Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Proszę Cię o pomoc – bym nie zniknęła z tego świata...

Magdalena Wojewoda
Zbiórka zakończona

Proszę Cię o pomoc – bym nie zniknęła z tego świata...

43 691,00 zł ( 100% )
Wsparło 1775 osób
Cel zbiórki:

Wózek elektryczny oraz ssak – by pomóc Magdzie żyć z SMA

Magdalena Wojewoda, 24 lata
Jasienica, małopolskie
SMA – rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 22 Listopada 2017
Zakończenie: 9 Kwietnia 2018

Opis zbiórki

Moja choroba to wyrok śmierci rozciągnięty w czasie. Od urodzenia choruje na SMA – rdzeniowy zanik mięśni. Niedawno skończyłam 20 lat, a choroba zdążyła mi już zabrać prawie wszystko. Teraz sięga po więcej – po resztki mojej wolności... 

Mam na imię Magda.  SMA sprawiło, że niemal całkowicie straciłam sprawność. Choroba postępuje – słabną mięśnie odpowiedzialne za oddychanie. Jestem zmuszona do inhalowania się kilka razy dziennie. Inaczej niewydolność oddechowa może doprowadzić do tragedii.

Magdalena Wojewoda

Rdzeniowy zanik mięśni wyniszcza cały organizm, atakuje narządy, bez których człowiek nie może żyć - sprawne przestają być kolejno wszystkie mięśnie, na końcu te, które odpowiadają za bicie serca.

W swoim dramacie nie jestem sama. Obok jest siostra – również chora na SMA. Do dziś nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie, czy bardziej boli mnie jej cierpienie, czy moje własne. Obie mieszkamy z rodzicami. Czasem w ich oczach widzę łzy bezsilności i tak bardzo boli mnie to, że razem z nami cierpią i oni.

Kiedyś jeszcze wyobrażałam sobie, jak to by było, gdybym była zdrowa. Dzisiaj już o tym nie myślę – wiem, że mojej choroby nie da się pokonać, że już na zawsze będzie ze mną. Moja niechciana, ale i nieodłączna towarzyszka.

Ciężko  jest patrzeć ciągle z dołu i wysoko podnosić głowę zawsze wtedy, gdy chcesz z kimś porozmawiać. Ciężko jest czuć, jak twoje mięśnie obumierają, każdego dnia budzić się słabszym i coraz bardziej uzależnionym od innych. Ciężko jest czekać na dzień, w którym choroba nie pozwoli ci już nawet oddychać. Chociaż nigdy nie otrzymałam żadnego wyroku, żyję w więzieniu własnego ciała.

Magdalena Wojewoda

By móc się poruszać, potrzebuję wózka. W moim przypadku ten tradycyjny przestał już zdawać egzamin – moje ręce nie są w stanie wprawiać kół w ruch. Potrzebuję wózka elektrycznego, który pozwoliłby  mi przynajmniej na trochę samodzielności. Mój obecny wózek jest bardzo zniszczony i zużyty i ani mnie, ani moich rodziców nie stać na nowy. Wózek, który dostosowany jest do moich potrzeb, kosztuje mnóstwo pieniędzy. Bez Waszego wsparcia nie będę w stanie uzbierać tak dużej sumy...

Choroba zabrała mi już prawie wszystko, a dziś okazuje się, że chce mi zabrać jeszcze więcej. Moje płuca stają się coraz słabsze, gromadzi się w nich duża ilość wydzieliny. Oprócz wózka, potrzebuję nowego ssaka, który pomoże mi sobie z tym poradzić. 

Magdalena Wojewoda

Ratowanie mnie i mojej siostry kosztuje bardzo dużo. Rodzice poświęcili dla nas wszystko, ale dziś nie mają już pieniędzy, by nam pomóc...

Tak bardzo boję się, że w wieku 20 lat zostanę odizolowana od świata, że choroba zamknie mnie w czterech ścianach i skaże na umieranie w samotności. 

Proszę Cię, pomóż mi uciec przed wyrokiem...

–Magda

43 691,00 zł ( 100% )
Wsparło 1775 osób

Obserwuj ważne zbiórki