Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By nie stracić nadziei na sprawną przyszłość

Mateusz i Gabriel Durkowscy
Zbiórka zakończona
11 024,00 zł ( 75,09% )
Wsparło 136 osób
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki: Fundacja Dogonić Nadzieję
Mateusz i Gabriel Durkowscy, 16 lat
Kliny , wielkopolskie
Zespół Martina-Bella
Rozpoczęcie: 8 Grudnia 2020
Zakończenie: 30 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Zespół łamliwego chromosomu X. Jaka byłam szczęśliwa, kiedy nie wiedziałam co to takiego... Teraz zostało mi tylko wspominanie. Wspominam jaką przyszłość wymarzyłam dla moich dzieci, wspominam, ile mieliśmy planów i marzeń. Wspominam i płaczę, bo wszystko to zweryfikował okrutny los.

Obaj moi synowie zmagają się z zespołem Martina-Bella, który spowodował znaczne opóźnienie psychoruchowe i opóźnienie mowy.

Chłopcy mają problemy z wyrażaniem emocji, reagują krzykiem i płaczem stresujące sytuacje, mają ogromne problemy w akceptowaniu nowego środowiska, są też bardzo nadpobudliwi. Oboje z mężem pracowaliśmy zawodowo, ale po przyjściu na świat młodszego synka, szybko przekonaliśmy się, że nie damy rady połączyć opieki na synami z obowiązkami zawodowymi. Zrezygnowałam z pracy.

Jest nam ciężko finansowo, a chłopcy dorastają. Potrzebują stałej opieki logopedycznej, psychologicznej, rehabilitanta, czasami udaje nam się odłożyć środki na hipoterapię - wszystkie te zajęcia opłacamy z własnych środków własnych.

2 lata temu byliśmy ze starszym synem na turnusie w Rajgrodzie, efekty takich intensywnych zajęć były widoczne niemal od ręki, Mateusz bardzo się wyciszył, zaczął lepiej mówić, funkcjonować w otoczeniu, jednym słowem byliśmy bardzo zadowoleni. Wiemy, że aby liczyć na jakąkolwiek poprawę stanu zdrowia chłopców, takich turnusów powinno być znacznie więcej. Lata walki o zdrowie Mateusza i Gabrysia spowodowała, że poniesienie po raz kolejny tak dużego kosztu jest dla nas nierealne... Prosimy, pomóż nam!

11 024,00 zł ( 75,09% )
Wsparło 136 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki