Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Promyk szczęścia na drodze ku sprawności

Mikołaj Buluk
7 328,52 zł ( 46,7% )
Wsparło 140 osób
Cel zbiórki:

Zakup leków i rehabilitacja, wizyty lekarskie i badania

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Mikołaj Buluk
Trzemeszno , wielkopolskie
Upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym, padaczka
Rozpoczęcie: 3 Listopada 2020
Zakończenie: 20 Września 2021

Opis zbiórki

Wszystkie matki dzieci niepełnosprawnych zastanawiają się, co się stanie z ich pociechami, kiedy zabraknie rodziców. Jest nawet taka książka "Żeby umarło przede mną", w której zawarte są właśnie opowieści matek dzieci niepełnosprawnych. Dzieci, które potrzebują opieki 24 godziny na dobę przez całe życie. Nawet wtedy, kiedy już dawno dziećmi nie są, ważą tyle, co każdy dorosły człowiek, a zawsze będą potrzebowały pomocy jak niemowlęta. 

Mikołaj Buluk

Jak każda mama chciałam mieć zdrowe, szczęśliwe dziecko, takie, które bez względu na sytuację da sobie radę. Będzie samodzielne i niezależne. W pewnym momencie wyprowadzi się z domu, przy sprzyjających okolicznościach stanie na małżeńskim kobiercu i ucieszy dziadków gromadką wnuków. Niestety, los bywa bardzo przewrotny, niszczy plany i marzenia, częstując nas przykrą rzeczywistością. Mój syn Mikołaj jest głęboko upośledzony, ma padaczkę, która dodatkowo odbiera mu umiejętności, o które czasem walczył latami. Mimo że jest już dorosłym mężczyzną, potrzebuje mojej opieki przez całą dobę. 

To przez ataki padaczki ma problemy z poruszaniem się, przez co konieczna jest rehabilitacja, na którą wraz z mężem nie mamy środków. A bez rehabilitacji nie jesteśmy w stanie uzyskać żadnej, nawet minimalnej poprawy... Jedyne czego chcemy, to by Mikołaj, mimo tak trudnej rzeczywistości, w jakiej przyszło mu żyć, mógł walczyć o swoją sprawność! Proszę, pomóż!

Marzena - mama Mikołaja

7 328,52 zł ( 46,7% )
Wsparło 140 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki