Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Bez protezy nie zostanę lekarzem... Proszę, pomóż mi, bym w przyszłości to ja mógł pomagać!

Mariusz Wasilewski
Zbiórka zakończona
219 372,22 zł ( 125,83% )
Wsparło 4420 osób
Cel zbiórki:

Kompletne bioniczne ramię Bebionic firmy Ottobock

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Mariusz Wasilewski, 23 lata
Warszawa, mazowieckie
Wada wrodzona – fokomelia lewej kończyny górnej
Rozpoczęcie: 28 Czerwca 2019
Zakończenie: 10 Lipca 2019

Aktualizacje

Dziękujemy!

Dzięki Waszej pomocy Mariusz dostanie protezę, dzięki której będzie mógł ukończyć studia medyczne, zostać lekarzem i pomagać innym! 



Chciałbym z całego serca podziękować wszystkim Anonimowym Pomagaczkom i Pomagaczom, społeczności Pomagaczy fundacji Siepomaga,  „studenciakom”, którzy  oddali mi swój ostatni grosz, ludziom dobrej woli i wielkiej wiary, koleżankom i kolegom z liceum i studiów, studentom medycyny i lekarzom z całej Polski, nieocenionym radcom prawnym – Pani Danucie Wojciechowskiej i  Panu Michałowi Adamiakowi. 

Pozdrawiam przedszkole „Wesoły Smok”, które tak fantastycznie zaangażowało się w zbiórkę. Dziękuję  Panu Markowi Nowickiemu oraz całej redakcji Faktów TVN za to, że chcieliście opowiedzieć moją historię oraz Pani Agnieszce Sztyler za artukuł na portalu Onet.pl.  

Dziękuję mojej rodzinie, mojemu bratu Markowi, który pomógł mi przejść przez ostatni rok, wszystkim znajomym moich rodziców, którzy TAAAK  bardzo nas wspierali oraz oczywiście Pani Monice z fundacji Siepomaga. 

Mariusz Wasilewski

Udało się! Zbieramy dalej, bo jest szansa na jeszcze lepszą protezę!

Kochani, jesteście niesamowici! Nikt nie spodziewał się tak błyskawicznie zakończonej zbiórki! Mariusz z całą rodziną są w pozytywnym szoku. Jeszcze niedawno martwili się o to, czy Mariusz, mimo świetnych wyników, nie zostanie skreślony z listy studentów z powodu braku ręki, a dziś cieszą się, bo udało się zebrać środki na protezę!

Odzew na prośbę o pomoc jest ogromny! Wstępny kosztorys obejmował podstawową wersję protezy i 3-letnie ubezpieczenie. Dzisiaj, biorąc pod uwagę Wasze ogromne zaangażowanie w zbiórkę dla Mariusza, poprosiliśmy Centrum Ortopedyczne o kosztorys lepiej wyposażonej protezy ręki i dłuższą, 5-letnią gwarancję (na cały okres studiów Mariusza). 

Zbiórka pozostaje jeszcze otwarta i wierzymy, że uda nam się dobić do 212 720 złotych. 

Jesteśmy ogromnie wdzięczni, bo proteza dla Mariusza jest już zapewniona, a on będzie mógł kontynuować studia medyczne, by zostać lekarzem! A może uda się kupić jeszcze lepszy model? Zostańcie z nami!

Dziękujemy!

****

Zobacz materiał o walce Mariusza w programie Fakty TVN:

Mariusz Wasilewski

 

Opis zbiórki

Mam na imię Mariusz, jestem studentem I roku wydziału lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jestem niepełnosprawny. Urodziłem się bez lewej ręki. 

Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że aby kontynuować studia, ręce muszę mieć dwie. Pomóc mi może jedynie zakup bardzo drogiej bionicznej protezy Bebionic...

Mariusz Wasilewski

Podczas rekrutacji nie ukrywałem, że jestem niepełnosprawny. Mimo moich licznych pytań nikt nie sugerował, że w Polsce tacy jak ja nie powinni studiować medycyny. Wręcz przeciwnie — dostałem wiele głosów wsparcia. W trakcie pierwszego roku wykładowcy dali mi do zrozumienia, że bez drugiej ręki nie mam szans. Potwierdziła to późniejsza pisemna opinia ministra zdrowia. Zajęcia praktyczne, jak "Pierwsza pomoc medyczna z elementami pielęgniarstwa", muszą być wykonywane samodzielnie. Takie mamy przepisy i procedury i nie ma od nich odstępstw. Asysta drugiej osoby podczas zajęć praktycznych, w przeciwieństwie do rozwiązań obowiązujących na zagranicznych uczelniach jak  Oxford czy Stanford, w Polsce jest niedopuszczalna.

Całe życie radziłem sobie bez protezy. Jeżdżę na rowerze, chodzę po górach, wspinam się na drzewa, mam prawo jazdy, zawiązuję samodzielnie sznurówki.... 
Dostałem się na wydział lekarski od razu, w pierwszym terminie. Zaliczyłem właśnie pierwszy rok medycyny — podobno najtrudniejszy.  Nie chcę tego stracić...

Mariusz Wasilewski

Wszystko zależy teraz od Waszego wsparcia. Z przepisami nie wygram, ale bioniczna proteza Bebionic — moja nowa mechaniczna sprawna dłoń — da mi możliwość zostania lekarzem. 

Bardzo Cię proszę o pomoc. Dziś Ty pomożesz mnie, w przyszłości, jako lekarz będę mógł pomagać innym, może także Tobie?

219 372,22 zł ( 125,83% )
Wsparło 4420 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki