Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Ponad 5 mln zł za zdrowie Mai z The Voice of Poland! Musimy ją uratować!

Maja Kapłon
Zbiórka zakończona
3 045 594,00 zł ( 105,31% )
Wsparło 57641 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0057760 Maja
Cel zbiórki:

Operacja stabilizacji i resekcji kręgosłupa w Nowym Jorku

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Maja Kapłon, 25 lat
Szymanów, mazowieckie
Zaawansowana postępująca ze względu na pękniętą stabilizację skolioza idiopatyczna o charakterze dwułukowym piersiowo-lędźwiowym. Garb żebrowy, wał lędźwiowy
Rozpoczęcie: 24 Października 2019
Zakończenie: 3 Marca 2020

Rezultat zbiórki

Od mojej 20. operacji mija niedługo drugi miesiąc. W życiu nie pomyślałabym, że moje życie kiedykolwiek aż tak się zmieni. Zmieniło się moje ciało, urosło około 10 cm i uścieliło nowe miejsce na płuca, które teraz mogą bez strachu się napełniać, dla żołądka, który pracuje teraz, jak trzeba i dla serca, które się nie gniecie. Pierwszy raz w życiu wiem, jak to jest oprzeć się całymi plecami na krześle. Wiem, jak to jest głęboko oddychać. Ale co najpiękniejsze wiem, jak to jest żyć, nie bojąc się o to, że oddechu może zabraknąć. Dużo zmieniło się wewnętrznie.

Maja KapłonGdzieś rodzi się nowa radość, zasiedliło się na stałe przekonanie, że dookoła jest wiele ludzi, którym na mnie zależy, mimo że się nawet dobrze nie znamy. Przeszłam i wciąż przechodzę ciężką drogę, ból towarzyszyć będzie jeszcze przez jakiś czas, czuć będę także „ciężar” prętów i naciągnięcie ścięgien i mięśni, które wcześniej były pokurczone przez dobre paręnaście lat.

Gdybym miała cofnąć czas, wszystko zrobiłabym tak samo - zaufała tym samym ludziom, podjęła te same decyzje. Dziękuje przyjaciołom za wsparcie w trudnych chwilach, dziękuje wszystkim ludziom, którzy zajrzeli tu na Siepomaga, dali mi cząstkę swojego serca i wsparli moją walkę o życie. Macie piękne serca i zrodziliście we mnie wiarę i pieką międzyludzką miłość w innym wymiarze niż kiedykolwiek wcześniej.  

Maja Kapłon
Zdjęcie w bluzce, którą dostałam po powrocie od grupy Facebook „Skolioza Polska”. Przedstawia mój kręgosłup i pręty teraz. 

Aktualizacje

Najnowsze wieści od Mai!

Post z 29 lutego:

Wczesny ranek był dla Majeczki bardzo ciężki, ale teraz jak widać jest całkiem dobrze. Dopiero w poniedziałek powiedzą nam kiedy ostateczna operacja. Maja przechodzi badania płuc i serduszka, które jak wiecie były wcześniej ugniecione. Maja Was ściska i mówi, że kocha!

Gosia, mama Mai.

Maja poleciała do USA!

Kochani,

Maja wczoraj (10 lutego) wyleciała na operację do USA, którą udało się sfinansować dzięki Waszemu wsparciu! Przypomnijmy: tak szybki wylot do Stanów był możliwy, dzięki obniżeniu pierwotnych kosztów zabiegu po stronie amerykańskiej. Przed Maja teraz szereg badań, które pozwolą lekarzom jak najlepiej przygotować się do operacji, zaplanowanej na 24 lutego! Poniżej w filmiku kilka słów od Majki:

Rozmowa z programu Dzień Dobry TVN na lotnisku przed wylotem:

Maja Kapłon

Udało się!!! Maja otrzymała nowy kosztorys!

"Jestem w emocjach i znów mały płaczek, ale to, co się właśnie wydarzyło, rozkleiło mnie totalnie.... KOCHANI, SZPITAL WYCENIŁ OPERACJĘ! Kwota spadła o połowę! Nie mam słów! To wszystko dzięki Wam! Uwierzyliście we mnie, daliście mi swoje serca na dłoni! Naprawdę kocham ludzi, nie wiem jeszcze, co się dzieje... 

Lekarz oraz szpital po długotrwałej analizie dokumentów, RTG, TM oraz 96 stronnej historii mojej choroby, stworzyli wstępny plan operacji. W oparciu o niego dostałam właśnie tę wycenę. Wiem też, że dojdą do tego wszelkie koszta po operacji typu ~ konsultacje na miejscu ~ badania ~ rehabilitacja po. Dojdą też koszta na miejscu ~ kwatera i wyżywienie ~ loty! Kochani, ale najważniejsze, że jest NA OPERACJĘ I OPIEKĘ SZPITALNĄ I MOGĘ JUŻ TAM LECIEĆ! Modlę się teraz, aby wszystko się udało, wierzę, że tak będzie‼️‼️‼️‼️‼️‼️

Przez ostatnie 5 miesięcy zapisywałam wszelkie moje odczucia, emocje, obserwacje i przemyślenia życiowe. Kiedyś się z Wami podzielę. Jak już tylko uda mi się skończyć tę NASZĄ walkę. 

TAK BARDZO WAM DZIĘKUJE!
Wasza May "

❗️Pomóż, nie chcę przestać oddychać!

Kochani, 

tak wielka pomoc od Was spływa do mnie. Czekam na czas, kiedy będę w stanie się Wam odwdzięczyć, ale dzisiaj muszę prosić o dalsze wsparcie...

Maja Kapłon

Co u mnie? Wyziębiłam nogi przez otwarte okno, więc mam problemy z nerkami, ale nie da się inaczej, żebym mogła swobodnie oddychać. Muszę ćwiczyć płuca. Każda kreska więcej w pojemności płuc daje nadzieję, że wytrzymają do czasu operacji. 

Robię sobie krótkie spacery wg zaleceń lekarza, ale skutkują one bólami bioder. Nie mogę przez nie często spać w nocy... Oprócz tego mam robioną refleksologię, czyli masaże zakończeń nerwowych na stopach, aby usprawnić prace narządów wewnętrznych. 

Dochodzą różne kolejne bóle, ale najbardziej niepokojące jest kłucie w płucach. Nagrałam krótki filmik z prośbą o dalszą pomoc. Jesteśmy prawie na półmetku zbiórki. Tak dużo już udało się zebrać, ale wciąż tak wiele do końca... Proszę, bądźcie nadal ze mną... 

Maja

❌ "Boję, że się uduszę..." - dramatyczne słowa Mai

❗Kochani, pomóżcie nam!

odwiedziliśmy kilka dni temu Maję w jej domu. Nie mogła ruszyć się z łóżka, z trudem łapała oddech, co chwilę otwieraliśmy okno, żeby dostarczyć świeżego powietrza. Serce nas bolało okrutnie na ten widok, ale to i tak jest niczym w porównaniu do dramatu, który przeżywa Maja.

Nie wolno nam czekać, musimy ją ratować, dlatego nagraliśmy ten filmik! Musicie nam pomóc i udostępniać go, gdzie tylko się da!

Krzywiący się kręgosłup dokonuje dzieła zniszczenia. Naciska na płuca i inne narządy wewnętrzne, po prostu je miażdżąc. Maja całe dnie spędza przykuta do łóżka. Dobija ją ból, niemoc i koszmarna wręcz nuda. Chciałaby móc znowu pracować, pomagać potrzebującym, dawać ludziom przyjemność ze słuchania jej pięknego głosu... Nie dajcie się prosić, musimy to dla niej zrobić!

Sytuacja Mai jest dramatyczna...

Kochani,

dziękuję Wam za dotychczasowe wsparcie. Ostatnie tygodnie są dla mnie okrutne i ciężkie. Ciężkie, bo dosłownie przygniatane jest moje ciało. Zaczęłam mieć duszności, przez które muszę spać z otwartym oknem, żeby moje płuca mogły złapać oddech. Kłucia w klatce stały się codziennością, drętwieją ręce, nogi. Szyję przeszywa ból, promieniując do skroni i głowy. Boje się podnosić, boję się pionu, bo z każdym dniem siła nacisku miażdży moje ciało.

Maja Kapłon

Chciałabym się Wam pokazywać wyłącznie na muzycznej scenie, a na zdjęciu wyżej muszę odsłonić coś, czego boję się najbardziej na świecie... Mój kręgosłup się wali niczym budynek podczas trzęsienia ziemi, a narządy wewnętrzne nie mają już miejsca. Od połowy października najwygodniej leży mi się na plecach, jednak garb, na którym leżę, sprawia, że moja głowa jest niżej niż tułów, soki żołądkowe wylewają się, powodując ciągłą zgagę... W pozycji półsiedzącej nie jestem w stanie spać.

Zebraliśmy pierwszy milion. Tak bardzo cieszę się, że tyle osób zechciało mi już pomóc, a jednocześnie wciąż widzę, że jeszcze 4,5 miliona do końca... Nie mam wyboru, muszę nieustannie prosić Was o więcej i więcej.  To dla mnie jedyna szansa...

Maja

Opis zbiórki

Być może kojarzysz mnie z telewizji, bo 2 lata temu spełniłam jedno z moich najskrytszych marzeń, występując w finale programu The Voice of Poland. Mój głos dotarł do wielu osób, a dużej części widzów przypadł też do gustu. Dzisiaj słuchać go na żywo może jedynie moja poduszka i cztery ściany pokoju, w którym jestem praktycznie uwięziona… Tak bardzo chciałabym śpiewać, ale teraz muszę z całych sił wołać o ratunek!

Maja Kapłon

Kiedy 4 lata temu przeszłam 18. operację kręgosłupa w moim życiu, miałam ogromną nadzieję, że ta osiemnasta będzie już ostatnią. Że te niezliczone śruby, które trzymają mnie od środka, żebym się nie rozpadła, będą pełnić swoją rolę już do końca moich dni. Nic z tego… Metalowy pręt pękł, właściwie przykuwając do łóżka. Jedyną szansą na powrót do sprawności i normalnego życia stała się okrutnie droga operacja w USA. Moje zdrowie wyceniono na ponad 5 milionów złotych...

Urodziłam się ze skrzywieniem kręgosłupa, na zdjęciu rentgenowskim widać je zresztą doskonale. Gdy miałam cztery lata, lekarze włożyli mnie w gipsowy gorset, a rodzice usłyszeli, że kiedyś będę potrzebowała operacji. Nikt wtedy się nie spodziewał, że będzie ich potrzeba aż tak wiele…

Maja Kapłon

Pierwszy raz operowano mnie, gdy skończyłam osiem lat. Gdy o tym pomyślę, przypominam sobie śruby w czaszce i kolanach, a do nich przymocowane linki, na których końcach były woreczki obciążające. Leżałam tak 2 tygodnie, dzięki czemu moje ciało “urosło” o 10 cm. Ciągłe ograniczenia, opuszczanie szkoły i spotkań z przyjaciółmi stały się moją codziennością. Rzeczywistością, w której żyłam do 20 roku życia. To wtedy przeszłam tę osiemnastą, jak się teraz okazuje, nie ostatnią operację...

Wszystko posypało się w tym roku, gdy pojawiły się problemy z oddychaniem i kłucie w klatce piersiowej. Po dłuższych spacerach zaczynało mnie boleć biodro, przez co nie mogłam spać po nocach. Po badaniach okazało się, że stalowy pręt, który miał trzymać mój kręgosłup do końca życia - pękł już dwa lata temu! Starałam się żyć na maxa i w pełni wykorzystać dany mi czas. Koncertowałam, nagrałam płytę z zespołem, znalazłam wymarzoną pracę z dzieciakami. Często pomagałam, grając charytatywnie dla tych, którzy tej pomocy potrzebowali. Dzisiaj sama jestem w potrzebie...

Kiedy wszystko zaczęło się układać, mój wróg, który prześladował mnie od urodzenia, wrócił i to z siłą większą niż kiedykolwiek. Leżę bezradnie w łóżku, plecy mnie bolą, z oczu płyną łzy… Nie pracuję, nie mogę robić tego, co kocham… Trzeba raz jeszcze poskładać mój poharatany doszczętnie kręgosłup, ale operacja w Polsce niesie ogromne ryzyko, że przestanę chodzić. Dlatego zdecydowałam się na Stany Zjednoczone. Mają tam najnowocześniejszy sprzęt, wybitnych fachowców i o wiele mniejsze ryzyko powikłań. Niestety, ta wyprawa jest nieludzko droga…

Ponad 5 milionów złotych… Nawet nie potrafię sobie wyobrazić tak ogromnej kwoty, a muszę ją zebrać najszybciej, jak się tylko da. Każdy dzień może pogorszyć mój stan. Każdy nieuważny ruch może doprowadzić do nieodwracalnych zniszczeń… Kręgosłup to nie jest ręka, czy palec. To konstrukcja, która utrzymuje cały organizm. Jeśli się zawali, spod gruzów nie będzie już kogo ratować… Proszę, błagam o wsparcie. Będę wam dłużna tyle piosenek, tyle słów i tyle pokładów ciepła i energii, ile jestem w stanie wyemitować do końca mojego życia - za pomoc w stanięciu na nogi i w przyszłości na scenie.

Maja

---

Reportaż o Mai w "Dzień Dobry TVN" 17.11.2019 r.

Maja Kapłon

---

Kwota zbiórki została zmniejszona o 14 434 zł, które zostały przekazane dzięki dobremu sercu rodziny śp. Kamila. 

3 045 594,00 zł ( 105,31% )
Wsparło 57641 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0057760 Maja
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki