Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Każdy rodzic marzy o dziecku...

Lena Wodzińska
Zbiórka zakończona
17 955,00 zł ( 107,56% )
Wsparły 1074 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002279 Lena
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Lena Wodzińska, 11 lat
Wrocław, dolnośląskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 25 Stycznia 2016
Zakończenie: 24 Kwietnia 2017

Rezultat zbiórki

Kochani Przyjaciele,


Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować za Waszą pomoc w zebraniu środków na rehabilitację Lenki. Dzięki Waszej pomocy w 2017 roku Lenka uczestniczyła w dwóch 14-dniowych turnusach rehabilitacyjnych. Lenka małymi krokami robi duże postępy, z czego jesteśmy bardzo dumni. Widząc jej postępy i szczęście, wierzymy, że może być samodzielna.

Dziękujemy z Całego serca wszystkim za wsparcie i okazane serce.

Pozdrawiamy Lenka z rodzicami

Lena Wodzińska

Opis zbiórki

[AKTUALIZACJA: 13.03.2017]

Minęło już ponad 6 lat od postawienia diagnozy. Wtedy brzmiała ona jak wyrok, jednak nie poddaliśmy się i dziś nasze serca rozpiera duma. Lenka zrobiła ogromny postęp w swoim rozwoju. Zaczyna samodzielnie chodzić! Dla nas jest to krok milowy - radość, o której tak długo marzyliśmy. Dla naszej córeczki - namiastka sprawności. Szansa na to, by poznawać świat na własnych nogach, by móc nareszcie robić to, co inne dzieci.


 

Lenka nie chodzi jeszcze o własnych siłach, na razie powoli i ze wsparciem, ale najważniejsze, że to się dzieje! Długo wyczekiwana chwila następuje. Nie udałoby nam się osiągnąć tego sukcesu, gdyby nie intensywna rehabilitacja, a przede wszystkim udział w turnusach rehabilitacyjnych. Wraz z ostatnim przełomem, żyjąca w nas - rodzicach - nadzieja, stała się jeszcze potężniejsza. Uśmiech na twarzy naszego dziecka, kiedy nareszcie zaczęło kontrolować własne ciało, jest nie do zapomnienia. Nigdy nie zrezygnujemy ze szczęścia Lenki.

Lena Wodzińska


Wszystko, czego pragniemy, to beztroskie dzieciństwo dla Lenki - wolne od przeszkód, które postawiło na jej drodze życie. Nie zamierzamy rezygnować z naszej córeczki. Lenka ma szansę na to, by kiedyś spacerować z nami po parku - nie we wózku, a samodzielnie. Może pewnego dnia wsiądzie na rower, może nareszcie będzie mogła poskakać na trampolinie. Czekamy na dzień, w którym Lenka puści naszą dłoń i pobiegnie, a my nie będziemy musieli jej zatrzymywać ani się bać - jedynie popatrzymy na nią z dumą. Prosimy, pomóżcie nam ją uszczęśliwić. Pomóżcie naszemu dziecku walczyć.

_______

... i w tych marzeniach jedno jest najważniejsze - żeby było zdrowe. Nie skupia się na tym, czy będzie w przyszłości lekarzem, czy artystą, czy będzie odważne, czy nieśmiałe, podobne do mamy, czy do taty. - Nam spełniło się to marzenie, kiedy na świat przyszła nasza Kruszynka –Lenka. Jej piękne duże oczy i ten uśmiech od zawsze były naszym całym światem. - wspomina mama Leny, p. Joanna.

 

Niestety, w naszym życiu przyszła chwila zwątpienia. Po euforii narodzin naszej Księżniczki, okazało się, że Lenka jest chora, a lekarze nie wiedzą, co jej jest. Strach jeszcze bardziej potęgowała niewiadoma. Od tamtej chwili rozpoczęła się nasza gonitwa w poszukiwaniu trafnej diagnozy, lekarzy różnych specjalizacji. Nawet przez moment nie myśleliśmy o tym, aby się poddać, jedyną myślą, która zajmowała nam głowę, była WALKA o zdrowie Lenki.

 

Kiedy Lenka skończyła 3 miesiące, spostrzegliśmy, że jej główka przechyla się na jedną stronę, szybka decyzja - idziemy do neurologa.  Specjalista neurolog skierował nas szybko na rehabilitację z postawioną wstępną diagnozą o asymetrii. Ta diagnoza dawała wielką szansę na szybkie dojście Lenki do zdrowia. Nic nie wskazywało na poważną chorobę. Odetchnęliśmy i w rehabilitacji upatrywaliśmy skutecznego leku, który sprawi, że Lena wyzdrowieje. Przeżyliśmy szok, gdy okazało się, że Lenka ma podejrzenia porażenia mózgowego. Ta diagnoza jest z nami do dziś. Lenka ma stwierdzone porażenie mózgowe.

 

Lena Wodzińska

Skuteczny lek pozostał ten sam - rehabilitacja. Od 4 miesiąca życia Lenka jest intensywnie rehabilitowana niemal codziennie. Tylko rehabilitacja daje jej szansę na normalne, wesołe i w miarę samodzielne życie, na które zasługuje każdy człowiek. Rehabilitacja jest dla Lenki jak kolejny bieg wrzucany w samochodzie - może inni jadą już na czwórce, kiedy Lenka z trudem wrzuca dwójkę. Jednak efekty widać i to jakie! Kiedy Lenka miała 1,5 roku, zaczęła siadać i raczkować.  Na swoje 2 urodziny zrobiła wszystkim niespodziankę i wstała na nóżki w łóżeczku - jaka była nasza radość, łzy wzruszenia same cisnęły się do oczu. Po tych skokach rozwojowych wiedzieliśmy, że nasze wysiłki w aktywnej rehabilitacji Lenki nie pozostają bez echa.

 

Kolejnym sukcesem były pierwsze kroki Lenki, w których jej pomagaliśmy - do dziś pamiętamy jej błyszczące ze szczęścia oczy. Kiedy Lenka miała 3 lata, godzinami z utęsknieniem patrzyła na inne dzieci, które biegają i skaczą. Ona nie mogła i nie może nadal. Nie wiemy dokładnie, co czuje, ponieważ nie potrafi nam o tym powiedzieć. Ona nas rozumie, wyraża swoje emocje za pomocą gestów i głosu. Cały czas uczymy się wzajemnie.

 

W 2014 roku pojechaliśmy na pierwszy turnus rehabilitacyjny. To było coś niesamowitego - przez 14 dni pod okiem przeróżnych rehabilitantów i specjalistów Lena osiągnęła więcej niż w tym samym czasie podczas rehabilitacji stacjonarnej. A co najważniejsze - pojawiła się nadzieja na to, że Lena będzie chodzić, a kto wie - może i skakać! I to sama, zupełnie sama, bez niczyjej pomocy. Rozgrzane nadzieją serce chłodzi cena turnusów - dla Lenki najlepiej by było, gdyby pojechała na 2 turnusy w roku. Najbliższy w czerwcu 2016 roku.

 

Papież Jan Paweł II  powiedział kiedyś: "Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta." Prosimy, pomóżcie naszej Kruszynce Lence spełnić marzenia o normalnym życiu - w biegu, podskokach, a nie tylko w tęsknocie, gdy siedzi w oknie i patrzy na inne dzieci...

17 955,00 zł ( 107,56% )
Wsparły 1074 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002279 Lena
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki