Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Szczęściarz

Mateusz Świderski
Zbiórka zakończona

Szczęściarz

18 400,00 zł ( 102,22% )
Wsparło 216 osób
Cel zbiórki:

Operacja wady serca w Monachium

Mateusz Świderski
Police, zachodniopomorskie
Wada serca: okołobłoniasty ubytek międzykomorowy i dwudzielna prawa komora (DChRV+VSD)
Rozpoczęcie: 27 Września 2011
Zakończenie: 3 Listopada 2011

Rezultat zbiórki

Kochani!!!

Mateuszek jest już po operacji. Wszystko poszło zgodnie z planem.

Mateusz Świderski

Od samego początku otaczają nas życzliwi i wrażliwi ludzie. Monachium nie jest wyjątkiem. Poznaliśmy wspaniałą kobietę o dobrym sercu, która zupełnie bezinteresownie pomaga naszemu synkowi i nam, już od momentu przylotu. Oby otaczało nas jak najwięcej takich ludzi. Mamy nadzieję, że dobro wróci ze zwielokrotnioną siłą do wszystkich, którzy nam pomogli.

 

Pozdrawiamy wszystkich
Renia, Sebastian i Mateuszek

Opis zbiórki

Mateuszek Świderski przyszedł na świat 14 października 2010 r. w szpitalu klinicznym w Policach. Niestety, świat nie był dla niego przyjazny już od samego początku. Podczas akcji porodowej (metodą naturalną), pomimo usilnych starań, maluszek nie mógł sobie poradzić własnymi siłami. Lekarz w ostatniej chwili zadecydował o porodzie kleszczowym. Jak się później okazało, Mateusz miał owiniętą pępowinę wokół szyi, co w konsekwencji kontynuowania porodu siłami natury mogło doprowadzić do uduszenia, bądź niedotlenienia mózgu. Okazało się również, że na pępowinie podczas ciąży uformował się supeł i tylko cudem nie doszło do tragedii. Od tego czasu mały dostał na oddziale przydomek Szczęściarz.       

W drugiej dobie po narodzinach synka rodzice dowiedzieli się o wadzie serca – świadczyły o niej głośne szmery z okolic serduszka. Dokładna diagnoza wykazała złożoną wadę serca - okołobłoniasty ubytek międzykomorowy i dwudzielna prawa komora  (DChRV+VSD). Jest to wada zaliczana do jednej z rzadziej występujących złożonych, wrodzonych wad serca.
 
Chłopiec jest pogodnym, coraz bardziej ciekawym świata dzieckiem. Dla niewtajemniczonego obserwatora niczym nie wyróżnia się wśród swoich rówieśników. Uwielbia się bawić, wszędzie go pełno i ma doskonały apetyt. Jego rodzice dostrzegają jednak coś więcej. Codziennie słyszą jego przyspieszony oddech, widzą, że szybciej się męczy, a czasami wokół jego ust zarysowuje się siny odcień. Najgorsza jest jednak świadomość, że aby Mateuszek mógł cieszyć się dalszym życiem, musi mieć przeprowadzoną operację.

 

Mateusz Świderski



"Szukaliśmy jakiegoś rozwiązania i dotarliśmy do mamy dziewczynki (już zdrowej), która miała identyczną wadę serca. Ona pokierowała nas do wspaniałego, światowej sławy, polskiego kardiochirurga Profesora Edwarda Malca. Po konsultacjach z Profesorem, który obecnie pracuje w klinice w Monachium, otrzymaliśmy zapewnienie, że jest w stanie dokonać korekcji serduszka w jednym etapie. Wyznaczony już został nawet termin, określony na koniec roku 2011" - relacjonują rodzice.               


NFZ nie zwraca pieniędzy za operacje, które teoretycznie mogą wykonać polscy lekarze. Nie ma szans na zwrot choćby kwoty, która byłaby wydana na ten zabieg w Polsce. Koszt operacji w Monachium to 20 150 euro. Przez Siepomaga.pl chcielibyśmy zebrać część tej kwoty - 18 000 zł.

"Jesteśmy zdani na siebie i ludzi, którzy zechcą pomóc nam w tych trudnych chwilach. Zwracamy się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli o dokonywanie wpłat na rzecz ratowania Mateuszka. Jednocześnie prosimy o przekazanie tego apelu swoim najbliższym i znajomym. Nawet najmniejsza kwota wpłacona na rzecz naszego synka będzie dla niego cegiełką, która przyczyni się do uratowania mu życia. Za każdy dar serca dziękujemy”

Rodzice


 

18 400,00 zł ( 102,22% )
Wsparło 216 osób

Obserwuj ważne zbiórki