Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Podaruj mi zdrowe nóżki!

Kamil Solan
Zbiórka zakończona
14 776,00 zł ( 100,65% )
Wsparło 211 osób
Cel zbiórki:

operacja stóp Kamila

Organizator zbiórki: Fundacja Serca dla Maluszka
Kamil Solan
Jankowice Wielkie, opolskie
stopy końsko - szpotawe
Rozpoczęcie: 9 Lutego 2016
Zakończenie: 13 Maja 2016

Rezultat zbiórki

Wiadomość od mamy chłopca - wiemy już, co u Kamilka!
Kamilek już po operacji. Z powodu przeziębienia synka termin został przesunięty na 14 czerwca.
Operacja się udała. Przed Kamil był pogodny i uśmiechnięty, nie płakał. Jestem dumna z syna - był bardzo dzielny.
Za dwa tygodnie zmieniamy opatrunki i czeka nas 10 tygodni w gipsie.
Dziękujemy wszystkim osobom o wspaniałym sercu, które wparły zbiórkę dla mojego synka.
Jesteśmy głęboko wdzięczni. Ta operacja odmieni życie mojego Kamila.
 

Opis zbiórki

Kamil ma trzy lata. Nie biega, nie schodzi po schodach, nie umie założyć bucików. Ma wrodzoną wadę stóp. Czy da się coś z tym zrobić? Tak. Jednym kliknięciem możesz sprawić, że wada zniknie. Że Kamil będzie chodził...


Dziecko ma koślawe stopy, problemy z chodzeniem, próbowali Państwo coś z tym zrobić? Mama Kamila nie zliczy, ile razy słyszeli z mężem te słowa. Od przedszkolanek, znajomych, obcych ludzi. Czy ludzie naprawdę myślą, że mogłaby bezczynnie patrzeć na niepełnosprawność własnego dziecka? Nie zliczy już, u ilu specjalistów byli. A wszystko miało być dobrze. Badania USG nic nie wykazywały. Ona jednak nie mogła pozbyć się męczącego przeczucia, że coś jest nie w porządku. Że lekarz zbyt długo wpatruje się w obraz USG. Że coś będzie nie tak...


Kami przyszedł na świat 26 października. Jego mama spojrzała na małą buźkę, którą natychmiast pokochała. Jak przez mgłę dochodziły do niej słowa położnej: Widzi pani jego stopy? Euforia poporodowa, szycie, a tu spadające na nią jak ciosy słowa, nieznane, obce: stopy końsko-szpotawe, guzy ponadpiętowe, odmiana twarda. Konieczny gips. Malutkie ciałko zagipsowane aż po plecki, dla jego dobra. I – po szoku i łzach - rozpoczęcie walki o to, by syn mógł kiedyś chodzić.

 

Kamil Solan


Nikt, kto nie walczył o sprawność dziecka, nie zrozumie tej bezsilności, która tej walce towarzyszy. Rajd od drzwi do drzwi specjalistów. Lekarze odsyłający do kolejnych, w krótkim czasie rodzice byli u sześciu ortopedów. Wymówki lekarzy, gdy patrzyli na nóżki Kamila, wypowiadając się, że nie znają tej wady. Jeżdżenie po całej Polsce, do klinik oddalonych o kilkaset kilometrów.  I coraz szczuplejszy budżet.



Udało się znaleźć klinikę, która zajęła się Kamilkiem, 300 kilometrów od miejsca zamieszkania, w Poznaniu. Chłopiec nosił gips do połowy stycznia. Mama zdjęła go tylko na jego chrzest. Wspomina ten okres jako koszmar – mały nie mógł raczkować, nie mógł być normalnie noszony, kąpany. Sześć opatrunków gipsowych, potem zabieg przecięcia ścięgien Achillesa, codzienna rehabilitacja, masaże, naciąganie stópek. Kamil potem zaczął nosić buty ortopedyczne, najpierw cała dobę, potem na noc. Długotrwałe starania zaczęły przynosić efekty. Chłopiec przestał się przewracać, potykać, zniekształcenia zaczęły znikać. Mama Kamila nie zapomni nigdy momentu, kiedy chłopiec po raz pierwszy zagrał w piłkę, skakał na trampolinie…


Wada ma jednak to do siebie, że lubi wracać. Kamilowi przez noc ciągle zsuwały się buty ortopedyczne, starania rodziców, które podejmowali do tej pory, przestały przynosić efekty. Deformacja wróciła, w jeszcze gorszej formie, stópki zawinęły się do środka. Są wykrzywione. Nie pasują na nie żadne buciki. Kamil nie może chodzić. Przytrzymuje się ściany, poręczy. Dopiero jak się „rozrusza”, zrobi samodzielnie kroki, ale tylko na palcach. A chce być taki jak inne dzieci. Biega za nimi, ale zawsze jest na końcu, często upada. Jeśli coś się nie wydarzy, będzie poruszał się chodem kaczkowatym – w najlepszym razie. Do końca życia będzie niepełnosprawny. Zapewne czekają go kule.


Kamil Solan


Można jednak sprawić, żeby chłopiec chodził. Klinika w Poznaniu chce się podjąć operacji stópek chłopca. Lekarze prognozują, że malec będzie chodzić jak zdrowe dziecko, że po zniekształceniach zostanie nawet ślad. Że Kamil będzie biegał i dokazywał – już teraz, mimo swoich ograniczeń, jest żywym srebrem, zawsze uśmiechniętym rozrabiaką. Wszędzie, gdzie się pojawia, wnosi dużo uśmiechu, ciepła, radości.



Kamil nie bawi się klockami, nie interesują go bajki. Ma dwie ukochane zabawki – kombajn i traktor z przyczepą. Znika na cały dzień na podwórku, gdzie przewozi piasek, udaje, że zbiera pszenicę. Być może kiedyś będzie mógł pojechać prawdziwym. To nie jednak najważniejsze. Najważniejsze jest jednak to, by mógł stanąć na własnych nóżkach, normalnie chodzić, biegać, jeździć na rowerze…


Kwota operacji Kamila nie jest wysoka, ale jest poza zasięgiem jego rodziców. Operacja musi się odbyć szybko. Termin wyznaczony został na 17 maja. Rodzice zwracają się o pomoc. Nie wiedzą, jak się odwdzięczą, jeśli się uda.

Podarujmy Kamilowi zdrowe nóżki.

 

14 776,00 zł ( 100,65% )
Wsparło 211 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki