Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroba odebrała mi pasję

Fundacja Mam Marzenie
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

wyjazd na mecz Euro 2016

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Mam Marzenie
Fundacja Mam Marzenie
Wrocław, dolnośląskie
nowotwory złośliwe tkanki łącznej i innych tkanek miękkich
Rozpoczęcie: 19 Kwietnia 2016
Zakończenie: 31 Maja 2016

Rezultat zbiórki

O czym może marzyć 15-letni chłopiec, który gra w piłkę nożną i ma prawie encyklopedyczną wiedzę na ten temat? Chyba nie jest żadnym zaskoczeniem, że pragnął zobaczyć mecz polskiej reprezentacji podczas ME we Francji. Tak się wszystko szczęśliwie poukładało, że marzenie mogliśmy zamienić w rzeczywistość. Wyprawa na turniej dostarczyła Mateuszowi wiele wrażeń. Po raz pierwszy leciał samolotem i mógł z bliska obserwować funkcjonowanie lotnisk w trzech krajach.

Nicea przywitała nas chaosem organizacyjnym, ale także wspaniałym, morskim powietrzem. Wszędzie obecni byli polscy kibice, którzy przybyli dopingować naszą drużynę. Rodacy wzajemnie sobie pomagali i bratali się z kibicami rywali – Irlandczykami. Atmosfera była niezwykle sympatyczna i taka pozostała podczas całego naszego pobytu. Cieszymy się, że Mateusz mógł uczestniczyć w wielkim, pokojowym świecie sportowym. Zapewne na długo pozostaną mu w pamięci wspomnienia z tego pobytu. Piękny stadion, podniosła atmosfera meczu, wygrana naszej reprezentacji, ale także spacery słynnym bulwarem, futbolowe zabawy przy plaży i kontakt z ciepłym morzem. Kiedy leczenie zostanie definitywnie zakończone, nasz marzyciel zamierza kontynuować grę w rodzimym klubie. Będziemy mu mocno kibicować na boisku, ale życzymy mu przede wszystkim wygranej w najważniejszym meczu o zdrowie. Znając jego nieustępliwość sportowca o wynik jesteśmy spokojni!

Opis zbiórki

Wielu chłopców śni o karierze piłkarza. Podziwiają swoich idoli i marzą, aby tak jak oni odnosić sukcesy i grać na największych stadionach świata. Mateusz nie był biernym odbiorcą piłki nożnej – uprawianie tego sportu przez kilka lat było jego pasją. Pasją, którą kochał od najmłodszych lat i którą musiał porzucić.

Namiętne zamiłowanie do tego sportu rozpoczęło się w dzieciństwie, gdy tata chłopca zabierał go na mecze miejscowej drużyny piłkarskiej. W wieku sześciu lat mały brzdąc został członkiem pobliskiego klubu i od tego momentu piłka nożna stała się miłością wypełniającą każdą wolną chwilę jego życia. Kiedy koledzy spędzali czas przed komputerem, on sumiennie trenował i wypełniał każde polecenie trenera. Był wytrwały i wiedział, że jeśli człowiekowi na czymś zależy, to żaden wysiłek nie jest zbyt ciężki.

W ciągu kilku lat Mateusz rozegrał na boisku niezliczoną ilość meczy, grał na różnych pozycjach i dostał się do drużyny trampkarzy. Przez ten czas znajdował się po jasnej stronie życia – miał kochającą rodzinę, dobre wyniki w szkole, grupę przyjaciół i zdrowie, które pozwalało mu realizować kolejne sportowe przedsięwzięcia.

Fundacja Mam Marzenie

Kilka miesięcy temu szczęście zostało przysłonięte czarnymi chmurami. Chłopiec zaczął odczuwać dokuczliwy ból w okolicy krzyżowo-lędźwiowej. Początkowo rodzice myśleli, że spowodowany jest on wyczerpującymi treningami czy drobnymi obrażeniami, będącymi codziennością dla osoby uprawiającej sport. Ból jednak stawał się coraz bardziej przenikliwy i bez wyraźnej przyczyny… Rezonans nie pozostawił złudzeń – to był nowotwór. Rozpoczęła się batalia o zdrowie, która nadal trwa. Brutalna choroba nie pozwoliła Mateuszowi cieszyć się beztroskim życiem.

Mateusz błyskawicznie przeistoczył się w dojrzałego i świadomego swojej sytuacji młodzieńca - zdaje sobie sprawę, że rozgrywa najważniejszy i najtrudniejszy mecz w swoim życiu. Jak na prawdziwego sportowca przystało, nie poddaje się i wierzy w końcowy sukces. W rozmowie stwierdza filozoficznie, że choroba jest po coś i pozwala mu wiele spraw ocenić z innej perspektywy.

  Fundacja Mam Marzenie 

Kiedy leży w szpitalnym łóżku, aby oderwać myśli od bolesnych zabiegów, siła imaginacji sprawia, że chłopiec przenosi się znów na boisko i oczami wyobraźni strzela kolejne bramki. Szara rzeczywistość bywa przytłaczająca, a choroba wycieńcza organizm. Wtedy wojownika nawiedzają chwile słabości i szuka motywacji do dalszej walki. Mateusz pragnie kibicować naszej drużynie narodowej podczas najbliższych Mistrzostw Europy we Francji. Chciałby stać się częścią tego wyjątkowego widowiska i poczuć ogromną moc wielotysięcznych tłumów, które będą dopingować naszych piłkarzy. Może cząstkę tej ogromnej energii będzie mógł zachować w sobie i stoczyć ostateczną rozgrywkę ze swoim wrogiem. Ostateczną i zwycięską!

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki