

Pierwszy wypadek był dla nas wielkim ciosem, a zaraz później doszło do kolejnej TRAGEDII❗️Pomóż Łukaszowi!
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nadal nie możemy uwierzyć, jak bardzo zmieniło się życie naszej rodziny w ciągu niespełna roku! Gdy już otrząsnęliśmy się po pierwszym, strasznym wypadku Łukasza, doszło do kolejnej tragedii... Musiał on walczyć o życie! Choć Łukasz ma za sobą tak wiele operacji i kolejne pobyty w szpitalach, to jego walka o lepszą przyszłość trwa! Błagamy, pomóż mu!
Cała ta tragedia rozpoczęła się 10 sierpnia 2024 roku. To wtedy doszło tragicznego wypadku komunikacyjnego! Łukasz trafił do szpitala, gdzie lekarze po przeprowadzonych badaniach potwierdzili, jak poważny był jego stan. Okazało się, że doszło to licznych urazów – narządów, kończyn, ale przede wszystkim głowy! Byliśmy przerażeni i martwiliśmy się o życie Łukasza!
Konieczne było przeprowadzenie kilku operacji, w tym pilna kraniektomia prawostronna z usunięciem krwiaka. Musiał on też korzystać z rurki tracheostominej i PEGa. Mimo tak małych szans na przeżycie, w październiku Łukasz opuścił szpital o własnych nogach! Mógł też rozpocząć intensywną rehabilitację. Bardzo się wtedy cieszyliśmy i mieliśmy nadzieję, że najgorsze już za nami. Niestety niedługo później doszło do kolejnej tragedii!
W listopadzie Łukasz się przewrócił i uderzył w głowę – w miejscu, gdzie po pierwszym wypadku usunięto mu fragment czaszki! Nie mogliśmy uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę! Gdy trafił do szpitala, był nieprzytomny... Obrzęk był tak duży, że mózg nie mieścił się w obrębie czaszki. Lekarze natychmiast podjęli decyzję o przeprowadzeniu operacji. Doszło też do porażenia czterokończynowego i poważnej niewydolności oddechowej. Byliśmy załamani!
Mimo upływu czasu stan zdrowia Łukasza nadal jest ciężki. Lekarze podejrzewają u niego syndrom zamknięcia. Oznacza to, że on na słyszy i rozumie, co do niego mówimy, ale nie jest w stanie w żaden sposób dać nam o tym znać. Obecnie przebywa w klinice Budzik, a my liczymy, że jego stan ulegnie poprawie. To jednak dopiero początek!
Przed nami bardzo długa i trudna walka o zdrowie i sprawność Łukasza. Z całych sił staramy się mu pomóc! Chcemy mu zapewnić opiekę wielu specjalistów, dalsze leczenie, a także pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym. Wiemy, że tego tak bardzo potrzebuje. To w tej chwili dla nas jedyna nadzieja!
Wierzymy, że mimo tego całego nieszczęścia, które spotkało Łukasza, czeka go jeszcze lepsze życie. Zrobimy wszystko, aby tak się stało! Niestety już teraz mierzymy się z ogromnymi kosztami, a wciąż pojawiają się nowe wydatki. Dlatego chcielibyśmy poprosić Was o wsparcie! Za każdą, nawet najmniejszą wpłatę z całego serca dziękujemy!
Rodzina Łukasza
- Wpłata anonimowa20 zł
Dużo wytrwałości i siły w walce o zdrowie
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Trzymajcie się Kochani! Obiecujemy modlitwę.
- Mariusz M50 zł
Życzę dużo siły
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł