Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Utracone zdrowie, utracone szczęście - pomóżmy Panu Marcelowi je odzyskać!

Marcel Frej
Zbiórka zakończona
10 273,00 zł ( 57,13% )
Wsparło 239 osób
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Jesteśmy Blisko
Marcel Frej, 66 lat
Włoszczowa, świętokrzyskie
porażenie połowiczne lewostronne, stan po udarze
Rozpoczęcie: 9 Marca 2018
Zakończenie: 30 Marca 2019

Opis zbiórki

Jeszcze do niedawna byłem aktywny zawodowo, uczyłem, byłem pedagogiem i wychowawcą. Kochałem swoją pracę - wkładałem w nią całe serce i czas. Ani myślałem wybierać się na emeryturę - wierzę w to, że człowiek, który ma zajęcie, jest szczęśliwszy! Dlatego teraz tak cierpię… Urar w jednej chwili zabrał mi prawie wszystko, omal nie okradając mnie z najważniejszego - z życia. Dziś walczę, by wrócić do tego, co kocham - do mojej pracy. Proszę, pomóż mi odzyskać zdrowie…

Styczeń 2016 rok - to wtedy wszystko się zmieniło. Poczułem się gorzej, przed oczami zobaczyłem ciemność. Tak się chyba czuje człowiek, który umiera… Nagły, rozległy udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu - tak brzmiała diagnoza. Na szczęście nie byłem wtedy sam. Dzięki błyskawicznej pomocy oraz podjęciu leczenie trombolitycznego, udar  pozostawił po sobie masywny niedowład lewej strony ciała. Stałem się tak jakby połową siebie - nie panowałem nad ciałem, nie czułem ręki, nogi, połowy twarzy… Po raz pierwszy tak naprawdę poczułem swój wiek i to, że człowiek nie jest nieśmiertelny. Że może umrzeć w każdej chwili…

Marcel Frej

Ale nie czułem, że to czas umierać. Dostałem ostrzeżenie, ale też drugą szansę na życie! Zacząłem walczyć, bo mam do czego wracać. Rokowania lekarzy nie były optymistyczne. Uprzedzali mnie, że całe życie, które mi zostało, spędzę na wózku. Nikt nie dawał mi nadziei, ale ja zacisnąłem zęby - chciałem walczyć!

Regularna rehabilitacja w szpitalu, a później już w domu przyniosła fantastyczne rezultaty. Wkładałem w nią całe serce i wszystkie siły, jakie mi jeszcze zostały. Chociaż było lepiej, niż przewidywali lekarze, nadal nie jestem w stanie sam wykonywać podstawowych czynności, potrzebuję nieustannej pomocy. Ale jestem pełen optymizmu! Wierzę, że dzięki ciągłej, nieustannej pracy jeszcze będę mógł wrócić do pracy. Jeszcze będę mógł przeżyć wiele lat, nie będąc uzależniony od pomocy innych, nie być ciężarem...

Z człowieka przykutego do łóżka zmieniłem się w osobę poruszającą się o trójnogu. Laska pomaga mi przemieszczać się, dzięki niej stawiam swoje pierwsze kroki. To nie koniec mojej walki. Nadal wymagam stałej rehabilitacji, która jest niezwykle kosztowna kosztowna... Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Marzę o tym, by jak dawniej wyjść na spacer z żoną i córką do lasu, pooddychać świeżym powietrzem... Poczuć życie pełną piersią!

Marcel Frej

Największą, jedyną właściwie szansą jest kontynuowanie rehabilitacji… To właśnie dzięki niej mam możliwość powrotu do dawnych pasji i aktywności, te drzwi jeszcze nie są przede mną zamknięte. Każda pomoc to krok w kierunku sprawności. Z góry dziękuję za każde wsparcie i wierzę, że uczynione dobro wraca ze zdwojoną mocą!

Marcel Frej

10 273,00 zł ( 57,13% )
Wsparło 239 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki