Z takim bólem nie da się żyć... – ratujmy Mattiego!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 332 osoby
25 302 zł (7,87%)
Brakuje jeszcze 295 950 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Matthew Smith, 7 lat

Rzeszów, podkarpackie

Wcześniactwo, mózgowe porażenie dziecięce, niedowład spastyczny czterokończynowy, retinopatia, dysplazja oskrzelowo-płucna, padaczka

Rozpoczęcie: 18 Maja 2020
Zakończenie: 19 Listopada 2020

Poprzednie zbiórki

27 981 zł (102,49%)
Koncentrator tlenu, ssak, pulsoksymetr

1 156

10.09.2015 - 31.12.2015

Koncentrator tlenu, ssak, pulsoksymetr

1 156

27 981 zł

10.09.2015 - 31.12.2015

12 Sierpnia 2020, 13:37
Operacja Mattiego

Kilka dni temu otrzymałam informację, że operacja Mattiego ma odbyć się już we wrześniu w Warszawie! Wtedy to do Polski przylatuje doktor Feldman z Paley Institute of Europe. Sytuacja jest o tyle trudna, że Matti cierpi na zagrażające życiu ataki padaczkowe – już nie raz reanimowałam swoje dziecko, czekając na przyjazd karetki. Od mniej więcej 1,5 miesiąca udało nam się ustabilizować stan zdrowia synka, dlatego tak ważna jest operacje we wrześniu. Kolejnej szansy może już  nie być w tym roku...

Matthew Smith

Operacja z NFZ to zagipsowanie syna od pasa w dół na 6 tygodniu. Przy napadach, w których walczymy o każdy oddech, w których podajemy leki zwiotczające, a nogi Matiego sztywnieją, nie ma szans na gips. Dlatego dr Feldman ma w planach przygotowanie specjalnych  ortez pooperacyjnych, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia urazów oraz operację dwóch bioder podczas jednego zabiegu.

Proszę o pomoc, by operacja Matiego była możliwa! Choroba zabiera mu już tak wiele...

Mama

Od siedmiu lat toczymy walkę z bólem… Codziennie zmagamy się z problemami, które mi jako matce rozdzierają serce. Bardzo silne ataki padaczki doprowadziły u Mattiego do zwichnięcia stawu biodrowego, które powoduje potworne cierpienie! Tak dłużej nie da się żyć...

Obecnie jedyną szansą na jak najszybsze uwolnienie Mattiego od bólu jest operacja ortopedyczna, której podjąć może się jedynie dr Paley. Operacja jest bardzo kosztowa, a z uwagi na stany padaczkowe syna, również bardzo skomplikowana. Proszę, poznajcie naszą historię i pomóżcie nam zawalczyć o samodzielność Mattiego…

Matthew Smith

Najmniejszy ruch maluszka w brzuchu, zamiast budzić radość, budził strach, bo mógł w każdej chwili wywołać krwotok i tym samym doprowadzić do najgorszego… Do szpitala trafiłam w 20 tygodniu. Lekarzom udało się opóźnić poród o całe 26 dni i tym samym uratować maleńkie życie. 24 stycznia 2013 roku przyszedł na świat Matthew – moje 650 gramów szczęścia.

Już w pierwszych minutach swojego życia miał ogromne problemy z oddychaniem. Zespół zaburzeń oddechowych uszkodził płuca Mattiego. Delikatne i maleńkie płuca wcześniaka nie są w stanie wytrzymać dużego ciśnienia produkowanego przez respirator, który wpompowuje powietrze do płuc. Mój synek walczył o życie – dodatkowo doszło do wylewu IV stopnia krwi do mózgu, Matii miał niedrożne jelita i niewydolną wątrobę oraz dysplazję oskrzelowo-płucną… Trudno było sobie wyobrazić, z iloma przeciwnikami walczy nasze małe dziecko.

Matthew Smith

Kolejne miesiące to był huśtawka, skrajne emocje. Synek kilka razy był już bliski odejścia z tego świata, jednak mimo wszystko był silny, nie poddawał się, a ja każdego dnia, jeśli tylko mogłam, byłam z nim. Przez 4 miesiące nie mogłam go nawet przytulić.  Zamiast czułego objęcia mamy, za szklaną szybą inkubatora, otoczony kabelkami walczył o życie, które w każdej chwili, choć dopiero się rozpoczęło, mogło się zakończyć. Nie słychać było jego płaczu ani radosnego uśmiechu – nie pozwalała na to rurka, która za niego oddychała. Jedyny sygnał dający znak życia – to rytmiczny dźwięk aparatury podłączonej do jego bezbronnego ciała. To była trauma, która trwała bardzo długo. Nie przestawałam płakać... Ubranko marynarza, które kupiłam mu kilka tygodni wcześniej, musiałam schować jak najgłębiej do szafy, aby nie pamiętać, ze przecież nigdy nie będzie mi dane zobaczyć w nim synka...

Matti doznał rozległych wylewów krwi do mózgu spowodowanych niedotlenieniem. Organy odmawiały pracy, nerki przestawały pracować, jednak serce nigdy nie przestało bić, a tym samym moje każdego dnia biło mocniej w nadziei, że pewnego dnia zabiorę go do domu. Tak się w końcu stało, ale wtedy też zaczęły się kolejne problemy… Matti potrzebował tlenu 24 godziny na dobę. I tak przez kolejnych kilka miesięcy. Pierwsze pół roku było dla nas najtrudniejsze – bardzo często wracaliśmy do szpitala...

Matthew Smith

U Mattiego zdiagnozowano MPD, czyli Mózgowe Porażenie Dziecięce. W 2014 roku pojawiły się ataki padaczki. Od tego dnia nasze życie zostało wywrócone do góry nogami. Ataki z początku były rzadkie, raz na kilka miesięcy, jednak z roku na rok przybierały na sile i częstotliwości. Matti przestał mówić, a później spadł kolejny cios. Z miesiąca na miesiąc nogi synka były coraz słabsze, bardziej sztywne, spastyczne...  

Każdy napad padaczki był silniejszy. Matti się dusił, siniał, drżał. Dzięki cudownym Pomagaczom w 2015 roku udało nam się kupić koncentrator tlenu, ssak medyczny oraz pulsoksymetr do mierzenia nasycenia krwi tlenem. Dzięki temu nie musieliśmy każdorazowo wzywać karetki. Ataki były jednak na tyle długie, że nie obyło się bez leków.

Coraz silniejsze ataki padaczki wyrządziły Matiemu jeszcze jedną krzywdę… Osłabiały i wyprężały go z taką siłą, że doprowadziło to do zwichnięcia stawu biodrowego! Nie mogę, a w zasadzie nie umiem sobie wyobrazić bólu, z jakim Matti musi się mierzyć każdego dnia. W dobie pandemii koronowirusa wszystkie operacje zostały odwołane, również ta, która mieliśmy zaplanowaną na marzec w ramach NFZ. Z pomocą przyszedł nam dr David Feldman z Paley European Institute w Warszawie.

Matthew Smith

Doktor planuje zoperować 2 biodra równocześnie, aby zaoszczędzić bólu, ograniczyć ryzyko skoliozy oraz zminimalizować skutki podania znieczulenia. Bardzo często operacje z NFZ kończą się skróceniem nogi, ponieważ są robione tylko na jedno biodro. Nie możemy pozwolić sobie na takie ryzyko, Matti już i tak jest bardzo obciążony. Nie minął nawet rok od operacji serduszka, która odbyła się w czerwcu 2019. 

Nie mogę dłużej patrzeć na ból i krzywdę, które wyrządza Mattiemu choroba. Dzięki operacji mój synek ma szanse stanąć na nogi bez bólu. Błagam o pomoc, ponieważ nie jestem w stanie już więcej płakać, widząc cierpienie mojego synka. On i tak już wiele wycierpiał...

Mama

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 332 osoby
25 302 zł (7,87%)
Brakuje jeszcze 295 950 zł
Wesprzyj Wesprzyj