Wózek to moje drzwi do świata. Pomóż mi je otworzyć...

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 139 osób
33 839,32 zł (100,02%)
Zbiórka na cel
zakup elektrycznego wózka inwalidzkiego

Natalia Matuszak, 28 lat

Poznań, wielkopolskie

stan po wielokrotnym zapaleniu kości i szpiku kostnego, prawostronny niedowład ciała

Rozpoczęcie: 19 Września 2018
Zakończenie: 17 Stycznia 2019

Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy przez moją chorobę wylądowałam w szpitalu. Moje nogi to jedna wielka kolekcja blizn po operacjach, które mimo bólu i cierpienia, nie przynosiły znaczącej poprawy, a znacznie częściej powikłania, które do tej pory nie pozwalają mi stanąć na własnych nogach.  Kiedy tylko chcę wyjść z domu, potrzebuję pomocy innych.

Z powodu mojego stanu zrezygnowałam ze studiów. Boli mnie, że musiałam zatrzymać się na swojej drodze po marzenia. Tak bardzo chciałabym znów pójść do przodu. Pomożesz mi w tym?

Mam na imię Natalia. Od urodzenia cierpię z powodu wielokrotnego zapalenia kości i szpiku kostnego. To trwa już 27 lat. 27 lat bólu i cierpienia, ciągłych wizyt w szpitalach i operacjacji, które pozostawiły swoje piętno. Prawa strona mojego ciała jest niesprawna, dlatego ciężko mi poruszać się na zwykłym wózku inwalidzkim. Niestety – wciąż jestem na niego skazana. Żeby wprawić koła w ruch, potrzebna mi pomoc drugiej osoby. Jedną ręką nie daję rady tego zrobić...

Natalia Matuszak

Moje życie to ból – mój znienawidzony towarzysz, którego nie jestem w stanie się pozbyć. Za mną operacje endoprotezy biodra w prawej nodze. Dwa lata temu wstawiono mi endoprotezę kolana. Miało być lepiej, miało boleć mniej. Niestety – kolano było tak bardzo zniszczone, że ból nie ustąpił. Lekarze zdecydowali się wstawić sztuczną rzepkę.

Myślałam, że przechodząc to wszystko, wyczerpałam limit pecha. Niestety – w maju zdarzył się wypadek. Złamałam nogę w kolanie, w którym mam endoprotezę. Znów trzeba było operować… Niestety to nie wszystko. W wypadku ucierpiał również mój wózek, moja przepustka do świata zdrowych ludzi. Nowy kosztuje ogromne pieniądze, a ja, żebym mogła być choć trochę samodzielna, potrzebuję tego elektrycznego. Tego, który pozwoli mi wrócić na studia.

Jestem załamana. Wózek, który został uszkodzony, nie nadaje się już do naprawy, a mnie nie stać na nowy. Rehabilitacja i leczenie kosztują i pochłaniają wszystkie moje oszczędności. Proszę Cię o pomoc, bo wiem, że od tego zależy moja najbliższa przyszłość. Z Tobą może być o wiele łatwiejsza...

–Natalia

Ładuję...

1 050 zł

REHMEDICA

2 darowizny na tę zbiórkę, ostatnia
50 zł

DVBsklep.pl

30 zł

Digital Guru

3 zł

Adquesto

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 139 osób
33 839,32 zł (100,02%)