Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Z wózka inwalidzkiego na kolarski szlak

Michał Urtnowski
Zbiórka zakończona
10 690,00 zł ( 100,46% )
Wsparło 265 osób
Cel zbiórki:

zakup roweru ręcznego

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Michał Urtnowski
Nowogard, zachodniopomorskie
złamanie kręgosłupa, przerwany rdzeń kręgowy
Rozpoczęcie: 21 Września 2016
Zakończenie: 15 Października 2016

Opis zbiórki

Kiedyś cały mój czas wolny wypełniały rowery. Nie sądziłem, że kiedyś to się skończy, że rower pozostanie mglistym wspomnieniem, a ja sam trafię na inny pojazd, który jest symbolem więzienia, nie wolności – wózek inwalidzki…

Byłem – jestem – tak naprawdę zwykłą osobą. Pracowałem jako mechanik rowerowy, a po pracy trenowałam kolarstwo górskie. Rower był moją największą pasją, przygodą, miłością… Nawet do pracy jeździłem rowerem – tak było szybciej i wygodniej. Nie umiałem żyć nieaktywnie.

Niestety moje życie uległo diametralnej zmianie z dniem 1 lipca 2015 roku, gdy podczas treningu uległem wypadkowi. Złamałem kręgosłup na odcinku piersiowym. Dodatkowo uszkodziłem sobie rdzeń kręgowy. Od tego dnia nie mogę poruszać się na nogach.

Michał Urtnowski


Z dnia na dzień musiałem nauczyć się żyć i poruszać na wózku inwalidzkim. To dla mnie niewyobrażalna tragedia. Nie będę już nigdy chodzić, biegać, pływać… Życie, które znałem, skończyło się. Od tego momentu nigdy już nie będzie takie samo.

Mam jednak jedno marzenie. Chcę nadal jednak realizować swoją pasję, jaką jest kolarstwo. Obecnie dużo poświęcam czasu swojej rehabilitacji, jest ona moją codziennością. Z dnia na dzień, gdy stawałem się silniejszy i sprawniejszy, zacząłem sobie zdawać sprawę, czego najbardziej mi brakuje. Roweru. Nie wsiądę już na taki zwykły, w związku z tym zacząłem myśleć o kolarstwie ręcznym. Jest to sport, który pozwoliłby mi dalej się rehabilitować, a co najważniejsze dałby mi namiastkę tego, co robiłem przed wypadkiem, tego, co dawał mi rower – wolności, radości, poczucia, że żyję…

Chcąc na nowo zacząć życie sportowe potrzebuję do tego odpowiedniego sprzętu – roweru ręcznego, co niestety łączy się z dużymi nakładami finansowymi. Ceny tego rodzaju sprzętu zaczynają się od 15 tysięcy złotych. Niestety na dzień dzisiejszy nie posiadam takiej sumy pieniędzy. W związku z tym zwracam się o pomoc do ludzi dobrej woli – każda złotówka wpłacona na moje konto przybliży mnie do powrotu na kolarskie ścieżki.

Wszystkim, którzy przyczynią się do realizacji moich celów i marzeń jestem i będę bardzo wdzięczny. Brakuje jeszcze ponad 10 tysięcy złotych. Nie wstanę z wózka inwalidzkiego, nie pragnę cudu, ale tylko tego, co da mi odrobinę radości…

10 690,00 zł ( 100,46% )
Wsparło 265 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki