Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Rower muszę zamienić na wózek, ale wciąż jest dla mnie nadzieja!

Marcin Rozmyślak
Zbiórka zakończona
9 750,88 zł ( 39,72% )
Wsparły 173 osoby
Cel zbiórki:

wózek inwalidzki

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Marcin Rozmyślak, 33 lata
Gryfino, zachodniopomorskie
złamany kręgosłup, porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 8 Marca 2019
Zakończenie: 8 Czerwca 2019

Opis zbiórki

Kilkanaście dni przed moimi 27 urodzinami moje dotychczasowe życie się skończyło. Przez upadek z wysokości drugiego piętra złamałem kręgosłup. Na szczęście nie doszło do przerwania rdzenia kręgowego, ale przez jego opuchliznę doznałem porażenia rąk i nóg. Od tego wypadku minęło już ponad trzy lata. Dzięki rehabilitacji mogę sam poruszać się na wózku inwalidzkim.

Ten obecny, dostałem na samym początku leczenia. Muszę go wymienić, przede wszystkim dlatego, że moja postawa się zmieniła. Lżejszy wózek pomoże mi nie zaprzepaścić postępów w rehabilitacji. Wiąże się z tym niestety ogromny jak dla mnie, wydatek.

Do września 2015 roku, byłem bardzo aktywnym człowiekiem, pracowałem, uprawiałem sport, spędzałem dużo czasu z dziewczyną i znajomymi…
To był zwyczajny dzień jak każdy inny. Początek września, pamiętam, że na dworze było jeszcze ciepło, to mógł być fajny dzień, zwieńczony super wieczorem. Stało się inaczej – tragicznie, tego samego wieczora, jechałem karetką na sygnale. Od tamtego czasu nic nie jest takie jak wcześniej. Lekarze ustabilizowali mi kręgosłup, ale nie przywrócili władzy w rękach i nogach.

Marcin Rozmyślak

Porażenie zostało, a ja nie mogłem się poddać. Nie chciałem się poddawać, bo od początku wydawało mi się, że w końcu stanę na nogi, tak po prostu czułem. Wziąłem się ostro do pracy, by nie wyobrażałem sobie, że mogę już na zawsze zostać na wózku. Najpierw wraz z rehabilitanetem skupiliśmy się na wzmocnieniu górnych partii mięśni, ćwiczę w domu i robię wszystko by wrócić do życia, które 3 lata temu straciłem w tak bezsensowny sposób.

Posiadam w domu specjalny stabilizator, który pozwala mi samodzielnie stać. To pierwszy krok do tego, co straciłem. Turnusy rehabilitacyjne to teraz jedyna droga do tego, by chodzić. Tak – nie jestem bez szans, bo lekarze wierzą, że zacznę chodzić. To niesamowite, że wciąż jest dla mnie szansa. Od pewnego czasu czuję w nodze mrowienie, ból – to napawa mnie optymizmem, bo to oznacza, że nie wszystko stracone.

Niestety przyszedł czas na zmianę wózka, ten, na którym obecnie jeżdżę, to jest pierwszy mój wózek, moja postawa poprzez rehabilitacje zmieniła się, z czym się wiąże zmiana wózka, abym mógł być bardziej samodzielny i mobilny, aby było lżej i mógł wykorzystać postępy rehabilitacji, potrzeba mi lżejszego wózka i taki który będzie dopasowany pode mnie i nie obciążał dodatkowo kręgosłupa. To jest czas, w którym staje się bezradny, nie stać mnie na taki wózek. Jestem jeszcze młody, mam w sobie ducha walki i nadzieje na samodzielność, do której przybliżyłby mnie taki wózek.

9 750,88 zł ( 39,72% )
Wsparły 173 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki