Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomorze Biega i Pomaga Michałkowi!

Michał Socha
Zbiórka zakończona
17 419,83 zł ( 130,99% )
Wsparło 450 osób
Cel zbiórki:

Dwa turnusy rehabilitacyjne

Michał Socha, 7 lat
Gdańsk, pomorskie
Miopatia nemalinowa
Rozpoczęcie: 24 Sierpnia 2018
Zakończenie: 20 Listopada 2018

Rezultat zbiórki

Razem możemy wszystko!

Już po raz drugi udowodniliście to wspierając zbiórkę na rehabilitację naszego synka Michałka! 

Z kolei nam rodzicom dodaliście otuchy i wiary w to, że nie jesteśmy sami, że są wkoło nas ludzie dobrego serca, ludzie, którzy pomagają i robią to bezinteresownie. To ogromna radość otrzymać od Was takie wsparcie, to ogromna radość, że dzięki Wam Michaś ma zapewnioną specjalistyczną i wszechstronną rehabilitację, czyli to, czego najbardziej potrzebuje.

Dzięki turnusom rehabilitacyjnym Michałek bardzo się wzmacnia i wspaniale rozwija, zarówno fizycznie, jak i intelektualnie, emocjonalnie, poznawczo. Jego choroba stawia przed nim ogromne ograniczenia, jednak on pomimo wszystko się nie poddaje i robi wszystko, aby te bariery przełamywać. Nic nie przychodzi mu łatwo, każda umiejętność jest miesiącami wypracowywana, każda umiejętność jest okupiona ogromnym wysiłkiem. Dlatego cieszy nas każdy, nawet najmniejszy postęp. Wierzymy, że dzięki konsekwencji i woli walki kiedyś Michaś samodzielnie stanie na nogi i zrobi swój pierwszy kroczek. Każdego dnia dąży do tego ciężką i konsekwentną pracą, a jego postępy są dowodem na to, że ten cały wysiłek ma sens. I Wasza pomoc również ma sens. BARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY!

Przed Michałkiem kolejne turnusy, kolejne doświadczenia i kolejne wyzwania. Mamy nadzieję, że wróci z nich z nowymi umiejętnościami, dzięki którym zrobi kolejny krok do większej samodzielności!

Michał Socha

Opis zbiórki

Radosny 4-latek, chodzi do przedszkola, biega, bawi się na placu zabaw, spotyka z rówieśnikami, dużo mówi, być może jeździ na rowerze. Tak bardzo chciałabym, by był to opis mojego synka. Niestety, Michałek urodził się z bardzo rzadką chorobą. Miopatią nitkowatą, występującą wśród 1 na 500 000 żywo urodzonych dzieci.  A wszystko zapowiadało się tak dobrze.

Michał Socha

Michałek, to nasze pierwsze, jedyne, wyczekane dziecko. Wierzyłam, że cokolwiek się stanie, moja wielka miłość, którą mam w sobie, pokona wszelkie przeciwności. Przyszedł w końcu ten dzień, kiedy po raz pierwszy go zobaczyłam, przytuliłam, poczułam zapach mojego małego syneczka. 10 punktów w skali Apgar, zdrowy, silny chłopczyk. Ile radości przyniósł całej rodzinie wraz ze swoim przyjściem na świat – tego nie da się opisać. Tak trwaliśmy w tej beztrosce tylko trzy miesiące.

Przyszła pora na kolejne szczepienia. Badanie u lekarza miało być zwykłą kontrolą, sprawdzeniem czy synek jest zdrowy, czy szczepienie może się odbyć. To był dzień, kiedy chwile niczym nieograniczonego szczęścia się skończyły. Lekarza badającego Michałka zaniepokoił fakt, że synek nie podnosił jeszcze główki. Dostaliśmy skierowanie do neurologa i wtedy zaczęła się nasza walka o sprawność synka. Zaczęliśmy rehabilitację niemalże od razu. Postępy jednak, nie były satysfakcjonujące. Wiedziałam, że musimy się dowiedzieć co tak naprawdę jest Michałkowi, że nie poddamy się tak łatwo. Miłość, którą miałam w sobie, którą obdarzyłam swoje dziecko była tak ogromna, chciałam mu pomóc, znaleźć rozwiązanie, dla jego niemowlęcych problemów. A ta walka o jego sprawność dopiero się zaczynała.     

Badania genetyczne. To dzięki nim dowiedzieliśmy się na co tak naprawdę choruje Michałek. Synek miał roczek i wtedy usłyszeliśmy te słowa – miopatia nitkowata. Niezwykle rzadka, nieuleczalna choroba. Synek nie chodzi, nie wstaje, mówi bardzo niewyraźnie. Cieszy nas jego każdy mały sukces. Nasza radość, kiedy w wieku 20 miesięcy zaczął raczkować nie miała końca. Wiemy, że gdyby nie intensywna rehabilitacja, turnusy, mogłoby to się nigdy nie zdarzyć.

Michał Socha

Synek chodzi do przedszkola specjalnego, uwielbia spędzać tam czas, czytać książeczki, umie komunikować swoje potrzeby. Dla mnie jest najważniejszym chłopcem na świecie. Jedynym i niepowtarzalnym, nie tylko z powodu swojej choroby. Czekam na dzień kiedy samodzielnie wstanie, zrobi pierwszy krok. Wierzę, że dzięki turnusom rehabilitacyjnym, na które tak chętnie jeździ, jest to możliwe, że to tylko kwestia czasu.

Michałek rozumie co do niego mówię, wierzę, że rozumie też to, jak bardzo go kocham. Dla niego jestem w stanie zrobić wszystko, by choć o odrobinę poprawić jego stan zdrowia. Taki turnus to szansa na rozwój emocjonalny, intelektualny, nowe doświadczenia. Szansa na terapie, których nie ma na co dzień oraz dostęp do sprzętów rehabilitacyjnych, którymi dysponują prywatne ośrodki, a których niestety nie ma w publicznych placówkach, w których na co dzień ćwiczy Michałek. Proszę, pomóż zawalczyć mojemu Michałkowi o sprawność, o pierwszy krok

Michał Socha

Do zbiórki włączyło się Radio Gdańsk, apelując do swoich słuchaczy o pomoc Michałkowi. Coroczna akcja "Pomorze Biega" przerodziła się w akcję "Pomorze Biega i Pomaga". Przez cały sezon biegowy 2018 biegacze z Pomorza będą mogli pomóc Michałkowi uzbierać pieniądze na turnusy rehabilitacyjne. W ich nogach jego szansa na lepsze jutro!



17 419,83 zł ( 130,99% )
Wsparło 450 osób
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki