Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Maksio, historia chłopczyka z innej bajki

Maksiu Nowakowski
Zbiórka zakończona
2 360,00 zł ( 47,2% )
Wsparły 54 osoby
Maksiu Nowakowski, 14 lat
Radom, mazowieckie
Autyzm, przewlekła bolerioza
Rozpoczęcie: 15 Listopada 2010
Zakończenie: 28 Lutego 2011

Rezultat zbiórki

Dzięki zabiegom rehabilitacyjnym Maksio może wrócić do zdrowia i cieszyć się życiem.

Dziękujemy wszystkim pomagaczom w imieniu fundacji oraz rodziny.

Wspólnymi siłami sprawiliśmy, że Maksio odnajdzie własne "ja", że jego życie nie będzie przelatywało gdzieś obok niego, ale będzie w pełni w nim uczestniczył.

Dzięki Państwa pomocy możemy sprawić, że Maksio będzie żył pełnią życia.
Jesteśmy wdzięczni za każdą darowiznę.

Opis zbiórki

Maksymilian ma trzy lata. Mieszka w Radomiu wraz z rodzicami i 16 letnim bratem. Ze szpitala został wypisany jako zupełnie zdrowy noworodek, choć już wtedy można było zaobserwować pewne niepokojące objawy. Podnoszenie główki sprawiało mu dużą trudność, w ogóle nie płakał, ciągle zaciskał pięści. Pediatrzy, z którymi swe obawy chcieli przedyskutować rodzice Maksia, nie zauważali problemu. Kiedy Maksio miał pół roku i nadal nie potrafił przekręcić się z brzuszka na plecki, rodzice udali się do neurologa. Zdiagnozowano u niego dziecięce porażenie mózgowe. Od tamtej pory jest nieustannie rehabilitowany.
 
Gdy Maksio miał 18 miesięcy przestał reagować na własne imię, unikał kontaktu wzrokowego, kręcił się w kółko. Stwierdzono u chłopca autyzm dziecięcy. Chłopczyk ma także chore jelita, obniżoną odporność oraz wysokie stężenie toksycznych pierwiastków, które organizm zamiast wydalać, magazynuje w mózgu. Do tego dochodzą problemy z czuciem własnego ciała, obniżone napięcie mięśniowe oraz zaburzenia równowagi.
 
Rodzice nie mają już środków na konieczną, ciągłą rehabilitację syna. Obciążeni  bowiem kredytem zaciągniętym na leczenie synka, ledwo wiążą koniec z końcem. Najważniejsza w tej chwili dla Maksia jest terapia pedagogiczna (40 godzin tygodniowo), na którą trzeba wydać ok. 3000 złotych miesięcznie. Dodatkowo leczenie biomedyczne, w tym badania i zagraniczne leki oraz suplementy to wydatek w wysokości  2000 złotych miesięcznie
Odpowiednia dieta oraz terapie wspomagające (hipoterapia, logopedia, turnusy rehabilitacyjne) to kolejne koszty, o których rodzice nie chcą wspominać.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie. Wspólnymi siłami możemy sprawić, że Maksio odnajdzie własne "ja", że jego życie nie będzie przelatywało gdzieś obok niego, ale będzie w pełni w nim uczestniczył. Dzięki Państwa pomocy możemy sprawić, że Maksio będzie żył pełnią życia. Będziemy wdzięczni za każdą darowiznę.


 

2 360,00 zł ( 47,2% )
Wsparły 54 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki