Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❌ DRAMAT❗️Nadia żyje w piekle bólu❗️Walczymy z czasem i błagamy o ratunek!

Nadia Szarek
Zbiórka zakończona
4 787 955,90 zł ( 100,37% )
Wsparły 104532 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0005074 Nadia
Cel zbiórki:

kontynuacja leczenia operacyjnego w USA; zakwaterowanie, transport

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Nadia Szarek, 11 lat
Komorniki, wielkopolskie
skolioza układowa, zespół Silvera - Russella
Rozpoczęcie: 6 Listopada 2019
Zakończenie: 20 Sierpnia 2020

Rezultat zbiórki

Uwielbiamy historie, w których szczęśliwe zakończenia możemy dopisać dzięki Wam i Waszej pomocy!

Nadia – dziewczynka, której rezolutny uśmiech i trudne doświadczenia życia w piekle bólu poruszyły tysiące serc – jest już po operacji w USA! Dzięki Wam udało się to, co wydawało się niemożliwe. Ponad 104 tysiące osób wsparło zbiórkę dla Nadii!

23 sierpnia Nadia wyruszyła po życie bez bólu! Ostatnie tygodnie przed wyjazdem nie należały do najłatwiejszych, nie tylko ze względu na całą masę formalności, ale przyczynił się do tego ból kręgosłupa, który zaczął bardzo Nadii doskwierać – dziewczynka musiała być na silnych lekach przeciwbólowych… Podróż na szczęście minęła spokojnie i bezpiecznie.

28 sierpnia, o 6.00 czasu polskiego i 12.00 czasu amerykańskiego, po wszystkich niezbędnych badaniach, które dały operacji zielone światło, Nadia pojechała na stół operacyjny. Zasnęła, trzymając za rękę swoją mamę.

Nadia Szarek

Operacja się udała, wszystko poszło zgodnie z planem. Instrumentarium, wszczepione podczas ostatniej operacji w październiku, zostało wydłużone na tyle, aby umożliwić Nadii dalsze wzrastanie. Profesor był bardzo zadowolony z efektu.

Po operacji Nadia udowodniła po raz kolejny, że jest prawdziwą wojowniczką! Pierwsze dni były bardzo trudne. Ból był nie do zniesienia, w uśmierzeniu go nie pomagała nawet morfina… To były bardzo trudne chwile. Mimo cierpienia Nadia dzielnie ćwiczyła ze sztabem fizjoterapeutów – bardzo ważne było to, aby jak najszybciej się pionizowała, usiadła i stanęła na nogi.

Po 2 tygodniach od operacji Nadia poczuła się już na tyle dobrze, że profesor pozwolił jej wrócić do Polski! W domu dziewczynka czuje się najlepiej, tutaj się regeneruje, ciężko pracuje z rehabilitantami i stara się czerpać radość z tego, co próbowała odebrać jej choroba – beztroski bycia dzieckiem.

Nadia Szarek

Kolejna operacja za około 7-9 miesięcy, ale póki co nie myślimy o tym, tylko cieszymy się z tego, co tu i teraz. Dzięki Wam Nadia otrzymała pomoc - pisze mama Nadii. Kochani, pragniemy Wam po raz kolejny podziękować, że w tym najtrudniejszym czasie byliście z nami! TYLKO Z WAMI BYŁO TO MOŻLIWE! DZIĘKI WAM UDAŁO SIĘ ZAPEWNIĆ NADII NAJLEPSZE LECZENIE! Teraz Nadia może chodzić, a nawet czasami biegać, może robić większość rzeczy samodzielnie! Nigdy Wam tego nie zapomnimy i będziemy dozgonnie wdzięczni

Przed Nadią jeszcze kilka operacji kręgosłupa, które umożliwią jej wzrastanie oraz wiele lat codziennej rehabilitacji. Jesteśmy jednak spokojni, wiedząc, że jesteśmy w tak dobrych rękach i mamy ogromne wsparcie wśród Was.

DZIĘKUJEMY!

A teraz najważniejsze – kilka słów dla Was od samej Nadii!

Aktualizacje

100% kwoty! Dziękujemy!

Kochani, mamy to! Nadia jedzie na operację do USA!

Jesteście niesamowici! Do samego końca spoglądaliśmy na zielony pasek z lękiem, czy tym razem się uda… I udało się - tuż przed północą zielony pasek pokazał 100%!

Tyle miesięcy starań, ciężkich chwil, momentów zwątpienia – zbiórka przypadła na okres pandemii – ale też nadziei, że  kolejny raz Nadia dostanie od Was szansę na to, co najważniejsze – na życie wolne od piekła cierpienia!

Dziś z radością patrzymy na pasek, który zazielenił się dobrem dzięki mocy płynącej z Waszych serc. Nadia już w sierpniu poleci w najważniejszą podróż – tę po zdrowie!

Z racji tego, że wciąż trwają akcje, licytacje itd., zostawiamy jeszcze przez jakiś czas możliwość wsparcia – mamy środki na operację, ale po niej Nadia pewnie potrzebować jeszcze dalszego leczenia i rehabilitacji. Cała nadwyżka zostanie przekazana na dalsze leczenie dziewczynki.

Razem Wielką Mam Moc! Ciociu, wujku Nadii – jesteście wielcy! Dziękujemy!

Nadia Szarek

Nadia Szarek

PILNE❗️TYLKO 36 godzin na ratunek dla Nadii!

Kochana ciociu, drogi wujku Nadii,

Jesteś razem z nami i walczysz ramię w ramię o życie Nadii… O pomoc prosili Cię już jej zrozpaczeni rodzice, błagała Cię sama Nadia, przerażona faktem, że bez operacji umrze…

Trwa dramat walki z czasem – Nadia już w sierpniu MUSI być w USA! Pilna interwencja chirurgów to jedyny sposób, by ocalić dziewczynkę, by nie wróciło piekło bólu…

Zegar tyka - zostało 36 godzin na ratunek!

Nadia Szarek

I my, z całej mocy naszych serc, prosimy Cię o pomoc – w Siepomaga wiemy, że cuda się nie dzieją, to my je sprawiamy… Jest tu niemal 100 tysięcy osób o wspaniałych sercach, w tym Ty. Jeśli jeszcze raz zdecydujesz się pomóc Nadii, uda nam się wspólnie sprawić ten cud, cud życia dla Nadii…

Pomóż – udostępnij – ratuj  życie!

PILNE❗️Dramatyczny apel dziecka, które wie, że bez ratunku umrze!

Na naszych oczach trwa dramatyczna walka o życie i zdrowie Nadii... Ścigamy się z czasem i błagamy o ratunek!

Szpital w USA, po zapoznaniu się z wynikami Nadii, dał nam wczoraj odpowiedź: operacja musi odbyć się już w sierpniu! Jesteśmy przerażeni - jest lipiec, do końca zbiórki zostało 11 DNI... Wciąż brakuje ponad 700 tysięcy złotych!

Najbardziej przerażona jest sama Nadia... Stara się nie płakać, ale bardzo się boi. Poprosiła nas, by nagrać dla Ciebie kilka słów. Tak mówi dziecko, któremu kończy się czas...

Prosimy Cię z całych sił - ciociu, wujku, obejrzyj ten filmik i pomóż... Ratuj jej życie!

Powiedzieć, że mamy mało czasu, to nadużycie - my nie mamy już go wcale. Wciąż jednak łudzimy się, że się uda, że cierpienie Nadii nie pójdzie na darmo... Że pasek zbiórki pokaże 100%, bo znajdą się ludzie, dzięki którym nasza córeczka będzie żyć.

❗️5 dni do końca zbiórki - BARDZO, BARDZO WAŻNE!

Zbiórka kończy się za 5 dni! To ostatni moment na ratunek!

Kochana ciociu, drogi wujku naszej córeczki!

Ostatnio to Nadia prosiła Cię o ratunek… Dziś to my – jej rodzice - chcieliśmy napisać kilka słów, bo jesteśmy pod ścianą…

„Roślinka”, „słabo rokujące dziecko”” - takie określenia słyszeliśmy po narodzinach Nadii… Według lekarzy miała nie chodzić, nie mówić, tylko leżeć i patrzeć w sufit... Nieprzespane noce, przekopany Internet, setki pobytów w szpitalach, morze wylanych łez, tych z bezsilności, ale też radości, gdy cieszył każdy najmniejszy postęp. Przez ponad 10 lat każdego dnia o nią walczymy i choć nie jest łatwo, to nadal walczyć będziemy!

Bez Ciebie ta walka zakończy się jednak porażką…

Nadia Szarek

Czekamy na odpowiedź z USA. Może być tak, że profesor stwierdzi, że mamy przyjechać już teraz, bo operacja musi odbyć się jak najszybciej! Co mu powiemy? Co powiemy Nadii? Że znowu będzie cierpieć, bo nie uzbieraliśmy pieniądzy?

Jest tu ponad 82 tysiące osób o wspaniałych sercach… W Tym Ty. Jeśli każda z tych osób zdecyduje się podarować Nadii jeszcze tylko 15 złotych, uda się. Skończymy zbiórkę w terminie, Nadia będzie uratowana…

Pamiętamy, jak Nadia krzyczała z bólu, jak nie mogła wstać z łóżka… Przeszła piekło, którego nie powinno znać żadne dziecko. Porażka oznacza powtórkę z cierpienia, dlatego prosimy o pomoc, uratuj nasze dziecko...

WAŻNE❗️Specjalna wiadomość dla Ciebie od samej Nadii!

Droga ciociu, kochany wujku,

Jesteś ze mną od samego początku. Walczysz o moje zdrowie, moje życie. Nawet nie wiesz, jak ogromnie jestem Ci wdzięczna! To dzięki Tobie ten przeraźliwy ból minął! Dziękuję Ci za to z całego serca.

Codziennie z mamą sprawdzam pasek mojej zbiórki. Dzięki Twojej pomocy udało się zebrać już tak dużo… Niestety wciąż jeszcze brakuje... Bardzo się martwię… Żeby dokończyć moje leczenie, na zbiórce musi być 100%.

Bez kolejnej operacji mój implant w kręgosłupie może się wyrwać... Nawet nie potrafię sobie wyobrazić tego bólu... Tak się boję... 

Nadia Szarek

Jestem wojowniczką, jestem silna… Muszę być silna! Ale czasem mam ochotę płakać. Patrzę na te zdjęcia i przypominam sobie, jak strasznie bolało… Tak bardzo się boję, że ten ból wróci, że znów przestanę chodzić... Że wykrzywiający się kręgosłup będzie uciskał mnie od środka, a wtedy każdy oddech będzie niewyobrażalnie ciężki...

Ciociu, wujku. Ja nie chcę dłużej cierpieć! Mam 10 lat… Chcę tylko bawić się, chodzić do szkoły, biegać jak inne dzieci… 

Nadia Szarek

W poniedziałek jest Dzień Dziecka. Ja nie chcę zabawek, życzeń, prezentów… Chcę tylko jednego – przestać cierpieć, chcę żyć... tak zwyczajnie! Dlatego proszę, pomóż, uratuj mnie. Nie zostawiaj mnie, nie teraz…

- Nadia

❗️Rozpaczliwy apel dziecka, któremu kończy się czas!

Bardzo pilne! 13 dni – tyle zostało do końca zbiórki!

Nadia jest wojowniczką, ale są chwile, gdy nie może powstrzymać łez… Jest już połowa maja. Do USA mieliśmy wrócić pół roku po grudniowej operacji…

To nie walka o zdrowie, ale o życie… Wykrzywiający się kręgosłup zabijał Nadię. Uciskał narządy, zabierał oddech, powodował nieludzki ból… Jeśli nie uzbieramy kwoty na kolejną operację, Nadię czeka powtórka z nieludzkiego cierpienia!

Nadia Szarek

Chorobą Nadii nie wyczerpaliśmy jednak limitu nieszczęść. Do strachu o jej życie doszedł kolejny, skąd wziąć pieniądze na ratunek? Teraz pandemia, ciężki czas dla zbiórek… Nie można zorganizować koncertu, festynu… Pozostała tylko ta zbiórka i nadzieja, że wśród tylu apeli usłyszysz nasz dramatyczny krzyk o pomoc…

Nadia prosiła, by przekazać Ci tę wiadomość. Proszę Cię – obejrzyj ten film, posłuchaj… Nadia nagrała go specjalnie dla Ciebie. To mówi dziecko, które traci już nadzieję...

Błagam, jeśli tylko możesz - udostępnij naszą zbiórkę, wpłać choć złotówkę, napisz dobre słowo... Czytamy każde z nich. Mamy naprawdę dramatycznie mało czasu...

Proszę, bądź naszym aniołem...

Zostały TYLKO 3 dni❗️Dramat Nadii trwa w cieniu pandemii...

Zostały 3 dni, by uratować Nadię! Błagamy o pomoc!

To bardzo trudny czas dla wszystkich. Świat się jakby zatrzymał… A wraz z nim nasza zbiórka.  To budzi w nas ogromny strach… Świat może przeczekać pandemię, walka o życie czekać nie może!

Nadia jest bardzo dzielna, ale też się boi… Dobrze pamięta, czym jest nieludzkie cierpienie. Bez koniecznej operacji kręgosłupa cofniemy się do stanu przed rozpoczęcia leczenia… Do tego, jak kręgosłup zabierał oddech, uciskał narządy… Zabijał. Jesteśmy zrozpaczeni… Nie mamy nawet 50%, a czas ucieka!

Nadia Szarek

Nadia doszła już do siebie po operacji nóżki. Wie, że czeka ją kolejna bitwa… Do strachu o jej życie doszedł kolejny – ciągły stres, czy uda się uzbierać pieniądze na leczenie? Czy operacja się odbędzie?

W imieniu swoim i swojej córeczki dziękuję za wszystko, co dla nas robisz, za Twoje wsparcie, za dobre słowa, otuchę i nadzieję… I już nie proszę, ale błagam – nie zostawiaj nas teraz… Bardzo Cię potrzebujemy…

Mama Nadii - Patrycja

Dramatyczna sytuacja❗️Mama Nadii błaga o ratunek...

Jesteśmy zrozpaczeni, bo mija czas, ale nie mija strach…  Czy uda się uratować Nadię? Codziennie sprawdzam stronę zbiórki…  Zielony pasek się zatrzymał. Boję się strasznie, bo jeśli nic się nie zmieni, jesteśmy skazani na porażkę, a Nadia na niewyobrażalne cierpienie…

Córeczka cały czas ciężko pracuje, przezwyciężając swoją bezsilność i ból, aby po operacji nóżki dojść do siebie. Nadia ma na nóżce aparat, który wydłuża kości… Znów szpital, narkoza, łzy…

Jeśli nie uda się zebrać na operację kręgosłupa, Nadia znów będzie w śmiertelnym niebezpieczeństwie!

Nadia Szarek

Nadia codziennie ma rehabilitację. Chciałaby się bawić, a musi ćwiczyć, co czasem bardzo boli.  Boi się, że tym razem ludzie jej nie pomogą…  Że to wszystko pójdzie na marne.

Ogarnia nas rozpacz i panika. Błagam Cię, wesprzyj nas raz jeszcze, napisz Nadii dobre słowo…  Czytamy każde z nich. Pokaż jej, że nie została sama… Jesteś naszą ostatnią nadzieją!

PILNE❗️Nadia trafiła do szpitala... Potrzebna Twoja pomoc!

Nadia jest w szpitalu! Za nią kolejna operacja… Dramatyczna walka, w której stawką jest zdrowie i życie dziewczynki, trwa!

Nadia ma krótszą nóżkę, przez którą kręgosłup znów się wykrzywiał… Konieczna była szybka interwencja lekarzy! Nadusia jeszcze nie doszła do siebie po operacji kręgosłupa, jeszcze łzy nie zdążyły wyschnąć… A już kolejna narkoza, stres, strach i ból… Znów OIOM! Czy ten koszmar kiedyś się skończy? Czy Nadia będzie znała inny świat niż szpital?!

Nadia jest obolała, dochodzi do siebie po operacji… Chcę tylko jednego - by ona przestała cierpieć...

Nadia Szarek

Środki, które zebraliśmy, kurczą się… A przed córeczką jeszcze to, co najważniejsze – operacja kręgosłupa… Z przerażeniem obserwujemy pasek zbiórki, który nie rośnie… Musimy zebrać te środki, inaczej wszystko pójdzie na marne!

Błagamy Cię o wsparcie, modlitwę, trzymanie kciuków i dobre słowo… Czytamy każde z nich. Prosimy -  bądź z nami. Bardzo Cię potrzebujemy…

PILNE❗️Nadii kończy się czas... Dziewczynka błaga o ratunek!

Jesteś z Nadią, walczysz razem z nami, za co z całego serca Ci dziękuję. Na zbiórce mamy już pierwszy milion! To dobra wiadomość… Jest też zła :( Pierwsza z zaplanowanych operacji powinna się odbyć już za kilka tygodni! Bardzo się boję, bo upływa czas… A nam udało się uzbierać dopiero 25% potrzebnej kwoty…

Dziś chcę oddać głos samej Nadii. Proszę, obejrzyj ten krótki filmik… Posłuchaj mojej dzielnej córeczki. Liczy się każdy dzień!

Nadia zbyt dobrze wie, czym jest cierpienie. Jest wciąż obolała, ogromna blizna daje jej się we znaki. Bez operacji czeka ją powrót do piekła bólu…

Dla nas to będą ciężkie Święta. Nie ma dnia bez stresu, bez strachu. Nie wiem, co zrobimy, jeśli się nie uda… Dlatego proszę o Twoją pomoc, tak jak Nadia… O jedyny prezent, na jakim nam zależy – nadzieję na ratunek dla mojej córeczki!

Opis zbiórki

Żadne dziecko nie powinno znać piekła bólu! Tym właśnie jest życie małej Nadii – cierpieniem! Krzywy kręgosłup uciskał narządy, miażdżył… Zabijał! Nadia przestała chodzić, nie opuszczała łóżka… Płakała z bólu i z trudem walczyła o oddech!

Być może pamiętasz Nadię… Być może widzisz ją po raz pierwszy. W każdym przypadku, prosimy – zatrzymaj się, przeczytaj i pomóż, bo ta zbiórka to walka o życie. Życie małej dziewczynki, które jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Bardzo, bardzo Cię potrzebujemy! Tylko Ty jesteś szansą Nadii na życie bez bólu…

Nadia Szarek

Mama Nadii, Patrycja: Jesteśmy w szpitalu w USA, w którym lekarze walczą o życie i zdrowie mojej córeczki. Kiedy tu przyjechaliśmy, byłam pewna, że koszmar Nadii wkrótce się skończy. Niestety, jest inaczej. Wygraliśmy bitwę, ale nie wojnę… Tego, co się stało, nie spodziewał się nikt… Znów muszę prosić o Twoją pomoc!

Nadia jest taką mądrą, bystrą, rezolutną dziewczynką... Choroba zaatakowała ciało, to ono jest wrogiem. Córeczka ma zespół Silvera-Russella. To wiele wad, nie wszystkie zawsze występują. U Nadii najgorsza jest skolioza. Kręgosłup Nadii wykrzywiał się i powoli ją zabijał! Zabrał miejsce narządom, miażdżył płuca, odebrał oddech!

Nadia Szarek

Nikomu nie życzę tego koszmaru – bezradności, gdy widzi się ból dziecka… Patrzyłam na męczarnię Nadii. Na to, jak była tak słaba, że nie mogła podnieść się z łóżka. Gdy nie płakała – pytała przez łzy, dlaczego jest chora? Dlaczego musi cierpieć? Kręgosłup to konstrukcja całego ciała. Gdy on nie działa, wysiada wszystko... Patrzyłam, jak moje dziecko znika, jak z bólu umiera!

Lekarze w Polsce zrobili wszystko, by pomóc Nadii. Nie pomogło wydłużanie kręgosłupa ani 2 operacje skoliozy. Jedna ze śrub w kręgosłupie pękła… Cierpienie Nadii było tak rozległe jak pooperacyjna rana. Plecki Nadia ma przecięte od szyi do pośladków. Ze zszywek tryskała krew. Nadia krzyczała z bólu, a ja razem z nią – z bezsilności i rozpaczy!

Nadia Szarek

Po wizytach u kilkudziesięciu lekarzy, najważniejszych w kraju, stanęliśmy przed brutalną prawdą… W Polsce możliwości leczenia Nadii się skończyły. Ratunek dla córki był za oceanem - kręgosłup i życie Nadii można było uratować w New York–Presbyterian Hospital. Zrozpaczona, poprosiłam o pomoc… To dzięki tysiącom dobrych serc – tak wspaniałym jak Twoje – jesteśmy dziś w USA. 3 października Nadia miała operację. Myślałam, że wrócimy do domu na tarczy i napiszemy Ci, że wszystko w porządku. Niestety, życie napisało inny scenariusz…

Po operacji czekała mnie rozmowa z profesorem. Gdy zobaczył stan kręgosłupa Nadii, był zdruzgotany. Miał dla mnie dwie wiadomości – dobrą i złą… Dobra to taka, że udało się wyprostować kręgosłup - Nadia jest wyższa aż o 7 cm! Profesor wszczepił implant rosnący, który zahamował skrzywienie kręgosłupa. Narządy Nadii w końcu mają miejsce, by prawidłowo działać! Zła wiadomość to taka, że potrzebny jest cykl kolejnych operacji, wydłużających instrumentarium... To jedyny sposób, by implant mógł rosnąć razem z kręgosłupem Nadii. Operacje będą się odbywać co 6-9 miesięcy, aż do momentu, gdy Nadia przestanie rosnąć! Niestety wiąże się to z kolejnym cierpieniem Nadii, narkozą, bólem i strachem… Jak również ogromnymi kosztami. Nie ma jednak innego sposobu, by uratować Nadię, jej kręgosłup i życie! 

Nadia Szarek

Kolejna operacja Nadii powinna odbyć się już w grudniu. Problemem stała się lewa nóżka córeczki. Jest krótsza aż o 4 cm! Lekarze chcą ją jak najszybciej wydłużyć… Założą specjalny aparat do wydłużania kości. Ściągną go kilka miesięcy później i zgrają to tak, by podczas jednej narkozy przeprowadzić od razu operację kręgosłupa i wydłużyć implant. Aby jednak tak się stało, musimy szybko zebrać pieniądze!

Nie sądziłam, że znów będę prosić o pomoc… Nie mam jednak wyjścia. Nadia już tyle w życiu wycierpiała, ale ma szansę prowadzić samodzielne życie bez bólu i cierpienia. Uda się, ale tylko z Tobą... Inaczej wszystko pójdzie na marne. Proszę o pomoc, by ocalić Nadię! Jedyne, co mi zostało, to wiara, że tak jak dotychczas będziesz przy nas, przy mojej chorej dzielnej córeczce! Tylko z Tobą uda się wygrać tę walkę.

______

Bądź z Nadią na bieżąco na Facebooku: Wojowniczka Nadia 

Może też pomóc, biorąc udział w licytacjach: Licytacje dla Nadii

Obejrzyj materiał o Nadii z Faktów TVN:

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/trwa-wyscig-z-czasem-o-zdrowie-nadii-dziewczynka-potwornie-cierpi,940200.html

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/trwa-wyscig-z-czasem-o-zdrowie-nadii-dziewczynka-potwornie-cierpi,940200.html

4 787 955,90 zł ( 100,37% )
Wsparły 104532 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0005074 Nadia
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki