Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Lenka chce biegać tak, jak jej siostra bliźniaczka! Wspomóż ją w walce o zdrowie

Lena Pawelec
Zbiórka zakończona

Lenka chce biegać tak, jak jej siostra bliźniaczka! Wspomóż ją w walce o zdrowie

Cel zbiórki:

Półroczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, zakup leków i dojazdy, wizyty

Lena Pawelec, 5 lat
Ryki, lubelskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 10 Maja 2019
Zakończenie: 10 Lipca 2019

Aktualizacje

Lena ma zapewnioną rehabilitację!

Drodzy darczyńcy!

Zbiórka dla Leny zakończyła się na 100% choć na liczniku jeszcze wiele brakowało do celu. Stało się tak, dzięki wspaniałym Rodzicom Marysi, dziewczynki, która zbierała na leczenie w Meksyku:

 https://www.siepomaga.pl/pousmiechmarysi

Jej stan na chwilę obecną nie pozwala na dalsze leczenie. Z racji tego, że dziewcynka na zbiórce miała ponad 200% kwoty, jej Rodzice postanowili część pieniędzy przeznaczyć na leczenie innych potrzebujących, między innymi Lenki.

Oto wiadomość od rodziców Lenki:

"Nie wiemy, jak wyrazić wdzięczność i podziękować rodzicom Marysi. Jest to dla nas najpiękniejszy gest dobroci i wsparcia, jaki przyszło nam dostać. Niezmiernie współczujemy Państwu i łączymy się z Wami duchowo w tym szczególnym czasie".

Opis zbiórki

Dwie siostry, a każda inna. Mimo że bliźniaczki, to Amelka jest zdrowa, a Lenka kilka miesięcy po urodzeniu przeszła pierwszą operację. I właśnie po niej nastąpiły komplikacje. Obecnie robię wszystko, aby córeczka miała taki sam start w życiu, jak jej siostra. Sił nam nie brakuje, ale nadzieję odbiera widmo braku pieniędzy na kolejne ćwiczenia…

Wiadomość o ciąży jest dla kobiety czymś, na co czeka całe życie. Tak było też w moim przypadku. Lecz nigdy nie podejrzewałabym, że może mnie spotkać podwójne szczęście. Dwie cudne córeczki, dwa życia, których nie mogłam się doczekać. Jak to bywa z ciążami mnogimi moje skarby przyszły na świat w ósmym miesiącu ciąży — Lena i Amelka. Czułam, że stało się coś niedobrego, kiedy lekarze wynieśli błyskawicznie Lenkę na inną salę. Zdruzgotana leżałam w sali porodowej. Pielęgniarka podeszła do mnie i powiedziała, że jedna z dziewczynek ma wrodzoną wadę i jest badana. Zaczęłam głośno płakać, nie mogłam się uspokoić. Całą ciążę słyszałam, że wszystko jest w porządku, że obie córeczki są zdrowe. A ta informacja dosłownie załamała mnie.

Lena Pawelec

Po kilku godzinach, kiedy leżałam już na sali poporodowej, przyszedł do mnie lekarz. Powiedział, że Lenka ma rozszczep podniebienia. Warga jest cała, ale dziurka jest głęboko osadzona w kierunku przełyku. Być może dlatego wada nie została wykryta w czasie badań usg. Konieczna będzie jak najszybsza operacja. Byłam przerażona. Jak będę mogła ją karmić? Czy dam radę? Lena do czasu operacji musiała urosnąć. W szpitalu dostawała jeść przez sondę wprowadzoną od razu do żołądka, a po wypisie do domu karmiłam Lenkę z butelki ze specjalnym smoczkiem. Serce mnie bolało, kiedy przystawiałam Amelkę do piersi, a Lenki nie mogłam. Tłumaczyłam sobie, że nie ma innego wyjścia. Czekałam na operację córeczki jak na wybawienie od najgorszego koszmaru. Nie spodziewałam się, że ten dopiero nastąpi…

Lekarze zoperowali Lence rozszczep podniebienia, kiedy miała 8 miesięcy. Pierwsze tygodnie po zabiegu nie mogła dojść do siebie. Już wtedy przeszło mi przez myśl, że dzieje się z nią coś złego. Amelka była radosna, śmiała się bawiła zabawkami. U Leny nastąpiła całkowita stagnacja. Była ospała, nie miała na nic ochoty. To nie była ta sama dziewczynka, co przed operacją. Badania u neurologa i jego diagnoza dosłownie powaliła mnie na kolana — mózgowe porażenie dziecięce z obniżonym napięciem w nogach. Moja radość z udanej operacji przeszła w wielką rozpacz. Nikt nie umie mi odpowiedzieć na pytanie: skąd choroba Lenki? Od razu rozpoczęłam rehabilitację córeczki. Jest pod opieką wielu specjalistów. Wykorzystuję każdą szansę, aby ułatwić życie Lence. Najlepszą jej nauczycielką i terapeutką jest Amelka. Ona jeszcze nie rozumie, że jej siostra nie umie tak chodzić jak ona. Potrafi wziąć ją za rękę i prowadzić do pokoju. Dzięki temu Lenka cały czas ćwiczy. Widzę, że taka intensywna terapia przynosi znaczną poprawę. 

Lena Pawelec

Córeczka coraz lepiej radzi sobie z chodzeniem. Potrafi już sama zrobić kilka kroków, trzymając się kanapy czy mebli. To bardzo duży skok. Teraz skupiamy się nad ćwiczeniami twarzy. Operacja ściągnęła trochę mięśnie i Lenka musi ćwiczyć wymowę z neurologopedą. To wszystko daje nam ogromną nadzieję na to, że w przyszłości będzie dobrze, ale za to wszystko trzeba zapłacić. Takie zajęcia kosztują zawrotne pieniądze. Chciałabym, żeby Lenka dogoniła Amelkę. Widzę, że to także jej marzenie. Pomożesz je spełnić?

Katarzyna, mama Lenki i Amelki

Obserwuj ważne zbiórki