Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Żeby moje dziecko nigdy nie czuło się gorsze...

Michał Gral
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

rehabilitacja Metodą PNF i terapia Integracji Sensorycznej (SI)

Michał Gral, 16 lat
Jarosław, podkarpackie
zespół Downa, wiotkość mięśni kończyn dolnych i górnych, astma oskrzelowa, alergia, kamica woreczka żółciowego, niedoczynność tarczycy
Rozpoczęcie: 6 Lutego 2017
Zakończenie: 7 Czerwca 2018

Opis zbiórki

Gdy odeszły mi wody i trafiłam do szpitala, lekarze zadecydowali, że rodzić będę przez cesarskie cięcie. Pod narkozą nie usłyszałam pierwszego krzyku mojego dziecka. Zamiast niego zaraz po przebudzeniu usłyszałam okrutny, zimny komunikat lekarki “Ma pani downika”.

To było 10 lat temu. Słowa lekarki zraniły mnie jak sztylet. Zabolały bardziej niż sam fakt, że z moim synem jest coś nie tak. Michał był chory, a zespól Downa był dopiero początkiem długiej listy dolegliwości, ale to nie był powód, by traktować go z pogardą. Tak jak każdemu człowiekowi, należał mu się szacunek. Obiecałam sobie wtedy, że więcej na taką sytuację nie pozwolę. Że zrobię wszystko, żeby Michał nigdy nie czuł się gorszy.

Michał Gral

Od dnia narodzin pokochałam Michała całym sercem. Pokochałam każdy jego chromosom, ale wiedziałam, że sama moja miłość nie zapewni mu niezbędnych warunków do rozwoju. Michaś wymagał specjalistycznej pomocy. Mój synek miał zaledwie miesiąc, był jeszcze maleńki, kiedy zaczęłam z nim jeździć na zajęcia do Ośrodka Wczesnej Interwencji. Dzięki specjalnie dobranej terapii kładącej nacisk na rozwój ruchowy, poznawczy, emocjonalny i społeczny, Michałek mógł rozwijać się zdecydowanie szybciej niż miałoby to miejsce, gdybym była skazana sama na siebie.

Ale to wciąż było za mało. Michał, poza zespołem Downa, cierpiał na wiotkość mięśni, astmę, niedoczynność tarczycy i niezborność obu oczu. Kiedy tylko opuszczaliśmy Ośrodek, zaczynał się nasz rajd po specjalistach. Neurolog, okulista, ortopeda, psycholog, psychiatra, logopeda... A potem jeszcze indywidualne zajęcia w domu.

Michał Gral

Kiedy Michał skończył 7 lat, zamiast pójść do szkoły trafił do Ośrodka Rehablilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego. Uczy się tam nie tylko zgodnie z programem szkoły specjalnej. Duży nacisk kładzie się także na to, by dziecko nauczyło się jak radzić sobie w życiu. By opanowało pewne, podstawowe umiejętności społeczne. Wiem, że wada genetyczna, którą Michałek został obarczony, nie pozwoli mu nigdy na całkowite usamodzielnienie, ale jak każda matka chcę, aby mój syn sie rozwijał, aby nabywał nowe umiejętności. By czuł się potrzebny.

Michał Gral

Poświęciłam Michałowi cały mój czas, ale nigdy nie narzekałam na swój los. Nie zastanawiałam się nad tym, jak to by było mieć zdrowe dziecko. Michał urodził się taki jaki jest i takim go pokochałam. Bezinteresownie i bezwarunkowo. Choć jest nam ciężko, jesteśmy szczęśliwi, a dla mnie nie ma większej nagrody za cały poświęcony mojemu synkowi czas niż jego uśmiech.

Mój czas i zajęcia w Ośrodku to jednak wciąż zbyt mało. Michałek wymaga intensywnej, wieloetapowej rehabilitacji w specjalistycznych ośrodkach. Rehabilitacji, której koszt zdecydowanie przekracza moje możliwości finansowe. Rehabilitacji, która jest pracą nad tym, by nigdy nie czuł się gorszy…

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki