Cyfry są całym moim światem

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 26 osób
3 000 zł (100%)

Szczecin, zachodniopomorskie

Rozpoczęcie: 6 Grudnia 2012
Zakończenie: 24 Grudnia 2012

Miłosz urodził się 1 grudnia 2006 roku. W miarę jak chłopiec rósł, zaczęły mnożyć się problemy. Jego rozwój przebiegał inaczej niż u jego rówieśników. Rodzice zadawali sobie pytania: „Może niedosłyszy? Opóźniony rozwój mowy? Może nie chce się z nami bawić, bo woli bawić się sam? Ale czy to możliwe, że jest aż tak samowystarczalny? Przecież to dziecko, a każde dziecko jest ciekawe, kłopotliwe i samo z siebie uwielbia towarzystwo ludzi. Każdy rodzic chciałby, aby jego maleństwo było zdrowe i podświadomie odrzuca myśli o chorobie. Tłumaczyliśmy sobie, że może on taki jest. Każde dziecko jest przecież inne! Ale aż tak?”

Pierwsza próba oddania Miłosza do przedszkola nie powiodła się. Rodzice  usłyszeli tam, że ich dziecko jeszcze nie mówi, pokrzykuje, ciężko się z nim porozumieć i może należałoby udać się z nim do poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Pani psycholog w poradni zdiagnozowała roczne opóźnienie w rozwoju w stosunku do rówieśników oraz problem logopedyczny – opóźnioną mowę, co może być dziedziczne, jednak odpowiednie zajęcia z psychologiem, pedagogiem oraz logopedą rozwiążą problem. Chwilę później okazało się, że najlepsze będzie wczesne wspomaganie rozwoju w ośrodku rehabilitacyjnym, następnie doszła terapia SI (integracji sensorycznej), indywidualna stymulacja słuchu (Johansen), które są dość kosztowne. Miłosz otrzymał orzeczenie o niepełnosprawności, a lekarz psychiatra wydał diagnozę: całościowe zaburzenie rozwoju – Zespół Aspergera.

Miłosz bardzo szybko się uczy, a jego głównym problemem jest nawiązywanie kontaktów społecznych: nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, nie czuje potrzeby zabawy i rozmowy z rówieśnikami, mimo że mowa się rozwinęła. Miłosz powtarza słowa do niego wypowiedziane, nie odczytuje emocji ludzkich, nie wykorzystuje gestów. Jego zabawy są stereotypowe, nie rozumie zabaw w „udawanie”, a cały jego świat to cyfry. W wieku trzech lat przeliczał tysiącami. Zaczyna dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić, ale na tym kończy się jego życie.

Chłopiec potrzebuje ciągłej i kosztownej rehabilitacji, a jego potrzeby rosną wraz z wiekiem. Niestety,  zajęcia rehabilitacyjne są płatne. Do tego wszystkiego dochodzi dość słaba odporność Miłosza. Niedawno stwierdzono obecność lamblii oraz przerośnięty trzeci migdał, z czego wynikają dość intensywne infekcje górnych dróg oddechowych, wysiękowe zapalenie uszu i, co się z tym wiąże, niedosłuch w prawym uchu. Oprócz tego u 6-latka stwierdzono zaburzenia krzepnięcia krwi, dlatego co 3 miesiące musi stawiać się na kontrolę poradni hematologicznej.

Miłosz uczęszcza do Szkoły Integracyjnej w Szczecinie. Nie jest mu łatwo wejść w środowisko rówieśników. Szkoła zapewnia Miłkowi raptem 2 godziny zajęć dodatkowych na tydzień (godzinę zajęć rewalidacyjnych, 30 min. TUS – trening umiejętności społecznych i 30 min. logopedii). O resztę muszą martwić się rodzice.

Chcemy zebrać 3000 zł na leczenie Miłosza. Pomoże mu to w rozpoczęciu nauki w szkole publicznej i jednocześnie pomoże mu w przyszłości wkroczyć w samodzielne życie.

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 26 osób
3 000 zł (100%)