Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uśmiech i nadzieja, których nie jest w stanie zabrać nawet białaczka - ratujemy życie Marty!

Marta Maciejewska
Zbiórka zakończona
364 107,15 zł ( 114,08% )
Wsparły 4293 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0098293 Marta
Cel zbiórki:

3 cykle leczenia białaczki nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Marta Maciejewska, 39 lat
Janikowo
Ostra białaczka monocytowa
Rozpoczęcie: 25 Listopada 2020
Zakończenie: 16 Lutego 2021

Aktualizacje

Aktualizacja

Kochani,

w sercach ogromna radość, bo udało nam się uzbierać środki, potrzebne na 3 dawki leku, ratującego życie Marty! Z racji tego, że trwają ciągle akcje i licytacje, a wielu z Was chce pomóc naszej Martusi, zbiórka pozostanie jeszcze otwarta. Nie wiemy, jak będzie wyglądać dalsze leczenie i czy będą potrzebne dalsze środki, więc musimy być przygotowani na każdą ewentualność. Musimy zrobić wszystko, żeby pomóc Marcie!

Z całej mocy naszych serc dziękujemy każdemu z Was za pomoc!

Opis zbiórki

Marta walczy ze wznową ostrej białaczki - potrzebna pilna pomoc, by ratować jej życie! Nie ma czasu do stracenia! Bliscy Marty walczą o ratunek...

"Jesteśmy siostrami z Janikowa i chcemy Wam opowiedzieć historię naszej przyjaciółki Marty. Znamy się od kilkunastu lat i choć jest od nas nieco młodsza, zawsze traktowałyśmy ją jak naszą czwartą siostrę.

Nasza Martusia jest wulkanem energii, pełnym radości życia i optymizmu. Kiedy postanowiła spróbować w życiu czegoś nowego i zająć się stylizacją paznokci, pierwsze zgłosiłyśmy się do niej, aby mogła się na nas uczyć. Marta oprócz swojej pracy zawodowej – pracy w sklepie - poświęciła się właśnie stylizacji paznokci. Ta nowa pasja sprawiła, że nawiązała mnóstwo nowych znajomości. Wszystkie osoby, które ją poznały, były pod wrażeniem jej optymizmu i radości życia.

Marta jest osobą niezwykle życzliwą, otwartą i zawsze chętną do pomocy.  Potrafi wysłuchać, wesprzeć, a jej dobry humor sprawia, że problemy same się rozwiązują. Marta jest też osobą niezwykle rodzinną, zaangażowaną w sprawy swoich bliskich. Kiedy jej kuzyn zachorował na sepsę, była ogromnym wsparciem. Jest starszą siostrą braci, z którymi całe życie „trzyma sztamę”.  Często spędza z nimi czas i widuje się na rodzinnych uroczystościach. Na jednej z nich poznała Szymka. Ta znajomość okazała się być spotkaniem, które zmieniło życie Marty – poznała faceta swojego życia!

Marta Maciejewska

Rok 2018 okazał się jednak wyjątkowo trudny W sierpniu, w czasie wakacyjnego wyjazdu, Marta zachorowała na anginę ropną. Leczenie antybiotykiem nie przyniosło efektu, Marta słabła z każdym dniem i niestety konieczna była wizyta w szpitalu.  Po przeprowadzeniu szeregu badań lekarze postawili druzgocącą diagnozę – ostra białaczka monocytowa. Dla Marty i dla nas, jej bliskich, był to szok. Jak to? Taka młoda, pełna życia osoba jest śmiertelnie chora? To niemożliwe! Zaczęła się walka o życie…

Marta została przewieziona do szpitala w Toruniu, w którym rozpoczęła leczenie. Najpierw zastosowano bardzo wyczerpującą chemioterapię. Wdała się sepsa, konieczne było karmienie pozajelitowe, wielokrotnie przetaczana krew... Marta spędziła na oddziale blisko 9 miesięcy w izolacji, wychodziła do domu tylko na krótkie przepustki. W tym czasie było już jasne, że konieczny jest przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego. Postanowiłyśmy zorganizować w naszym miasteczku akcję zachęcającą do rejestracji w Banku Dawców Szpiku. Naszym marzeniem było, aby zgłosiło się chociaż 10 osób. Akcja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. W ciągu kilku godzin zarejestrowaliśmy ponad 180 osób! Wszyscy, którzy choć trochę znali Martę, chcieli jej pomóc.

Kilka dni po naszej akcji dowiedzieliśmy się, że znalazł się potencjalny dawca. Marta zaczęła przygotowywać się do przeszczepu. Nasza radość była ogromna, niestety, trwała krótko.  Po wnikliwych badaniach okazało się, że dawca został zdyskwalifikowany. Dla Marty to był cios, a dla nas kolejny szok… Lekarze podjęli więc decyzję o przeszczepie rodzinnym, by ratować życie Marty. Tym dawcą stał się Kuba, brat Marty. 30 kwietnia 2019 roku oddał Marcie swój szpik.

Marta Maciejewska

Rehabilitacja i leczenie Marty po podaniu szpiku odbywały się w szpitalu w Gdańsku.  Był to dla niej znów bardzo ciężki czas. W izolacji spędziła długie dwa miesiące pełne walki, bólu i cierpienia. Na szczęście wyszła z tego cało i wróciła do domu. Powoli wracała do zdrowia, do swojego dawnego życia, do rodziny i przyjaciół. Tworząc udany związek z Szymkiem, zaczęła planować swoją przyszłość. Świat znów stał przed nią otworem. Szybko minął rok…  Niestety w maju, w trakcie comiesięcznej kontroli, okazało się, że choroba wróciła! Wznowa białaczki! Marta była bardzo zdziwiona, ponieważ czuła się świetnie i tak wyglądała. Wrócił szpital, chemia i codzienność leczenia oraz walka o życie...

Lekarze postanowili spróbować leczenia nierefundowanym lekiem. Dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół udało się sprowadzić go z Indii. Niestety, nie przyniósł efektów… Spustoszył organizm Marty, powodując ogromny ból.

19 listopada 2020 roku konsylium lekarzy w Gdańsku postanowiło więc, że trzeba rozpocząć inną kurację, ratującą życie Marty. Zaplanowano terapię, której miesięczny koszt to około 100 tysięcy złotych! Wstępnie przewidziane są 3 cykle leczenia.

Musimy kolejny raz zmobilizować siły i pomóc naszej przyjaciółce. Nikt z nas nie ma takich pieniędzy, ale od czego są przyjaciele i przyjaciele naszych przyjaciół? Od czego jest rodzina i znajomi? Wszyscy musimy się zjednoczyć i zawalczyć o naszą Martę… Dlatego prosimy o ratunek przyjaciół, znajomych, instytucje, zakłady pracy i wszystkich ludzi dobrej woli. Wasza pomoc pozwoli uzbierać wymaganą kwotę. Marta całe życie pomagała innym, była wsparciem dla rodziny i przyjaciół. Teraz nasza kolej – my musimy jej pomóc, aby była z nami jak najdłużej! W górę serca! Do dzieła!"

364 107,15 zł ( 114,08% )
Wsparły 4293 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0098293 Marta
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki