Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Schody to przekleństwo dla chorych kolan Lucynki. Pomóż odmienić jej los!

Lucyna Szary
Zbiórka zakończona
20 000,00 zł ( 100% )
Wsparło 559 osób
Cel zbiórki:

Krzesło schodowe - szansa na lepsze życie

Lucyna Szary, 25 lat
Skoczów, śląskie
Zespół Downa, wada kończyn
Rozpoczęcie: 22 Sierpnia 2019
Zakończenie: 22 Września 2019

Aktualizacje

Dziękujemy za wsparcie!

Kochani,

udało się! Dzięki Waszemu wsparciu udało się zebrać potrzebne środki, które pozwolą zamontować specjalistyczny podnośnik krzesełkowy dla Lucynki. To oznacza, że nie będzie już więcej musiała wspinać się po schodach na kolanach.

Jesteśmy bardzo wdzięczne. Tyle dobrych osób nam pomogło, tyle ciepłych słów spłynęło do nas w ostatnich tygodniach. Nie będzie już bólu i upokorzenia. Nasze życie zmieni się na lepsze, dzięki Wam! 

Anna - mama

Opis zbiórki

Stopień po stopniu, piętro po piętrze. Siedząc na kocyku i zjeżdżając w dół, a potem podciągając się na kolanach do góry. Każdego dnia w taki sposób Lucyna pokonuje drogę z mieszkania na zewnątrz bloku. Tak się dłużej już nie da... Albo zbierzemy fundusze na zakup specjalnego podnośnika krzesełkowego, albo córka stanie się więźniem własnego domu. Pomożecie nam?

Lucyna Szary

Lucyna urodziła się z zespołem Downa i to właśnie ta wada sprawiła, że ma problemy z chodzeniem. Długo nikt nie potrafił jej zdiagnozować, przez co te trudności z każdym rokiem narastały coraz bardziej. Córcia porusza się obecnie na wózku, ale do kruszynek nie należy i przy moich problemach z kręgosłupem, nie jestem w stanie znieść jej z mieszkania na dół, nie mówiąc już o wnoszeniu jej razem z wózkiem na górę. 

Powiedzieć, że jest mi ciężko, to jak nic nie powiedzieć. Tym bardziej że dwa lata temu zmarł mąż i zostałam z tym wszystkim sama. Lucyna nie chce wychodzić na zewnątrz, bo wiąże się to z ogromnym wysiłkiem i bólem nóg. Ostatnio zrezygnowałyśmy nawet z basenu, który córka tak bardzo lubiła. Wychodzimy z mieszkania, kiedy naprawdę już musimy… Nasz dom staje się powoli więzieniem.

Lucyna Szary

W budynku nie ma windy, a córka musi przecież wychodzić, chociażby do lekarza… Zjechanie na kocyku ze schodów, z drugiego piętra to dla nas koszmar.  Wejście na górę jest jeszcze gorsze… My dosłownie nie mamy innego wyjścia. 

Windy nie zbudujemy, ale możemy na klatce schodowej zamontować specjalną szynę z krzesełkiem. Lucyna bez problemu zjedzie po niej w dół i wjedzie na górę. Kilka dni temu otrzymałam dokument potwierdzający dofinansowanie z PCPR-u na kwotę 40 tys. zł, jednak to nie wystarczy. Żeby skorzystać z tej szansy, musimy mieć wkład własny, który pokryje pozostałą część. Brakuje więc nam 20 tys. zł, a trzeba je zdobyć do końca października. W przeciwnym wypadku dofinansowanie przepadnie...

Lucyna Szary

Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko prosić Was o pomoc. To krzesełko jest dla nas sprawą najwyższej wagi. Wreszcie pojawiła się realna szansa na ułatwienie życia mojej córce. Lucyna wreszcie będzie mogła zapomnieć o bólu. Czas ucieka, musimy zdążyć. Pomożecie nam?

Anna - mama

20 000,00 zł ( 100% )
Wsparło 559 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki