Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mali Wojownicy z Przysietnicy – pomóż dzieciom, które skrzywdził los!

Wiktor Więckowski, Szczepan, Jan i Judyta Rzepka, Wiktor Nalepa, Stanisław Karpiński, Grzegorz Szczudlik, Joanna Florek

Mali Wojownicy z Przysietnicy – pomóż dzieciom, które skrzywdził los!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0193631
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Serca dla Maluszka
Wiktor Więckowski, Szczepan, Jan i Judyta Rzepka, Wiktor Nalepa, Stanisław Karpiński, Grzegorz Szczudlik, Joanna Florek
Przysietnica, podkarpackie
Niepełnosprawność
Rozpoczęcie: 16 Marca 2022
Zakończenie: 30 Czerwca 2022

Opis zbiórki

Jest ich ośmioro – rodzeństwo, choć nie wszystkich łączą więzy krwi. Wszyscy jednak bardzo potrzebują pomocy. Dla nas są tak samo ważne – bez względu na wspólne geny, ze względu na miłość. Bardzo prosimy, pomóż dwóm Wiktorkom, Szczepanowi, Jankowi, Judytce, Stasiowi, Grzesiowi i Asi!

Każdy dzień to walka o sprawność małych wojowników z Przysietnicy. By uniknąć bólu, spastyki, przykurczy mięśni, pogłębiającego się opóźnienia psychoruchowego i wielu innych nieodwracalnych schorzeń, konieczna jest stała rehabilitacja! Niestety, bardzo droga… Przy jednym dziecku trudno o dodatkowe środki na nią, a co dopiero przy ośmiorgu! Dlatego rodzice bardzo proszą o pomoc:

Początek naszej historii wydaje się zwyczajny. Para młodych ludzi, wymarzona ciąża, strata…  W końcu wymarzona córeczka Judytka. Niby zdrowa, ale oczka niepokojące, później nadwrażliwość na hałas, dźwięki, wymioty i panika… Dziś córeczka ma stwierdzoną wrodzoną wadę wzroku, całą gamą zaburzeń integracji sensorycznej i podejrzeniem padaczki…

Wiktor Więckowski, Szczepan, Jan i Judyta Rzepka, Wiktor Nalepa, Stanisław Karpiński, Grzegorz Szczudlik, Joanna Florek

Gdy Judytka miała 1,5 roku, na świat przyszedł Jaś. Radosny i pogodny chłopiec, niestety i u niego odczucia sensoryczne odbiegały od normy. Jego oczek również los nie oszczędził i w 2021 roku stało się jasne, że bez intensywnych terapii i ćwiczeń oczu, Jaś może stracić widzenie w lewym oku. Dziś synek ma 4-latka, jest pełen energii i pomysłów, nie zdaje sobie sprawy, jak duża niepełnosprawność mu grozi. 

W międzyczasie na świat przyszedł Szczepanek. Miał urodzić się w grudniu, a powitał świat już we wrześniu. Na początku wydawało się, że wyjdzie ze wcześniactwa obronną ręką, jednak mimo terapii i rehabilitacji wciąż pojawiały się kolejne nieprawidłowości. Miesiące spędzone w szpitalu, terapie i rehabilitacje, wizyty u lekarzy, diagnozy — tak wyglądał pierwszy rok życia synka. Dziś Szczepan ma 3,5 roku i ma autyzm atypowy, zaburzenia czucia głębokiego, zaburzenia napięcia mięśniowego, dysplazję oskrzelowo-płucną, wadę wzroku, stopy koślawe i postępujące wady postawy. 

Od zawsze byliśmy blisko sercem z osobami niepełnosprawnymi, ale dopiero niepełnosprawność własnych dzieci otworzyła nas bardziej na ich życie i potrzeby. Byliśmy szczęśliwi z każdej małej rzeczy, którą udało się osiągnąć naszym dzieciom. Mimo przeszkód chcieliśmy cieszyć się życiem i dzielić się tym szczęściem z innymi… 

Wtedy też poznaliśmy starszego z Wiktorków, Wiktorka Dużego, jak na niego mówimy. Chłopiec pierwszy rok życia spędził w hospicjum na przemian ze szpitalami. Gdy go pierwszy raz zobaczyliśmy, miał smutne brązowe oczy, które szybko pokochaliśmy do szaleństwa. Cztery miesiące później mieliśmy już wszystkie niezbędne uprawnienia i zostaliśmy rodziną zastępczą dla Wiktorka. Jest już z nami dwa lata i razem przeszliśmy przez liczne operacje, walki o życie, szpitale, leczenie, operacje w Wiedniu, wizyty u specjalistów. 

Wiktor Więckowski, Szczepan, Jan i Judyta Rzepka, Wiktor Nalepa, Stanisław Karpiński, Grzegorz Szczudlik, Joanna Florek

Dziś Wiktorek ma 3-latka i zmaga się z niepełnosprawnością ruchową. Nie chodzi, od niedawna przemieszcza się na siedząco. Boryka się z wieloma niepełnosprawnościami i chorobami, które nieustannie obierają mu radość z dzieciństwa.

Po Wiktorku trafiła do nas prosto ze szpitala cudowna kruszynka Asia, na pozór zdrowa, jednak tona alkoholu w ciąży jej biologicznej mamy doprowadziła do nieodwracalnych zmian w jej mózgu. Asia ma 2 latka i opóźniony rozwój psychoruchowy, opóźniony rozwój mowy, zaburzenia emocjonalne, encefalopatię niepostępującą, rozwój psychiczny pod znakiem zapytania. 

Niemniej ciężką historię niesie za sobą Staś, który trafił do nas kilka miesięcy później. Niestety zespół RAD i FAS czynią jego 6-letnie życie naznaczonym traumą. Zarówno psychofizycznie, jak i intelektualnie musi nadrabiać ogromne straty.

Po Stasiu nadszedł czas walki o Wiktora Małego, nie lada wyzwaniem było ocalenie go od stałego pobytu w ZOL-u. Narażając wszystko, na co do tej pory zapracowaliśmy, stanęliśmy do boju i po 7 miesiącach od pierwszego spotkania zabraliśmy Wikusia prosto ze szpitala do domu!

Wikusia Małego również nie oszczędził FAS, jednak miał znacznie mniej szczęścia – u niego doszło do uszkodzenia wielu narządów. Wikuś obecnie ma 19 miesięcy i walczy z wadą serca, rozszczepem podniebienia obustronnym całkowitym, padaczką, kościozrostem prawej ręki, zaburzeniami mowy, malacją płuca, niewydolnością serca, wiotkością i wieloma innymi chorobami. Nie siedzi, nie chodzi, jedynie się turla.

Wiktor Więckowski, Szczepan, Jan i Judyta Rzepka, Wiktor Nalepa, Stanisław Karpiński, Grzegorz Szczudlik, Joanna Florek

Z początkiem roku 2022 przyjęliśmy kolejne niepełnosprawne dziecko – Grzesia. Wady mózgowia i postępująca spastyka uczyniły go dzieckiem, które jest uwięzione w swym ciele i ogromnie cierpi. Grześ jest dzieckiem, które leży i komunikuje się tylko ruchem gałek ocznych lub płaczem. W naszym domu od niedawna jest jeszcze jedno maleństwo, ale na razie jego zdrowie jest w toku badań i diagnoz. 

Większość naszych dzieci wymaga codziennej rehabilitacji ruchowej, a każda przerwa od niej powoduje regres. Dodatkowo czwórka z dzieciaków potrzebuje minimum raz w tygodniu terapii zaburzeń integracji sensorycznej. To miesięcznie ogromne pieniądze… Na co dzień ponosimy jeszcze inne koszty: dojazdy na rehabilitacje, terapie, wizyty i leczenie w Polsce i za granicą, koszty specjalistycznego żywienia, w tym płyny wysokokaloryczne dla dzieci… Jest tego mnóstwo. Pracujemy i robimy, co możemy, by prosić Was o jak najmniej, jednak czasami jest naprawdę ciężko.  

Wierzymy, że ludzi dobrej woli jest więcej i pomożecie naszym dzieciom w tej nierównej walce o lepsze jutro! My postanowiliśmy poświęcić życie, by dać tym bezbronnym istotom miłość i szansę na lepsze jutro. Wasze wsparcie doda nam sił. Za wszystko dziękujemy!

Wdzięczni rodzice Małych Wojowników z Przysietnicy

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0193631
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki