Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie chcę jeździć na wózku! Pomóż!

Mateusz Martin
Zbiórka zakończona
10 723,00 zł ( 100% )
Wsparło 489 osób
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja - szansa na zatrzymanie postępującej choroby

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Mateusz Martin, 25 lat
Lipka, wielkopolskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 30 Sierpnia 2019
Zakończenie: 19 Września 2019

Opis zbiórki

Moja choroba jest ze mną już trzy lata. Tyle czasu już walczę, by nie przykuła mnie do łóżka, a w końcu zabiła. Stwardnienie rozsiane jest nieuleczalne, ale robię wszystko by zahamować rozwój choroby, by żyć normalnie…

Powoli, po kawałku choroba przywłaszcza sobie moje ciało. Prawa strona jest już prawie całkowicie sparaliżowana. Najgorzej jest z nogą - czuję jakby obumierała. Mam trudności z poruszaniem się.

Robię wszystko co mogę, by spowolnić i zahamować rozwój choroby. Przyjmuję specjalne zastrzyki, ale to nie wystarczy. Jedynym ratunkiem, by nadal być samodzielnym,  by choroba nie przykuła mnie do łóżka jest intensywna rehabilitacja. Zajęcia z fizjoterapeutą są bardzo kosztowne, a muszę ćwiczyć trzy razy w tygodniu. W skali roku uzbiera się spora kwota. Mój stan nie pozwala mi na podjęcie pracy, a sami wiecie, jakiej wysokości jest renta w naszym kraju.

Jeśli się poddam i nie będę ćwiczyć regularnie to wyląduję na wózku. Nie chcę tego! Mam dopiero 23 lata, tyle chcę jeszcze w życiu zrobić, zobaczyć...

Proszę Cię, pomóż mi w walce z chorobą. Każda złotówka przedłuża moje szanse na normalne życie! 

Mateusz

10 723,00 zł ( 100% )
Wsparło 489 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki