Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

To, że żyje, jest cudem... Natalia pragnie wrócić, pomocy!

Natalia Trefler
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Półroczna rehabilitacja - szansa na powrót do sprawności

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Sedeka
Natalia Trefler, 27 lat
Węgliniec , dolnośląskie
Stan po wypadku - uraz wielonarządowy, niedowład
Rozpoczęcie: 6 Września 2019
Zakończenie: 9 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Dziesięć, może piętnaście kilometrów zabrakło, by Natalia szczęśliwie dotarła do domu… Los chciał jednak inaczej. Tamtego lutowego dnia omal nie straciłam siostry. Tragiczny wypadek samochodowy, który Natalia cudem przeżyła, zmienił wszystko. 5% szans - tylko tyle jej dawali. A ona je wykorzystała! Bardzo proszę, w imieniu swoim, Natalii, całej naszej rodziny - pomóż mojej siostrze wrócić do zdrowia. Ma na to ogromne szanse! Potrzebne są jednak gigantyczne środki...

Natalia Trefler

21 lutego, wieczór. Natalia wracała wieczorem od chłopaka. Zderzenie, jej samochód koziołkował kilka razy, wyrwało Natalkę z fotela. Dusił ją pas… Jeden ze świadków wypadku stał w szoku, nie był w stanie nic zrobić. Na szczęście był też drugi, który odciął pas, uratował Natalii życie. Okazało się, że to był nasz znajomy. Gdy odebrałam od niego telefon i dowiedziałam się o wypadku, dreszcze przerażenia przeszły przez całe moje ciało. Byłam wtedy na początku ciąży…

Pojechaliśmy tam. Widok przerażający… Z samochodu nie zostało właściwie nic, pogotowie właśnie zabierało Natalię do szpitala. Niestety, okazało się, że OIOM pełen, sprzęt zepsuty. Karetka zawiozła siostrę do Legnicy. Lekarze wprowadzili ją w śpiączkę farmakologiczną.

Kolejne godziny miały być decydujące. Czy przeżyje, czy do nas wróci? Przecież nie mogło być inaczej, nie mogło stać się nic złego, nie jej! A lekarze powiedzieli, że dają maksymalnie 5% szans, że będzie dobrze. Byliśmy załamani… 

Natalia Trefler

Mijały dni, lekarze cały czas podawali leki przedłużające śpiączkę. Wybudzali Natalię co jakiś czas i byli w szoku - reagowała, była świadoma! Nie mogli w to uwierzyć. To nie miało prawa się dziać, nie biorąc pod uwagę jej obrażenia! Rozlany uraz mózgu, uraz rdzenia kręgowego, uszkodzenia kręgosłupa i kręgów szyjnych, porażenie czterokończynowe wiotkie, ostra niewydolność oddychania i wiele innych, równie poważnych. Natalia jednak jest silna, walczył, by do nas wrócić!

Po tygodniu pierwsza operacja kręgosłupa. Dzisiaj jest ustabilizowany specjalnymi szynami, tak samo, jak ręka, połamana w wielu miejscach. Kolejne 3,5 miesiąca Natalia była na OIOM-ie. Niestety, doszła depresja… Gdy lekarze wybudzili siostrę ze śpiączki, okazało się, że jest z nami, wszystko rozumie, jest świadoma. Świadoma też tego, co wypadek zrobił z jej ciałem… Była załamana. Dniami i nocami patrzyła w jeden punkt. Gdy wychodziłyśmy od niej z oddziału, pękało nam serce, że zostaje tam sama, tak przeraźliwie zrozpaczona…

Natalia Trefler

Pomogły leki, uśmieżyły ból, Natalia zyskała siłę do walki i optymizm, że jeszcze będzie dobrze. W czerwcu zabraliśmy ją do ośrodka. Wszystko na własny koszt… NFZ zapewnił tylko respirator (Natalia nie oddycha samodzielnie) i przeszkolił naszą mamę, by mogła sama odsysać drogi oddechowe. Trzeba robić to nieustannie, by Natalia się nie udusiła...

Po 3 tygodniach rehabilitacji były już pierwsze efekty! Respirator nie był konieczny, pojawiły się ruchy w prawej nodze i ręce. Natalia ma czucie w całym ciele, a to oznacza, że może wrócić do pełnej sprawności! To dodało jej skrzydeł, wie, że jest o co walczyć, że przed nią może być jeszcze wiele dobrego, że to nie koniec, a początek nowego życia!

Niestety, gdy okazywało się, że jest już lepiej, przychodziło załamanie… Natalia miała PEG-a, okazało się, że jest nieszczelny. Po operacji rana nie chciała się goić, a międzyczasie wystąpiły problemy z niedrożnością jelit. Kolejna operacja… Po niej cofnęły się wszystkie efekty rehabilitacji. Zaczynamy od nowa. Niestety, nie mamy już środków, by pokryć koszt kolejnych miesięcy rehabilitacji w ośrodku. 

Natalia Trefler

Natalia jest jednak bardzo zmotywowana, widzi horyzont, za którym jest jej zdrowie, pełna sprawność! To jednak dopiero początek długiej drogi, jaka ją czeka. Życie Natalii jest cudem, dostała od losu drugą szansę, na pewno jej nie zmarnuje. Bardzo proszę, pomóżcie mojej siostrze ją wykorzystać, pomóżcie jej wrócić!

Karolina, siostra Natalii

_______________

➡️ Losy Natalii możesz śledzić także tutaj: Już nie czuję oporu

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki