Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mało czasu, by zdążyć❗️Serce Laurki słabnie, to ostatni moment na ratunek!

Laura Kozak
139 901,83 zł ( 102,13% )
Wsparło 3331 osób
Cel zbiórki:

Operacja serca w klinice Bambino Gesu w Rzymie - jedyna szansa

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Laura Kozak, 3 latka
Gdańsk, pomorskie
Wada serca VSD, ASDII, nadciśnienie płucne
Rozpoczęcie: 27 Sierpnia 2019
Zakończenie: 8 Września 2019

Rezultat zbiórki

Kochani,

Wiele z Was pyta, co u nas. Laurka jest już po operacji, która się udała! To najważniejsze. Dużo się działo i nie był to scenariusz taki, jaki od początku zakładał profesor Carotti.

Przede wszystkim dziękujemy Wam za to, że dzięki Wam w tak krótkim czasie udało się zebrać całą sumę, potrzebną na operację i dać Laurze szansę na życie.

Laura Kozak

Do Rzymu przyjechaliśmy 9 września. Przyjęcie do szpitala nastąpiło od razu po przylocie. Laura miała badania, przygotowujące ją do operacji, obejrzał ją sztab lekarzy. Wszystko znosiła bardzo dzielnie. 

Laura Kozak

Operacja miała odbyć się 12 września. Niestety – w ostatniej chwili została odwołana!

Laura Kozak

Laurka ma bardzo rzadką grupę krwi. O Rh-. Szpital niestety nie posiadał odpowiedniego zapasu, a w czasie operacji potrzebne będzie jej bardzo dużo… Laurka musiała zostać wypisana do domu. Czekaliśmy z niecierpliwością na telefon, który w końcu zadzwonił!

Operacja odbyła się 19 września. Trwała dłużej niż myśleli lekarze... Ale najważniejsze, że się udała! Kluczowe były najbliższe dni, zwłaszczea ekstubacja. Widok Laury był trudny... Respirator, wielki plaster na klatce, dreny ściągające krew, 15 pomp z lekami, do tego wiele innych rureczek. Lekarze mówili, że jest to zgodne z planem i będzie trwało kilka dni, dłużej niż u innych dzieci ze względu na nadciśnienie płucne. Laurka cały czas musiała mieć stymulator, który reguluje rytm serca. Tyle potrafi znieść chyba tylko mały człowiek...

Laura Kozak

Córeczka długo dochodziła do siebie. Dopiero po tygodniu usunięto jej większość wenflonów, wyjęto cewnik. Była strasznie wychudzona i zmęczona, nie chciała jeść. Po 11 dobach od operacji w końcu zrobio się lepiej i Laura opuściła OIOM kardiologiczny.

7 października opuściliśmy oddział... Przez kilka dni mogliśmy cieszyć się sobą. Myśleliśmy, że to na stałe, ale kontrolne badania wykazały, że wokół serca i płuc zbiera się płyn i nasz pobyt trochę się przedłuży. Mamy nadzieję, że już niedługo wrócimy do domu.

Laura Kozak

Laura z dnia na dzień jest silniejsza. Jednak wciąż jest bardziej wiotka niż przed operacją i dużo chudsza. Wierzymy jednak, że będzie lepiej - nasza w tym głowa! Najważniejsze jednak, że dostała szansę na życie!

Kochani, dziękujemy za pomoc, za pamięć i za to, że jesteście z nami. Nie mamy słów, by wyrazić naszą wdzięczność.

Laura Kozak

Aktualizacje

Wiadomości od mamy Laury

22 września

Stan Laury jest stabilny. Dziś po drugiej próbie odstawiono jeden lek na zwiększone ciśnienie w płucach. Cały czas musi mieć stymulator, który reguluje rytm serca. Wyniki krwi są troszkę lepsze. Być może będą dziś próby ekstubacji, ale wszystko bardzo ostrożnie. Doktor przypomniał, że Laura potrzebuje niestandardowego traktowania i dużo więcej czasu na to, aby ruszyć. Dziękujemy, że o Niej pamiętacie!

20 września

Stan Laury jest bez zmian. Ciężki. Rano zostały włączone kolejne leki. Lekarze podchodzą do Niej bardzo spokojnie. Przed upływem 48h nie będą robić drastycznych zmian, ani próbować schodzić z respiratora. Parametry ma ciut zmniejszone. Na pewno czuła nasza obecność. Poruszyła się, zmrużyła oczy. Nie chcemy do Niej dużo mówić, śpiewać, bo wyraźnie próbuje poruszyć choćby rączką, a to wymaga energii, która musi zbierać. Wygląda nadal bardzo źle... Lekarze mówią, że nie dzieje się nic, czego by się nie spodziewali...Potrzebuje przede wszystkim czasu...

19 września

Operacja się udała! Kluczowe są najbliższe dni, zwłaszcza ekstubacja. Oby nie było żadnych komplikacji. Cały czas kontrolują jakie są ciśnienia, ponieważ ciśnienie w płucach jest wyższe niż powinno być, ale profesor powiedział, że nie jest bardzo źle i daje to nadzieję że z czasem się obniży.

Widok Laury jest trudny... Respirator, wielki plaster na klatce, dreny ściągające krew, 15 pomp z lekami, do tego wiele innych rureczek. Lekarze mówią, że jest to zgodne z planem i będzie trwało kilka dni, dłużej niż zazwyczaj u innych dzieci ze względu na nadciśnienie płucne. Tyle potrafi znieść chyba tylko mały człowiek...

Bardzo ważne wieści

Kochani,

Wiele z Was pyta, co u Laury. Wiele się dzieje i nie jest to scenariusz taki, jaki od początku zakładał profesor Carotti…

Przede wszystkim dziękujemy Wam za to, że dzięki Wam w tak krótkim czasie udało się zebrać całą sumę, potrzebną na operację i dać Laurze szansę na życie.

Laura Kozak

Laurka od 9 września jest w Rzymie razem z rodzicami. Przyjęcie do szpitala nastąpiło od razu po przylocie. Laura miała badania, przygotowujące ją do operacji, obejrzał ją sztab lekarzy. Wszystko znosiła bardzo dzielnie. 

Laura Kozak

Operacja miała odbyć się 12 września. Niestety – w ostatniej chwili została odwołana!

Laura Kozak

Laurka ma bardzo rzadką grupę krwi. O Rh-. Szpital niestety nie posiadał odpowiedniego zapasu, a w czasie operacji potrzebne będzie jej bardzo dużo… Laurka musiała zostać wypisana do domu. Rodzice mają czekać na telefon ze szpitala, gdy tylko będzie krew, natychmiast odbędzie się operacja. (Krew mogą oddać tylko mieszkańcy Włoch, zarejestrowani w tamtejszej służbie zdrowia, posiadający specjalny kod fiskalny).

Stan na dzisiaj - 16 września, post mamy Laury:

Laura Kozak

Czekamy…  Prosimy o trzymanie kciuków za Laurę i o modlitwę.

Laura Kozak

Operacja już w środę!

Kochani, znamy już termin operacji!

W poniedziałek (9 września) Laurka leci z rodzicami do Rzymu, we wtorek o 8 rano przyjmują ją do szpitala. 11 września, w środę, odbędzie się operacja!

Jesteśmy w stałym kontakcie z rodzicami dziewczynki i gdy tylko dowiemy się, jak przebiegła operacja, damy znać. Tymczasem prosimy Was o trzymanie kciuków i o modlitwę za Laurkę!

Dziękujemy raz jeszcze!

100% kwoty - dziękujemy!!!

Kochani, mamy 100%! Łzy wzruszenia same cisną się do oczu, brakuje słów... W 7 dni zebraliśmy całą kwotę, potrzebną na operację małej Laury! Po raz kolejny nie zawiedliście i daliście to, co najcenniejsze - szansę na życie!

Przelew został już wysłany do kliniki w Rzymie, czekamy tylko na wyznaczenie konkretnego dnia, którego odbędzie się operacja Laury! Niecierpliwie wypatrujemy odpowiedzi od profesora Carottiego!

Ze względu na to, że wielu z Was pyta nas jeszcze, jak można pomóc Laurce, zostawiamy zbiórkę otwartą przez kilka dni. Cała nadwyżka zostanie przekazane na leczenie dziewczynki - w Rzymie albo później w Polsce.

Dziękujemy po stokroć, że jesteście!

Opis zbiórki

Sytuacja jest dramatyczna! Na Laurkę czeka szpital w Rzymie - dziewczynka powinna jak najszybciej znaleźć się na operacyjnym stole! Serce Laurki ma ogromny ubytek, staje się niewydolne! Jej stan się pogarsza… To ostatni możliwy moment na operację - jeśli nie odbędzie się teraz, nie będzie jej już nigdy! Pomóc musimy już teraz… Jeśli nie zdążymy z ratunkiem, dla Laurki może być za późno!

Rodzice dziewczynki – Iza i Łukasz: Prosimy o pomoc, bo jesteśmy pod ścianą. Stan Laurki był stabilny, ale teraz pogarsza się z dnia na dzień. Jej serce nie może już dłużej czekać! To ostatni możliwy moment na operację… Bez niej nasza córka pożyje najprawdopodobniej tylko kilka lat. Tylko operacja może ją uratować!

Laura Kozak

O wadzie serca dowiedzieliśmy się pod koniec ciąży. To był dla nas ogromny szok, po którym przyszedł też ogromny strach… Lekarze pocieszali nas, że mamy się nie stresować, że wada w sercu Laurki jest prosta i często spotykana u dzieci. Byliśmy przygotowani na to, że córeczka będzie mieć operację. Nie przypuszczaliśmy nawet, że czeka nas tak rozpaczliwa walka o jej życie…

Wada Laurki okazało się dużo bardziej skomplikowana. Do tego doszło nadciśnienie, które jest największym problemem… To ono sprawia, że przypadek córeczki jest bardzo, bardzo trudny, a dla wielu niemożliwy do wyleczenia!

Laura Kozak

Gdy Laurka miała 6 tygodni, przeszła pierwszą operację – banding tętnicy płucnej. Stan córki bardzo się pogorszył. W szpitalu zaraziła się bakteriami… Złapała sepsę, 3 razy przechodziła zapalenie płuc. Była na granicy życia i śmierci. Nie ma słów, by opisać tę rozpacz, ten strach… Codziennie wchodziliśmy do szpitala, bojąc się, jakie wieści mają dla nas lekarze i czy jeszcze zobaczymy własne dziecko. Laura przez miesiąc była w śpiączce. Mogliśmy ją odwiedzać tylko 2 razy dziennie, ale nasze myśli były przy niej cały czas. Nie można było na niczym się skupić, z niczego się cieszyć, bo myśleliśmy tylko o niej – takiej malutkiej, bezbronnej, walczącej o życie.

Były chwile, że nikt nie dawał nam nadziei, a jej – szans. To, że naszej córeczce, udało się przeżyć, to cud. Wróciliśmy do domu, z nią, słabą jak trzcina na wietrze, zniszczoną walką i leczeniem. Pierwszy rok był bardzo, bardzo ciężki. Laurka cały czas wymiotowała, chorowała, płakała, miała ogromną traumę, bała się dotyku. Dopiero po roku zaczęła się uśmiechać.

Laura Kozak

Walce o życie naszego dziecka podporządkowaliśmy wszystko… Suplementy, akupunktura – korzystamy ze wszystkiego, by jej pomóc. Dzięki temu Laura nabrała trochę odporności i wzmocniła się, chociaż wciąż jest bardzo słaba. Podniesie główkę na 5 sekund, tyle może wytrzyma… Potem opada na poduszkę. Najprostsze czynności sprawiają jej ogromną trudność. Bez operacji to się nie zmieni!

Większość lekarzy rozkłada ręce; straszono nas, że nikt nie pomoże Laurce z powodu nadciśnienia… Prawda jest taka, że córkę musi operować nie zwykły kardiochirurg, ale wybitny! Szukaliśmy ratunku wszędzie i tylko klinika w Rzymie, gdzie dzieci z najcięższymi wadami serca operuje profesor Carotti, może nam pomóc natychmiast. Tam znalazło się miejsce dla Laurki i tam jest nasza jedyna nadzieja… Profesor chce zamknąć ubytek serca, zdjąć banding i zrobić rekonstrukcję tętnicy płucnej, jeśli będzie taka potrzeba. Zgodził się operować, ale postawił warunki. Musimy przyjechać jak najszybciej! Operacja jest pilna i obarczona ogromnym ryzykiem, ale to jedyny sposób, by ratować Laurę!

Te cyfry, które widać na zielonym pasku, to cena za życie naszego dziecka. To ostatni możliwy moment na operację, stan serduszka pogarsza się z każdym dniem i jeśli się nie uda, nie mamy już żadnej szansy. Dlatego prosimy o ratunek, pomóż Laurce zdążyć!

139 901,83 zł ( 102,13% )
Wsparło 3331 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki