Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Podaruj mi życie

Mateusz
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

pokrycie kosztów 12-miesięcznego leczenia

Mateusz
mukowiscydoza
Rozpoczęcie: 12 Lipca 2016
Zakończenie: 20 Lipca 2016

Opis zbiórki

Nikt, kto nie jest rodzicem i kto nie przeżył czegoś takiego, nie wie, co to znaczy – siedzieć przy szpitalnym łóżeczku dziecka i z rozpaczliwą bezradnością patrzeć, jak walczy o każdy oddech. Mateusz toczy taką walkę codziennie. Nieuleczalna choroba robi wszystko, żeby ukraść życie naszemu dziecku.

Mateusz


Tak długo na niego czekaliśmy... Nasz ukochany, wymarzony syn. Taki maleńki, kruchy jak porcelana... Cieszyliśmy się z każdej chwili, gdy pojawił się na świecie i gdy był razem z nami. Każdy dzień był wyjątkowy. Teraz na naszą codzienność swój cień rzuca straszna choroba.

Mateuszek miał 8 miesięcy, gdy zaatakowała go po raz pierwszy. Niepokoiło nas jego oddychanie. Niska saturacja, przyspieszone tętno... Pulmonolog od razu wysłał nas do szpitala. Lekarze nie od razu wiedzieli, co mu jest. Badania, konsultacje... Dopiero po trzech tygodniach prowadząca naszego syna lekarka zaczęła podejrzewać, że w płucach naszego syna zamieszkał dusiciel.

O mukowiscydozie wiedzieliśmy wtedy niewiele. Tylko tyle, że to choroba atakująca układ oddechowy i że na nią wcześnie się umiera. Teraz już wiemy, że to choroba kompleksowa, podstępna. Atakuje cały organizm, zwłaszcza układ oddechowy i pokarmowy. To nie tylko duszności i gęsty śluz, zalegający w płucach, ale też ciągłe infekcje, zapalenia płuc, oskrzeli i niewydolność trzustki. Dochodzi do powolnego wyniszczania narządów wewnętrznych. Nie ma na nią lekarstwa.

Mateusz


Mateusza przewieziono do szpitala dziecięcego, żeby potwierdzić diagnozę. Przez kolejne dwa tygodnie modliliśmy się żeby badania wyszły dobrze, żeby to było cokolwiek innego, tylko nie to. Niestety. Mukowiscydoza została potwierdzona. Pamiętamy tamten ból i bezradność... nie wiedzieliśmy, co teraz będzie, jak sobie poradzimy i czy nasz długo oczekiwany synek będzie żył, ale przez cały czas żyliśmy – i wciąż żyjemy - nadzieją i wielką wiarą,  że będzie dobrze.

Każdy dzień Mateusza wygląda inaczej niż dni innych dzieci... Inhalacje, drenaże, fizjoterapia. Nasz synek jest mały, nie rozumie, dlaczego musi ten czas poświęcać na ratowanie swojego zdrowia i życia, a nie spędzać go na zabawie jak jego starsza siostra. Tłumaczymy mu, że w jego płucach zamieszkał potwór-dusiciel i każdego dnia musi toczyć z nim walkę, aby nie pozwolić mu wygrać. Gra toczy się o najwyższą stawkę – jego życie.

Mateusz więc walczy, walczy z mukowiscydozą ze wszystkich sił... Jego ulubione chwile to te, w których może chociaż na chwilę oddychać pełną piersią i biegać do woli. Radość, jaką nam daje jego uśmiech, daje nam wielką siłę do walki wraz z nim, ale koszty leczenia choroby  są ogromne i mimo wielkiej woli nie potrafimy sami sobie poradzić.

Mateusz


Dlatego prosimy wszystkich ludzi o dobrym sercu - pomóżcie Mateuszkowi. Podarować komuś oddech to dać mu nadzieję na lepsze jutro. To dać mu wiarę, że nie jest sam. To dać odwagę, by walczyć mimo codziennych upadków i chwil w cierpieniu.
 

Podarować to oddech to podarować komuś życie. Prosimy, daj je Mateuszowi.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki