Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Usłysz wołanie z onkologii! Majeczka walczy o życie❗️

Maja Dąbrowska
Pilne!

Usłysz wołanie z onkologii! Majeczka walczy o życie❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0074245
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

leczenie onkologiczne w szpitalu w Barcelonie i szczepionka przeciw wznowie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Maja Dąbrowska, 5 lat
Połczyn - Zdrój, zachodniopomorskie
Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 4 Maja 2022
Zakończenie: 6 Lutego 2023

Poprzednie zbiórki:

Maja Dąbrowska
1 152 475,84 zł
Wsparło 20155 osób
12.07.2020 - 30.09.2020

leczenie i rehabilitacja, dojazdy

1 152 475,84 zł

leczenie i rehabilitacja, dojazdy

Najnowsza aktualizacja

Złe wieści, nowotwór rośnie w siłę...❗️Potrzebna pomoc!

Kochani, za nami tragiczne chwile… 27 października Majunia przeszła 4,5-godzinną operację. Była bardzo, bardzo skomplikowana – lekarze nie spodziewali się aż tylu trudności, które ujrzeli po otwarciu brzuszka...

Mai wycięto połowę trzustki, by dotrzeć do ukrytego za wieloma sklejonymi narządami nowotworu i pobrać wycinki do badań. Potem podjęto decyzję o zakończeniu operacji, bo mogło dojść do uszkodzenia wątroby i tragedii… Nie udało się pobrać biopsji ze zmian w kościach – lekarze nie mogli ryzykować życia naszej córeczki…

Noc spędziliśmy na OIOM-ie, pełni strachu, ale razem…

Maja Dąbrowska

Poznaliśmy wyniki biopsji guza, który jest w brzuszku naszej córeczki… Okazuje się, że jest aktywny! Mamy do czynienia z bardzo groźnym i opornym na leczenie potworem, dlatego kontynuowana będzie chemioterapia, immunoterapia oraz radioterapia – jak tylko Maja nabierze więcej sił…

Należy wytoczyć najpotężniejsze działa, aby wygrać z nierównym przeciwnikiem. Wciąż wierzymy, że wygramy! Musimy w to wierzyć… Nie spodziewaliśmy się jednak tak złych wiadomości...

Czuję żal do całego świata, choć wiem, że nie jest on winny chorobie Mai... To żal matki śmiertelnie chorego dziecka, bezradnej, która może tylko trwać przy boku córeczki i modlić się o poprawę…

Maja Dąbrowska

Zostajemy w szpitalu. Nie wiem na jak długo. Dodatkowo walczymy z wodobrzuszem – naszym wielkim koszmarem sprzed dwóch lat... Masa nowotworowa uciska naczynia limfatyczne i płyn zbiera się w brzuszku…

W poniedziałek rozpoczęliśmy kolejną chemioterapię, by uciszyć panoszący się w ciałku naszej córeczki nowotwór. Musimy walczyć, ile sił wystarczy i wierzyć, że uda się wygrać życie Mai!

Proszę, bądźcie z nami! Leczenie w Barcelonie to jedyna nadzieja naszej córeczki… Musi trwać…

Mama Majeczki

"Jestem policjantem, dorosłym mężczyzną, ojcem, ale swojej córki sam nie ocalę..." - zrozpaczony tata prosi o ratunek!

Nigdy nie sądziłem, że znajdę się w takim miejscu. Bezradność – chyba nie ma gorszego uczucia. Zwłaszcza gdy dotyczy walki o życie własnego dziecka... 

Pracuję w policji, moją rolą jest bronić najsłabszych, ścigać tych złych. Okrutny żart losu, że mojej bezbronnej, ukochanej córeczki nie jestem w stanie obronić… Nie mogę zniszczyć nowotworu, wsadzić go za kraty, sprawić, żeby przestał istnieć, przestał zabierać życie!

Jestem bezradny w obliczu choroby własnego dziecka. Łamię się, choć nigdy nie sądziłem, że cokolwiek będzie mnie w stanie złamać… Maja jest dla mnie wszystkim, całym światem!

Dlatego nie mam już poczucia wstydu, by poprosić o pomoc. Bez Was, bez ogromnych środków, które musimy zebrać na leczenie ostatniej szansy, stracę moją córeczkę…

Maja Dąbrowska

Proszę, jeśli tu jesteś i to czytasz – pomóż mi ratować moje dziecko. Pomóż Mai wygrać życie… Nie mogę jej zawieść. Obiecałem przecież, że wyzdrowieje, że zabiorę ją do domu…

Tata

Koszmarnie ciężka droga po życie... Maja walczy – nowe wieści❗️

Majunia właśnie zakończyła czwarty, bardzo ciężki cykl chemioterapii. Nie jest łatwo… To łącznie 17 (!) wlew chemii w kruche już i słabe żyłki, który sieje spustoszenie w organizmie córeczki…

Maja Dąbrowska

Maja jest bardzo dzielna, grzeczna i pokorna. To niesamowicie silna dziewczynka. Przed nami wiele miesięcy leczenia i ogromny strach, że nie wystarczy nam pieniędzy na dokończenie terapii, a tylko dzięki niej Maja ma szansę na życie!

Do tego wszystkiego dochodzą kolejne złe informacje – koszmarny wzrost kursu walut sprawił, że musimy zwiększyć kwotę zbiórki! Do tego dochodzą dodatkowe, wysokie koszty nieplanowanej wcześniej operacji…

W połowie października chirurdzy z kliniki w Barcelonie podejmą się częściowej resekcji guza. Będzie to bardzo ryzykowny zabieg, ale niezbędny, by Maja dostała szansę na dalsze życie! 

Przed nami jeszcze pięć cykli immunoterapii oraz radioterapia. A potem szczepionka przeciwko wznowie. O ile uda nam się zapełnić pasek zbiórki… 

Majunia często pyta, czy zostanie aniołkiem... To trudne dla nas rozmowy... Odpowiadam jej, że kiedyś na pewno, jak my wszyscy, ale jeszcze nie teraz! Jeszcze długie i wspaniałe życie przed nią…

Maja Dąbrowska

Błagamy, pomóż nam dotrzymać obietnicy danej córeczce – że ją wyleczymy, że będzie żyła! Tak długo już walczymy i jeszcze wiele przed nami... Nie możemy się jednak poddać, choć tak często brakuje sił… Proszę, pomóżcie Majeczce przeżyć!

Opis zbiórki

Nasza córeczka walczy o życie! Zapomnieliśmy już, jak wyglądała codzienność przed rakiem… To prawie dwa lata, gdy toczy się bój z nowotworem! Od dwóch lat czujemy zimny oddech śmierci, chcącej odebrać nam Majunię… Nie poddamy się, bo wierzymy w zwycięstwo! Jednak bez Twojej pomocy, bez pomocy tysięcy dobrych serc, nie uda nam się opłacić leczenia, ocalić córeczki… Z łzami w oczach i sercem ściśniętym strachem błagamy o pomoc!

Do czerwca 2020 roku byliśmy normalną, kochającą się rodziną. Mama, tata, córeczka, synek. Codzienność była lekka, wypełniona zwykłymi zmartwieniami. Dziś za nie oddalibyśmy wszystko…

Potem były już tylko zimne ściany szpitala, a w głowie jedna myśl – nasza Maja ma nowotwór! Rozpoczął się dramatyczny wyścig z czasem, w którym biegniemy do dzisiaj. Zaczyna brakować sił, ale podążamy dalej, krok za krokiem do mety, na której jest życie Mai. Potrzebujemy jednak wsparcia, dopingu dobrych ludzi, którzy nie pozwolą nam się zatrzymać! 

Maja Dąbrowska

U córeczki zdiagnozowano neuroblastomę najwyższego stopnia złośliwości. Ogromny guz wypełniał prawie całą jamę brzuszną! Zapadła decyzja o pilnej operacji. Wtedy po raz pierwszy poprosiliśmy o pomoc. Dzięki niej mogliśmy pokryć wszystkie wydatki związane z leczeniem. Niestety, nowotwór nie poddaje się tak łatwo…

Od wielu miesięcy naszym domem jest szpital. Maja przeszła osiem cykli chemioterapii, wiele nakłuć jamy brzusznej i otrzewnej. Guz był trudno dostępny – oplatał aortę, żyłę wrotną wątroby, krezkową i lewe nadnercze. 

Maja Dąbrowska

Tylko ktoś, kto wylewał ciężkie jak ołów łzy wsiąkające w szpitalną posadzkę, gdy obok jego dziecko walczyło o życie, wie, jak ciężki to czas. Małe dziecko i niszcząca wszystko chemia sącząca się do żyłek. Uczucie niesprawiedliwości. I ta bezradność, gdy przychodzą kolejne złe wieści…

Po operacji i leczeniu onkologicznym okazuje się, że w wymęczony, ciele Mai pozostały jeszcze dwa ogniska choroby! Lekarze w Polsce mogą je usunąć, ale pozostawiając masę resztkową. To ogromne zagrożenie dla życia! Skonsultowaliśmy się ze szpitalem w Barcelonie, który zakwalifikował Maję do dalszego leczenia. 

Początkowy plan leczenia w SJD zakładał podanie dwóch cykli chemii, a gdyby córeczka dobrze je zniosła, zakładano, że otrzyma jeszcze pięć cykli. Plan jednak uległ zmianie! Okazało się, że ogniska nowotworowe uciskają drogi żółciowe wątroby i trzustki. Wtedy u Mai pilnie rozpoczęto chemioterapię! 

Maja Dąbrowska

Czeka nas kilka miesięcy spędzonych w Barcelonie. Jeśli leczenia się uda i Maja będzie w remisji, to zostanie zakwalifikowana do szczepionki przeciw neuroblastomie tutaj, w Hiszpanii. Na razie jednak musimy skupić się na tym, by wyrwać córeczkę ze szponów śmierci!

Błagamy, pomóż nam opłacić leczenie w Barcelonie. Brakuje nam ogromnej sumy, która pozwoli naszej córeczce wygrać z nowotworem! Majeczka jest taką radosną dziewczynką, tak bardzo kocha życie… Nie pamięta już dramatu z początku diagnozy. Chcemy sprawić, by wyzdrowiała, a szpital kojarzyła tylko z zabawami i historiami, którymi staramy się odczarować widmo onkologii. Prosimy, bądź z nami. Podaruj nadzieję i pozwól wygrać najważniejszą nagrodę na świecie – życie naszej córeczki!

Iwona i Paweł, rodzice

Maja Dąbrowska


➡️ Weź udział w licytacjach dla Mai: Licytacje Maja Dąbrowska

➡️ Losy Majeczki możesz śledzić także tutaj: Maja Dąbrowska vs. Neuroblastoma

Maja Dąbrowska

#1 Informacja z 26.07.2022: Zwiększenie kwoty zbiórki. Dostaliśmy nowy kosztorys z kliniki z Barcelonie, obejmujący leczenie zaplanowane do stycznia 2023 roku. 

#2 Kwota zbiórki została powiększona o koszt szczepionki przeciwko wznowie neuroblastomy, kończącej cykl leczenia.

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0074245
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki