Zbiórka archiwalna
Treść może zawierać nieaktualne informacje o Potrzebującym
Przejdź do profilu Potrzebującego
Pokaż Ukryj

Ratujemy życie Mirka!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 5 osób
9 703 zł (100%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0004325 Mirosław
Zbiórka na cel
Terapia nierefundowanym lekiem Kabozantynib

Mirosław Bukowski, 57 lat

Konstantynów Łódzki, łódzkie

Nowotwór złośliwy nerki z przerzutami do węzła chłonnego śródpiersia – IV stopień

Zakończenie: 13 Października 2019

Mirek ma 56 lat, jest kochającym mężem, wspaniałym bratem, najlepszym tatą, fantastycznymu dziadkiem, emerytowanym strażakiem Państwowej Straży Pożarnej, społecznikiem OSP, złotą rączką. Przez lata pracy ugasił wiele pożarów, teraz walczy z tym najgroźniejszym – rakiem.

Styczeń 2010. Badania profilaktyczne. Wynik, konsultacja, wszystko w porządku, do zobaczenia za rok. Nie tym razem... Rak jasnokomórkowy nerki, nie dający żadnych objawów, wykryty w trakcie rutynowego badania. Szok, niedowierzanie, strach. Potem szybka operacja, guz usunięty wraz z lewą nerką, rezygnacja z pracy, dieta, oszczędny tryb życia. Nadzieja, że koszmar nigdy nie wróci. Wrócił… Po 2 latach nawrót choroby z przerzutami. Zahamowanie rozrostu guzów dzięki lekom nowej generacji. Przeciwnik uśpiony, ale uparcie nie chce zniknąć. W styczniu 2014 kolejna progresja, kolejne leczenie. Stres towarzyszący każdemu badaniu kontrolnemu.

Kwiecień 2019. Leki przestają działać, guz w przestrzeni po usuniętej nerce powiększa się z zastraszającą szybkością, przerzut do węzła chłonnego śródpiersia. Z rozpadem. Czwarty stopień zaawansowania nowotworu. Nadzieją jest terapia lekiem Niwolumab, który w niektórych przypadkach prowadzi nawet do całkowitego wyleczenia. Niestety, w przypadku męża, jest to lek nierefundowany w Polsce. Udało nam się zebrać pieniądze na ten lek. Kilka podań i niestety wyniki badań nie pozostawiły złudzeń. Stan męża się pogorszył. Nie poddaliśmy się i znaleźliśmy nowy lek - Kabozantynib. Teraz w nim pokładamy wszelkie nadzieje.

Determinacja Mirka w walce o zdrowie to przykład, że nigdy nie można się poddawać, dopóki jest nadzieja. Nasza rodzina robi wszystko, aby go uratować, ale to może nie wystarczyć, dlatego z całego serca proszę o wsparcie leczenia męża. Szansa na powodzenie terapii jest bardzo duża, a radość z każdego kolejnego, wspólnie przeżytego dnia jeszcze większa. Mirek, który jako strażak przez tyle lat niósł pomoc innym, teraz sam potrzebuje pomocy. Wspólnie pomóżmy mu ugasić ten pożar, proszę!

Czasu mamy niewiele, bo na 16 października zaplanowane jest rozpoczęcie drugiego etapu leczenia!

Halina – żona

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 5 osób
9 703 zł (100%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0004325 Mirosław