Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kiedy jedna chwila niszczy życie... Pomagamy Łukaszowi!

Łukasz Tkaczyk
Zbiórka zakończona
97 854,00 zł ( 107,16% )
Wsparło 1516 osób
Cel zbiórki:

Rehabilitacja w Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej

Organizator zbiórki: Fundacja Sedeka
Łukasz Tkaczyk, 30 lat
Świdnica, dolnośląskie
Uraz czaszkowo-mózgowy na skutek wypadku
Rozpoczęcie: 2 Marca 2020
Zakończenie: 11 Grudnia 2020

Aktualizacje

Mały sukces!

Kochani,

jak widzicie na zamieszczonym poniżej filmiku, zaczynamy łapać kontakt z Łukaszem. To światełko w tunelu, które pokazuje nam, że rehabilitacja ma sens!



Kilka dni temu został wstrzyknięty mu w przykurczone ręce kwas botulinowy, ponieważ spastyczność jest bardzo duża. Ten bolesny zabieg będzie powtarzany co 3 miesiące, ale wiem, że da radę, bo wszyscy w niego wierzymy.

Ostatnio jedna z pań powiedziała do niego "Łukasz idziemy na salę ćwiczyć" na co pokiwał głową na boki, twierdził, że wcale nie idzie. Czytają mu też tam książki o fizyce kwantowej i słuchają razem z nim utworów zespołu Metallica. Także nie mógł trafić na lepszy personel.

Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie i prosimy o jeszcze. Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu, wkrótce odzyskamy Łukasza!

Angelika - siostra

Opis zbiórki

To był moment. Chwila, która roztrzaskała życie Łukasza i całej naszej rodziny na miliony kawałków. 25 stycznia brat stracił przytomność. Tak się jednak nieszczęśliwie zdarzyło, że stał wtedy na schodach. Upadek z trzech stopni spowodował koszmarne uszkodzenia głowy i narządów wewnętrznych. Łukasz trafił na oddział intensywnej opieki medycznej, jego oddech przez długi czas utrzymywał respirator. To dopiero początek tej bardzo trudnej i bolesnej dla nas historii, ale już wiemy, że konieczne będą ogromne pieniądze na specjalistyczną, wielomiesięczną rehabilitację.

Łukasz Tkaczyk
Bardzo duży obrzęk mózgu, połamana czaszka, obite płuca... Dopiero kiedy obrzęk zaczął schodzić, okazało się, jak duże są uszkodzenia. Uraz czaszkowo-mózgowy jest bardzo poważny. Łukasz po miesiącu na OIOM-ie trafił na neurochirurgię, skąd w kolejnym kroku został przeniesiony do kliniki Budzik, gdzie przebywa do dzisiaj. Niestety, z powodu szalejącej sytuacji na świecie od miesiąca nie możemy go odwiedzić, a informacje płynące, które otrzymujemy, są bardzo zdawkowe. Wiemy jednak, że brat otworzył niedawno oczy i choć do pełnego wybudzenia jeszcze daleka droga, w naszej walce o jego zdrowia pojawiło się wreszcie światełko nadziei.

Łukasz Tkaczyk

Trudno w dzisiejszych czasach planować cokolwiek dalej, niż kilka dni do przodu, ale jednego możemy być pewni. Kiedy uda się wybudzić Łukasza ze śpiączki, kolejnym etapem będzie próba przywrócenia jego sprawności, która będzie się wiązała bez wątpienia z ogromną ilością pracy fizjoterapeutów i innych specjalistów. Każda godzina takiej pracy niesie za sobą wydatek finansowy, dlatego już teraz musimy się na tę okoliczność zabezpieczyć i zebrać jak najwięcej środków. Prosimy więc o pomoc.

Miesięczny koszt pobyty w specjalistycznej klinice to koszt ok. 30 tysięcy złotych. Łukasz czeka długa, kilkumiesięczna i bardzo trudna walka o lepsze jutro, której nie zapewnią mu doraźne rehabilitacje. Największe szanse na powrót do zdrowia ma w ciągu sześciu miesięcy od wybudzenia ze śpiączki farmakologicznej, dlatego im szybciej zacznie rehabilitacje, tym większe prawdopodobieństwo, że wróci, choć w części taki jak go pamiętamy. Bardzo nam brakuje Łukasza, dlatego chcemy założyć zbiórkę, by ludzie z dobrym sercem mogli wesprzeć jego rehabilitacje i powrót do życia.

Rodzina i przyjaciele

97 854,00 zł ( 107,16% )
Wsparło 1516 osób
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki