Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mali sanitariusze w walce o cud

Marta Kubasiak
Zbiórka zakończona
13 189,00 zł ( 61,44% )
Wsparły 644 osoby
Cel zbiórki:

przeszczep komórek macierzystych - 5 podań

Organizator zbiórki: Fundacja Serca dla Maluszka
Marta Kubasiak, 9 lat
Żywiec, śląskie
Opóźnienie psychoruchowe, wrodzona cytomegalia
Rozpoczęcie: 17 Sierpnia 2016
Zakończenie: 1 Lipca 2017

Rezultat zbiórki

Każdego dnia obserwujemy, jak mali sanitariusze walczą o cud dla naszej Marty.
Każdego dnia dostrzegamy malutkie postępy (a jakże wielkie!) naszej córeczki. 
Marta jest bardziej świadoma. Zrobiła się bardzo towarzyska :) Szybciej reaguje na bodźce i lepiej sygnalizuje swoje potrzeby.
Nadal cierpliwie czekamy na postępy w sferze ruchowej. Wierzymy, że i takie się pojawią. W końcu regeneracja organizmu wymaga czasu.
Dziękujemy wszystkim Pomagaczom, którzy pomogli naszej Marcie.
To dzięki Wam dzisiaj nasza córeczka domaga się naszego towarzystwa, tak jak nigdy przedtem.
Za co jesteśmy głęboko wdzięczni. Rodzice.

Marta Kubasiak

Marta Kubasiak

Opis zbiórki

Wyobraź sobie, że Twoje dziecko ma 4 latka, a jego rozwój fizyczny jest na poziomie niemowlaka. Rozwija się tylko psychicznie. Niemal wszystkie Twoje działania zmierzają do tego, aby Twoja pociecha postawiła samodzielny krok. Walczysz o to, a ta chwila nie następuje. Niczego nie pragniesz bardziej, niż sprawność dla swojej córki. A tak naprawdę Twoje dziecko, pomimo rehabilitacji, nawet nie trzyma samodzielnie główki… Jestem mamą Marty i mogłoby się wydawać, że życie napisało dla mnie właśnie taki scenariusz.


Co byś zrobił, gdyby okazało się, że istnieje rzesza miniaturowych aktywistów, którzy mogą mieć moc zmiany wyroku, jaki wydał los? Tworzą armię małych sanitariuszy, mających tylko jeden cel – uratować Twoje dziecko. Odbudować to, co przez lata pozostawało uszkodzone. Jest to ich misja, do której zostali powołani i zrobią wszystko, aby naprawić nieprawidłowości, które hamują rozwój Twojego dziecka. Założę się, że nie poddałbyś się tylko dlatego, że nie masz pieniędzy na leczenie, które może okazać się skuteczne. 

Marta Kubasiak

Koszmar ma swój początek w 7 tygodniu ciąży, kiedy trafiłam do szpitala. Krótko po tym przestałam się ruszać – był to paraliż całego ciała! Wiedziałam, że z dzieckiem noszonym przeze mnie pod sercem może być coś nie w porządku. Że mój stan mógł odbić się na istocie, którą już wtedy kochałam najbardziej. Nikt jednak nie spodziewał się, że skutki będą aż tak tragiczne. Ani ja, ani mąż, ani lekarze… Nikt nie wiedział, że nie był to podejrzewany zespół Guillaina-Barrégo. Było to coś, co trwale naznaczyło rozwój mojej córki.


Marta urodziła się z niedotlenieniem i z podejrzeniem wady mózgu. Podczas miesięcznego pobytu na OIOM-ie, w czasie którego była diagnozowana, przezwyciężyła sepsę. Moje dziecko walczyło nie tylko o zdrowie, ale też życie... Przypadkiem okazało się, że cierpi na wrodzoną cytomegalię. A wtedy wszystko stało się jasne. Mój paraliż spowodowany był wirusem cytomegalii! Wirusem szczególnie niebezpiecznym dla kobiet w ciąży... I to właśnie Martę skrzywdził najbardziej. „Dopóki nie dojdzie do stabilizacji głowy, ciężko jest myśleć o innych postępach” – mówią rehabilitanci. I rzeczywiście. Cały czas stoimy w miejscu.

Marta Kubasiak

Ponad 60% nas jest nosicielem wirusa cytomegalii. Moja historia mogła przydarzyć się każdemu. Także Tobie. A wtedy, tak jak ja, szukałbyś ratunku. Nadzieja, jakiej się trzymamy, ma swoje imię: komórki macierzyste. Pod tą nazwą skrywają się miliony małych pomocników, zdolnych do przybierania rozmaitych form. Komórki macierzyste są jakby magiczne – mogą przekształcić się w komórki dojrzałe, zregenerować już istniejące, odnawiać się przez nieograniczony podział. Pięć podań. Może się zdawać, że to niewiele, a przecież to właśnie dzięki przeszczepowi komórek macierzystych, moja córka ma szansę zyskać niezliczoną ilość sprzymierzeńców, dzięki którym jej rozwój fizyczny będzie miał szansę nareszcie ruszyć!

Marta bardzo potrzebuje mieć po swojej stronie sojuszników. Chcę mieć pewność, że zrobiłam, co mogłam. Nie chcę przez całe dalsze życie się zastanawiać, czy nie przeszłam obojętnie obok czegoś, co mogło być wybawieniem. Komórkami macierzystymi, z powodzeniem, leczone było i jest wiele dzieci. Wierzę, że mali sanitariusze pomogą również mojemu dziecku. Potrzebuję jednak Twojej pomocy. Moja rodzina nie udźwignie kosztów, z jakimi wiąże się ta innowacyjna terapia. Proszę, otwórz serce na los mojej córki.

13 189,00 zł ( 61,44% )
Wsparły 644 osoby
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki