Łukasz - w Polsce jest tylko 6 dzieci takich jak on

Łukasz Wróblewski
Zbiórka zakończona

Łukasz - w Polsce jest tylko 6 dzieci takich jak on

Cel zbiórki:

spacerowy wózek inwalidzki z wyposażeniem

Łukasz Wróblewski
Radzyń Chełmiński, kujawsko-pomorskie
zespół Lowe (zespół oczno-mózgowo-nerkowy)
Rozpoczęcie: 20 Września 2016
Zakończenie: 26 Lutego 2017

Opis zbiórki

To niesamowite, że przy chorobie można pozostać tak pogodnym i radosnym. Że nawet wtedy, gdy umysł nie pracuje jak ten zdrowego człowieka, można mieć taką ciekawość świata. Że można dostrzegać piękno tam, gdzie nikt inny tego nie widzi, cieszyć się z małych rzeczy. Uczymy się tego od Łukasza każdego dnia.

Na świecie jest tylko 230 takich przypadków jak Łukasz. W Polsce zaledwie 6 takich dzieci. Na 40 milionów ludzi! Łukasz jest wyjątkowy i wiedziała o tym choroba, obierając go sobie za cel. Nasz synek choruje na zespół Lowe’a, bardzo rzadkie i poważne schorzenie genetyczne, złożone z licznych wad, dotykających różnych narządów. Dzieci z tą chorobą są niepełnosprawne intelektualnie. Mają problemy z nerkami, zaburzenia poznawcze, zmniejszone napięcie mięśniowe, tracą wzrok, mają jaskrę, zaćmę. To choroba nieuleczalna. Można starać się tylko leczyć jej objawy, ale nigdy nie wyeliminuje się jej przyczyny.

Jedna niewielka mutacja w obrębie jednego genu. To ona sprawiła, że nasz syn jest chory. Kochamy go tak samo, jak kochalibyśmy zdrowe dziecko, a może jeszcze bardziej, bo w jego uśmiechu widać, że odpłaca nam się miłością po stokroć.

Łukasz Wróblewski


Syn nie je jak inne dzieci, ma problemy z gryzieniem, więc wszystkie pokarmy otrzymuje zmiksowane. Ma niedoczynność tarczycy i padaczkę. Przeszedł poważną operację chirurgiczną, gdy wystąpiły nacieki ropne na jelitach i mieliśmy podejrzenie choroby Leśniowskiego. Ma chore oczy, usunięto zaćmę, jaskrę, zmętniałą rogówkę oka prawego. Wciąż traci wzrok.

Staramy się pokazać naszemu synkowi otaczający nas świat, póki jeszcze coś widzi. Tak cię cieszy, gdy zobaczy coś, co widział już w telewizji! Moglibyśmy mu tłumaczyć i pokazywać ilustracje, ale chcemy, żeby sam zobaczył piękno tego świata. Robimy wszystko, żeby mu to umożliwić.

Nasz synek porusza się na wózku inwalidzkim. Żeby pokazać mu świat, dużo spacerujemy, podróżujemy. To wiąże się z długim siedzeniem we wózku. Niczego innego nie pragniemy niż nowego spacerowego wózka inwalidzkiego, tak, by synek mógł oprzeć całe plecy i głowę. Kilka godzin siedzenia we wózku już teraz sprawia kłopot, a synek tak lubi przebywać wśród ludzi.

Wiemy, że Łukasza nie da się wyleczyć, ale możemy starać się, żeby każdy jego dzień był piękny mimo choroby. Prosimy o pomoc, abyśmy mogli naszemu dziecku pokazać jak najwięcej, zanim na dobre pogrąży się w mroku.

Obserwuj ważne zbiórki