Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Po amputacji nogi moje mieszkanie jest jak tor przeszkód. Pomóż mi to zmienić!

Marek Bukowski
9 777,40 zł ( 52,51% )
Wsparły 124 osoby
Cel zbiórki:

Remont łazienki - szansą na lepsze życie

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Marek Bukowski, 54 lata
Ostrów Wlkp., wielkopolskie
Miażdżyca nóg, cukrzyca
Rozpoczęcie: 19 Sierpnia 2019
Zakończenie: 19 Października 2020

Opis zbiórki

Miałem to szczęście w życiu, że wykonywałem najfajniejszy zawód na świecie. Byłem klaunem! Tak, to nie pomyłka. Byłem prawdziwym klaunem, z peruką na głowie, czerwonym nosem, w kolorowych ogrodniczkach i dużymi butami. 

Pracowałem w cyrku Zalewski i przez lata rozśmieszałem i bawiłem kolejne pokolenia. Wywoływałem uśmiech na twarzach dorosłych i dzieci. Kochałem to, co robię. Do teraz nie potrafię wyobrazić sobie lepszej pracy.

Odszedłem z cyrku, ale stroju klauna nie odwiesiłem w szafie. Ciągle bawiłem dzieci na urodzinach i festynach. Pewnie nadal bym to robił, gdyby nie moja choroba. Przez cukrzycę najpierw amputowano mi palce, a w końcu nogę. Z dnia na dzień podupadałem na zdrowiu:   miałem udar, sepsę a teraz doszły jeszcze problemy ze wzrokiem. Na prawe już nie widzę, a lewe jest sprawne jedynie na 15 %. 

Kiedyś zarażałem swoją energią. Dawałem ludziom radość. Dziś sam potrzebuję wsparcia. Po amputacji nogi mieszkanie stało się dla mnie jedną wielką barierą nie do pokonania. Najgorzej jest z łazienką. Potrzebny jest pilny remont. Teraz nie mogę sprawnie się po niej poruszać, wygodnie wykąpać. 

Proszę Cię, pomóż mi zlikwidować te przeszkody. Sam nie jestem w stanie zapłacić za remont. Dobro powraca...

Marek.

9 777,40 zł ( 52,51% )
Wsparły 124 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki