Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Cierpienie Nadii można przerwać - nie możemy stracić tej szansy, jedynej w życiu!

Nadia Szostak
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

leczenie operacyjne w Paley Institute i intensywna rehabilitacja

Nadia Szostak, 13 lat
Chełmce, świętokrzyskie
dziecięce porażenie mózgowe w wyniku niedotlenienia okołoporodowego, epilepsja
Rozpoczęcie: 20 Czerwca 2018
Zakończenie: 5 Października 2021

Najnowsza aktualizacja

Nadia już po operacji, ale pomoc cały czas potrzebna!

Operacja Nadii odbyła się 6 września, trwała kilka godzin, wszystko przebiegło pomyślnie. Dr Feldman był zadowolony.

Pierwsze dni, a tak naprawdę tygodnie od operacji były bardzo ciężkie. Nadunia w efekcie ma proste nóżki, które już nie rotują się do środka, a stópki całą swoją powierzchnią stoją na podłożu.

Nadia Szostak

Po 6-dobowym pobycie w szpitalu Nadia wróciła do domu na 4 dni i już 10 dniach od operacji wyjechaliśmy znów do Warszawy na prawie 7 tygodni codziennej rehabilitacji. W tym czasie wynajmowaliśmy mieszkalne blisko Instytutu dr Paleya i dochodziliśmy codziennie na ćwiczenia.

Obecnie od października jesteśmy w domu, ale 3 razy w tygodniu jeździmy do Instytutu w Warszawie na rehabilitację. Będziemy tak dojeżdżać jeszcze przez kilka miesięcy.

Nadunia robi postępy, może już obciążać nóżki na 100%, jest pionizowana, chodzi na bieżni i przy balkoniku, pomocny jest podnośnik, rotor i wiele innych sprzętów, w które jest zaopatrzony Instytut. Zdecydowaliśmy się tam dojeżdżać, ponieważ takie były zalecenia lekarzy, mają bardzo dobrych rehabilitantów, którzy wiedzą jak poprowadzić dziecko po tak ciężkiej operacji. Ich duże doświadczenie przekłada się na postępy Nadii w rehabilitacji.

Nadia Szostak

Nadal zdarzają się okresy bólowe, zwłaszcza w czasie ćwiczeń, ale Nadunia bardzo mocno stara się być dzielną i, mimo że jest jej ciężko – nie poddaje się. Oprócz wyjazdów 3 razy w tygodniu do Warszawy na rehabilitację musi jeszcze skupić się na nauce. Mimo że do celu jeszcze bardzo daleka droga, jesteśmy szczęśliwi, że wreszcie doszło do operacji, że przebiegła pomyślnie i, że widać jej efekty, a Nadia robi postępy. I mamy nadzieję, że drobnymi kroczkami, ale jednak cały czas Nadia będzie szła do przodu.

Teraz potrzeba nam tylko dużo pracować, mieć dużo sił i cierpliwości oraz funduszy. Dlatego zbiórka pozostaje otwarta - koszty niestety wciąż rosną... Trwają licytacje dla Nadii, na które serdecznie Was zapraszamy. Na zbiórce pojawiła się również możliwość wsparcia SMS-em!

Nadia Szostak

Najważniejsze na koniec - z całego serca dziękujemy Wam wszystkim za to, że Nadia może cieszyć prostymi nóżkami i ma szansę spełnić swoje życiowe marzenie! Walczymy dalej. To Wy dajecie nam siłę! Dziękujemy!

Operacja Nadii już 6 września!

W końcu termin, na który tak długo czekaliśmy - operacja Nadii odbędzie się już 6 września!

Kilka dni wcześniej zostaniemy przyjęci na oddział. Nadia będzie pierwszą operowaną pacjentką dra Feldmana w Polsce w czasie pandemii.

Obecnie już od kilku dni przebywamy na kwarantannie, którą musieliśmy sami na siebie nałożyć, by nie narazić Nadii na zakażenie się Covidem. Córka jest po wielu badaniach, których wyniki pozwalają na wykonanie zabiegu. Lekarze na konsultacjach przedoperacyjnych również dali nam zielone światło.

Nadia Szostak

Udało się zupełnie odstawić jeden z trzech leków przeciwpadaczkowych. Czekamy na operację z wielką nadzieją, ale też i ogromnym strachem. Nadii samopoczucie jest dobre mimo tego, że bardzo się stresuje, ale jednocześnie chce już mieć ten zabieg. Wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Czeka nas bardzo trudny czas, ale wierzymy, że wszystko się powiedzie. Serdecznie wszystkich pozdrawiamy, wierzących prosimy o modlitwę, pozostałych o trzymanie kciuków i przesyłanie dobrej energii w stronę Nadii!

Po operacji czeka nas jeszcze długa i niestety kosztowna rehabilitacja, dlatego bardzo prosimy o wsparcie Nadii. Każda pomoc jest bezcenna.

Beata, mama

Nadia cały czas czeka na operację i dzielnie walczy o sprawość!

Po lutowej konsultacji u dra Fedelmana Nadia miała zaplanowaną operację na maj tego roku. Z uwagi na pandemię, zabieg jest przesunięty w czasie do odwołania.

Nadia miewa się dobrze, ćwiczy i uczy się w domu. Pozdrawia wszystkich trzymających za nią kciuki i dziękuje, że wciąż z nią jesteście!

Życzymy wszystkim zdrowia w tym trudnym czasie.

Beata, mama Nadii

Opis zbiórki

Nadia ma szansę na operację, która odmieni jej los i uratuje nóżki! W sierpniu dr Paley będzie operował w Polsce, moja córeczka jest już na liście, ale jest jeden warunek - muszę uzbierać pieniądze na czas. Wiem, że samej mi się nie uda, dlatego dzisiaj bardzo proszę o pomoc dla mojej córeczki. Jeśli ta szansa przepadnie, innej już pewnie nie będzie…

Dzisiaj los Nadii, jej przyszłość i zdrowie są w Waszych rękach. Potrzeba wielu dobrych serc, by operacja doszła do skutku… Wiem o tym i dlatego jako matka bardzo proszę o pomoc. Wiem, ile moja córeczka wycierpiała. Poznałam ból gdy lekarze mówili, że nie ma nadziei, że trzeba pogodzić się z niepełnosprawnością i wizją wózka inwalidzkiego do końca życia. Ale przecież kiedy jest nadzieja, musimy walczyć! Bo trzeba próbować, do końca…

Nadia Szostak

Moja córeczka urodziła się śliczna i zdrowa - tak nam powiedzieli. Mijały miesiące, a ja coraz bardziej się niepokoiłam. Widziałam, że córeczka inaczej ustawia nóżki, że coś jest nie tak. Lekarze jednak bagatelizowali sprawę, nie dostaliśmy nawet skierowania na refundowaną rehabilitację. Poszliśmy więc prywatnie i właśnie wtedy zaczęła się nasza długa droga do zdrowia Nadii… Szybko okazało się, że córeczka cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, niedowład spastyczny kończyn dolnych - to właśnie ta choroba doprowadziła zdrowie Nadusi do ruiny…

Diagnozę postawiono dopiero w 18 miesiącu życia. Wcześniej żaden lekarz nie zauważył nic niepokojącego. Nadia, poza MPD, ma także wadę wzroku, torbiel oponową kręgosłupa, pęcherz neurogenny, osteopenię, hiperinsulinemię, wadę postawy, skoliozę i inne schorzenia… Wydaje się, że to ogromny ciężar dla małego dziecka. Skąd więc bierze siłę, by nieustannie się uśmiechać i cieszyć z życia? Jej wiara w wyzdrowienie dodaje nam skrzydeł i sił do tego, by walczyć mimo przeciwności losu. Jednak wiem, że jest jej przykro…

Każdej nocy budzi się z krzykiem i płaczem… Nóżki bardzo bolą, bo tkwią w topornych ortezach, które powinny je prostować. Ale już nie pomagają, tak samo jak te zakładane na dzień. Nadunia ma bolesną świadomość swojej choroby i tego, że nie może bawić się z dziećmi, bo nigdy za nimi nie nadąży. Nie może pobiegać lub po prostu pójść tam, gdzie one. A my, jej rodzice, na to patrzymy i nie możemy nic zrobić by nasza córeczka była szczęśliwa i żyła tak jak na to zasługuje każde dziecko…

Nadia Szostak

Do niedawna Nadia poruszała się za pomocą trójnóg, ale od około 4 lat jej stan zdrowia pogarsza się i chodzenie sprawia jej ogromny ból i trudność z powodu pogłębiającej się deformacji stóp, dużej rotacji wewnętrznej kolan i nieprawidłowego ustawienia bioder. W konsekwencji doprowadzić to może do złamań kości, zwichnięć bioder, zaniku mięśni i całkowitego unieruchomienia! Wtedy córeczka straci szansę na samodzielne chodzenie, zostanie przykuta do wózka...

Od ponad 8 lat walczymy o jej zdrowie. Nasze życie to ciągłe wizyty w ośrodkach, na ćwiczeniach, ciągłych pobytach w szpitalach. Nadia, nasza jedyna pociecha, chciałaby zostać lekarką. To jest jej naturalne środowisko, bo przebywa w nim od maleńkiego… To smutne, ale też niezwykle wzruszające. Nasza córeczka, mimo że jeszcze taka mała, jest niezwykle dojrzała. Nie ma się czemu dziwić - przeszła już tak wiele… A my chcemy dla niej po prostu szczęśliwego dzieciństwa, nocy bez krzyków bólu, dni bez łez...

Od dawna szukamy pomocy dla Nadii. Udało się — mamy kwalifikację do operacji, którą wykona wybitny specjalista z Paley Institute - dr Feldman. Niestety, po drodze spotyka nas mnóstwo przeszkód, m.in. padaczka, która ujawniła się niedawno. Przez to nieustannie zwiększają się koszty i zmienia termin operacji — o wszystkim będziemy informować na bieżąco w aktualizacjach do zbiórki. 

Nadia Szostak

Nadia musi  przejść serię skomplikowanych, wielopoziomowych operacji, którym można poddać się tylko raz w życiu, dlatego tak ważne jest, by wykonać je w 100% prawidłowo, przez chirurgów mających największą wiedzę i ogromne doświadczenie w tak trudnych przypadkach medycznych. Dlatego prosimy o pomoc dla Nadusi — to jej jedyna szansa na zdrowie. Jeśli przepadnie, ból i cierpienie już nigdy nie odejdą...

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki