Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By po raz drugi podnieść rękawicę w walce o przyszłość!

Mirosława Handszu

By po raz drugi podnieść rękawicę w walce o przyszłość!

3 859,00 zł ( 6,71% )
Brakuje: 53 588,00 zł
Wsparło 85 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0130534
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Mirosława Handszu, 74 lata
Poniec, wielkopolskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 10 Maja 2021

Opis zbiórki

Życie jest pełne pięknych chwil, które nawet w najtrudniejszych momentach pozwalają nam trwać przy nadziei, że będzie dobrze. Wiele razy mogłam się o tym przekonać. Choć jestem emerytką i mieszkam jedynie z moim czworonożnym przyjacielem - kotką Melą, nie czuję się samotna. Mam wspaniałą, kochającą rodzinę, która wspiera mnie na każdym kroku. Dzięki nim mam poczucie, że moje życie ma sens. Mam dla kogo się starać, mam dla kogo żyć i wiem, że nie poddam się dopóki mogę być podporą dla moich bliskich...

Kiedy trzy lata temu zdiagnozowano u mnie nowotwór tarczycy, myślałam, że to najgorsze, co mogło mnie spotkać. Pamiętam do dziś ciężar każdej chwili wyczekiwania na wyniki badań. Pamiętam też swoje przerażenie, gdy usłyszałam w końcu słowa lekarza, które boleśnie przecięły okalającą nas ciszę. Zrozumiałam wtedy, że w życiu nic nie jest pewne, ale dzięki naszej rodzinie i przyjaciołom jesteśmy w stanie stawić czoła nawet najgorszym przeciwnościom. 

Przeszłam dwie operacje, dzięki czemu udało mi się wyjść z tej sytuacji obronną ręką i z podniesioną głową, jak prawdziwa wojowniczka. Rzeczywistość postanowiła jednak poddać mnie kolejnej próbie. Jednego kwietniowego dnia, gdy przechodziłam przez przejście dla pieszych, potrącił mnie samochód. Z samego wypadku pamiętam jedynie strzępy urwanych chwil. Trafiłam do szpitala ze złamaną miednicą i kręgosłupem. Do tej pory nie mogę się nigdzie ruszyć. Jestem osobą leżącą, która potrzebuje całodobowej opieki. 

Abym mogła wrócić do domu, czeka mnie intensywna rehabilitacja pod okiem specjalistów. Tylko w ten sposób mogę po raz kolejny podnieść rękawicę i zawalczyć o sprawność po wypadku. Teraz podwójnie doceniam to, jak wspaniale jest móc wybrać się na spacer, czy zatańczyć na weselu wnuków. Chciałabym w przyszłości dotrzymać kroku mojej cudownej kociej współlokatorce, którą zaadoptowałam rok temu. Szansę na to daje mi turnus rehabilitacyjny, ale bez pomocy nie uda mi się zebrać potrzebnych środków, dlatego z całego serca proszę Państwa o wsparcie!

Mirka

3 859,00 zł ( 6,71% )
Brakuje: 53 588,00 zł
Wsparło 85 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0130534
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki