Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

W walce o sprawność nie tracimy nadziei! Tato, na pewno nam się uda!

Marek Tomiczek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Rehabilitacja i turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja VOTUM
Marek Tomiczek, 74 lata
Milówka, śląskie
Glejak wielopostaciowy stadium IV
Rozpoczęcie: 23 Czerwca 2020
Zakończenie: 25 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Choroba przyszła niespodziewanie – niewielkie zaburzenia widzenia i błyski w oczach. Sądziliśmy, że to z przepracowania, na początku każdy bagatelizował objawy. A gdy objawy się nasiliły, zaniepokojony tata zgłosił się do szpitala. Diagnozy, jaką usłyszeliśmy, nie spodziewał się jednak nikt... Przeciwnik najgorszy, jakiego można sobie wyobrazić - Glejak wielopostaciowy w IV, najgorszym stopniu złośliwości.

W sierpniu 2017 tata przeszedł pierwszą, bardzo poważną operację neurochirurgiczną. Skutkiem leczenia było ograniczenie pola widzenia i niedosłuch. Niestety, wyniki badania histopatologicznego nie pozostawiły złudzeń - mamy do czynienia z prawdziwym potworem. 

Marek Tomiczek

Przeciwnik nie odpuszczał, ale ani tata, ani my nie zamierzaliśmy się poddać! Po radio- i chemioterapii tata wrócił do domu, leczenie dobiegło końca. Systematyczne kontrolne badania napawały optymizmem – brak cech wznowy guza od operacji! A minęły już prawie 3 lata!

Kiedy myśleliśmy, że najgorsze za nami, przyszedł grudzień 2019r - niespodziewanie tata doznał udaru lewej półkuli mózgu. Pomimo bardzo szybkiej reakcji lekarzy, leczenie nie przyniosło pozytywnego rezultatu. Skutkiem udaru jest niedowład...

Nasz tata nie funkcjonuje samodzielnie - nie może chodzić, nie może poruszać się samodzielnie. Jest zależny od mamy, która poświęca się mu bez reszty. Obecnie poddawany jest specjalistycznej rehabilitacji. Tata będzie wymagał wielu turnusów rehabilitacyjnych, dzięki którym może wrócić do sprawności!

Marek Tomiczek

Zawsze był aktywny - z wykształcenia nauczyciel geografii, miłośnik górskich wędrówek, instruktor ZHP, który uwielbia pracować z młodzieżą. Dla niego przykucie do wózka inwalidzkiego jest bardzo trudne, nie umie się z tym pogodzić. Jest jednak bardzo zmotywowany, by odzyskać to, co zabrała mu choroba.

Na zajęciach rehabilitacji daje z siebie maksimum. Wszyscy wierzymy, że tata będzie w końcu sam chodził. To musi się udać! Potrzebny jest jednak turnus rehabilitacyjny, na który funduszy brakuje… Tata ma jednak odwagę marzyć - chciałby pójść na spacer z mamą, zagrać w piłkę z wnukami i zatańczyć na weselu najmłodszej córki. 

Proszę, pomóż nam!

Rodzina Marka

______________________


➡️ Pomóż, biorąc udział w licytacjach - LICYTACJE DLA MARKA

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki