9 maja Marysia wraca do gry o sprawność! Kolejnej szansy nie będzie!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 290 osób
47 054 zł (109,21%)
Zbiórka na cel
5 podań komórek macierzystych

Marysieńka Zawisza, 8 lat

Krosno, podkarpackie

rozszczep kręgosłupa, wodogłowie

Rozpoczęcie: 30 Kwietnia 2018
Zakończenie: 11 Maja 2018

Poprzednie zbiórki

27 891 zł (100,54%)
leczenie przy pomocy mezenchymalnych komórek macierzystych z Galarety Whartona

1 388

29.11.2016 - 04.12.2016

leczenie przy pomocy mezenchymalnych komórek macierzystych z Galarety Whartona

1 388

27 891 zł

29.11.2016 - 04.12.2016

Nie ma już strachu zwątpienia i panicznego lęku. Nie ma już łez, nieprzespanych nocy. Jest za to determinacja, bo nasza niezwykła córeczka będzie chodziła! Wierzymy, że się uda, wierzymy, że nie ma innej możliwości i wiemy, że ta wiara się bardzo opłaciła! Marysieńka po poprzedniej terapii jest zupełnie inną dziewczynką. Przeszczep odniósł pełen sukces!

Pojawiły się napięcia, ruchy grzbietowe nóżek, uruchomiła się miednica, polepszyło się czucie w obrębie odcinka L-S, pojawiło oraz czucie powierzchowne skóry w okolicy brzuszka, pośladków, Marysia czuje parcie w brzuszku, w pęcherzu, odczuwa sytość i głód. W pozycji siedzącej Mania potrafi sięgać i podnosić przedmiotu w zasięgu ręki. Wszystko to ogromnie usprawnia każdą minutę życia. Teraz wiemy, że dzięki terapii w jej życiu przytrafił się cud i głęboko wierzymy, że będzie to się działo dalej!

Marysieńka Zawisza

W zeszłym roku, poza cudem, przytrafił się też dramat, którego Marysia omal nie przepłaciła życiem.
Mania znalazła się w stanie krytycznym w szpitalu z powodu awarii układu zastawkowego w główce. To był prawdziwy wyścig z czasem, na zatłoczonej autostradzie, kiedy o wszystkim decydowały minuty. Udało się wygrać ten szaleńczy wyścig o życie, ale to, co przyszło potem, kosztowało zbyt wiele. Marysi zgolono główkę, znów były szwy, rany, mnóstwo bólu i łez.

Przyszedł wielki strach o to, co dalej, czy ta zapaść nie zaważy na dalszym życiu, czy nie będzie regresu. Do formy wracała pół roku, choć to nadal był wózek inwalidzki. Utrzymaliśmy to, co dała nam poprzednia terapia. Dzisiaj to jedynie kilka zdań, za którymi kryją się setki godzin rehabilitacji i nadzieja, że będzie lepiej, a życie będzie wyglądało inaczej. Teraz za zgodą komisji biotycznej pojawiła się kolejna szansa na ulepszenie ciałka Marysieńki do osiągania coraz większej samodzielności. Miłość przeplatana łzami, ogromnym stresem, wysiłkiem i pracą – z Waszym udziałem da kolejny sukces na życie!

Bardzo prosimy o pomoc, bo czasu do 9 maja jest bardzo mało, a właściwie nie ma go już wcale. Boimy się, że kolejnej szansy już nie będzie, dlatego tak ważny jest czas!

Marysieńka Zawisza

Rozszczep kręgosłupa TH-10, wodogłowie, zespół Arnolda Chiariego 2, myelodysplazja, neurogenny pęcherz moczowy, przepuklina pachwinowa, stopy końsko-szpotawe, porażenie kończyn dolnych. Marysia cierpi także na niedoczynność tarczycy. Niejeden z nas miałby problem, aby wygrać choćby z jedną z tych chorób. Ona, mała niebieskooka dziewczynka rzuciła się na wszystkie naraz i z Waszą pomocą, wygrywa! Dzięki niej dowiedzieliśmy się o sobie więcej, nauczyliśmy się postrzegać świat jeszcze bardziej kolorowym, doceniać każdy wspólnie spędzony czas.

Dzięki niej nasz świat jest bogatszy o wiele doświadczeń. Obyśmy potrafili dać jej tyle, ile ona daje nam. Tak zostaliśmy rodzicami niezwykłej córeczki, dzieciątka chorego, lecz silnego, wymagającego szczególnej i 24-godzinnej troski. Każdego dnia walczymy o zdrowie niezwykłej Marysieńki, a przemęczenie schodzi na dalszy plan. Olbrzymi rozszczep kręgosłupa skazał Marysię na wózek. Od pasa w dół jest sparaliżowana i pozbawiona czucia, ma problemy z oczyszczaniem jelit i nieustannie musi być cewnikowana. Porusza się, pełzając, niesamowicie obciążając rączki.

W całym tym swoim trudnym życiu Marysia znajduje w sobie olbrzymie pokłady cierpliwości, uśmiechu, dobrej energii. Jej życie to cud, który przydarzył się na naszych oczach. Paradoksalnie to ona daje nam siły i zawstydza nas swoim pogodnym usposobieniem.

Marysieńka Zawisza

W tym maleńkim osmaganym chorobami ciele nie ma już tej dziecięcej duszy, co na początku. Teraz jest tam dusza małej wojowniczki, która potrzebuje od nas kolejnej szansy. 9 maja może nastąpić kolejne wkłucie, ale takie, które jest warte każdego bólu. Komórki macierzyste zaczną budować nowy, zdrowy organizm. To niesamowite!
Bardzo mało czasu, ale to musi się udać. Prosimy, bądźcie przy niej i tym razem!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 290 osób
47 054 zł (109,21%)