Mam dwoje ciężko chorych dzieci... Błagam o ratunek dla Natalki i Pawełka!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 216 osób
10 015 zł (101%)
Zbiórka na cel
turnus rehabilitacyjny dla Natalki i Pawełka

Natalia i Paweł Juroszek

Wisła, śląskie

Natalia: Zespół Aspergera, Paweł: Autyzm z objawami zespołu Aspergera

Rozpoczęcie: 26 Lutego 2021
Zakończenie: 21 Marca 2021

Poprzednie zbiórki

11 745 zł (100,41%)
Badania genetyczne WES dla Natalki i Pawełka

357

10.09.2020 - 26.02.2021

Badania genetyczne WES dla Natalki i Pawełka

357

11 745 zł

10.09.2020 - 26.02.2021

2 671,08 zł (10,79%)
turnusy rehabilitacyjne

201

17.11.2016 - 17.07.2017

turnusy rehabilitacyjne

201

2 671,08 zł

17.11.2016 - 17.07.2017

2 310,06 zł (21,39%)
terapia na specjalistycznym turnusie dla dzieci z zabrzurzeniami poznawczymi

48

18.01.2019 - 18.04.2019

terapia na specjalistycznym turnusie dla dzieci z zabrzurzeniami poznawczymi

48

2 310,06 zł

18.01.2019 - 18.04.2019

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki

Co jest gorsze od choroby dziecka? Tylko choroba dwojga dzieci… To właśnie dotknęło naszą rodzinę. Mam na imię Kasia, jestem mamą Natalki i Pawełka. Proszę o pomoc, bo jestem już u kresu sił… Moje dzieci cierpią, a ja płaczę, bo nie mogę im pomóc!

Gdy na świat przyszedł Pawełek, byłam najszczęśliwsza na świecie. Synek rozwijał się bardzo szybko, nic nie zwiastowało, że już za chwilę może się to skończyć… Gdy poszedł do przedszkola, jego zachowanie zwróciło uwagę wychowawcy i psychologa. Miał jedną pasję – ciężarówki. Nie lubił oglądać bajek, nie zwracał uwagi na inne dzieci. Wszyscy mnie uspokajali – przecież to mały geniusz, wystarczy posłuchać, jak wypowiada się na temat ciężarówek! Gdy jednak Pawełek poszedł do szkoły, zaczęły się problemy. Synek nie umiał się skoncentrować, a gdy nauczyciel zwracał mu uwagę, wpadał w szał... Gdy czegoś nie rozumiał, robił się agresywny.

Natalia i Paweł Juroszek

Dziś wiadomo, że Pawełek cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową i Zespół Aspergera. W marcu synek przeszedł załamanie nerwowe do tego stopnia, że szukaliśmy pomocy na oddziale psychiatrycznym. Niestety był to początek pandemii i syna nie przyjęto na oddział… Zostaliśmy pozostawieni sami sobie bez żadnej pomocy. W maju wróciliśmy do szpitala i wyszliśmy z kolejnymi diagnozami: padaczka, insulinooporność i takychardia. Pawełek przyjmuje teraz 28 leków na dobę, jak na 12-letnie dziecko to strasznie dużo.

Wkrótce po Pawełku identyczne problemy zaczęła mieć Natalka. Podczas lekcji nagle wybuchała śmiechem lub wpadała we wściekłość.  Długo nie mogłam uwierzyć w to, że również Natalka jest chora. Nie chciałam. Gdy choruje jedno dziecko, to tragedia, ale gdy choruje dwójka, wali się świat... U Natalki, oprócz zespołu Aspergera, zdiagnozowano ciężką depresję psychotoniczną, wymaga terapii i farmakoterapii. Dzień bez krzyków, płaczu, histerii i agresji w wykonaniu Pawełka i Natalii to rzadkość, żeby nie powiedzieć święto. Zastanawiam się, jak nasi sąsiedzi to wytrzymują, bo ja już czasami nie daję rady… Muszę jednak walczyć i nie poddam się, bo bardzo kocham moje dzieci.

Natalia i Paweł JuroszekNatalka trafiła do psychiatry, który prowadzi Pawła i on u niej dopatruje się również choroby afektywnej dwubiegunowej, ale to jeszcze w trakcie diagnozy. Terapeuci i lekarze są zdania, że córeczka potrzebuje terapii i rehabilitacji, by mogła w przyszłości zaopiekować się Pawłem. Owszem, ma coraz częściej gorsze dni, ale jeszcze funkcjonuje, średnią na koniec półrocza miała 5.0. Gorzej natomiast jest z Pawłem…

Pawełek coraz rzadziej ma te lepsze dni, buduje coraz to wyższy mur, ciężko jest do niego trafić, zamyka się w swoim świecie. Czekamy na wyniki badań genetycznych jak na zbawienie, bo lekarze nie mają pojęcia, co mu jest. Wiemy tylko tyle, że za pomocą agresji krzyczy o pomoc... Serce mi się kraje, bo nie wiem, jak pomóc własnemu dziecku.

Natalia i Paweł Juroszek

Nasze życie po diagnozie stało się inne. Absolutnie wszystko podporządkowane jest dzieciom. Potrzebna jest terapia i rehabilitacja. Specjalny turnus rehabilitacyjny to szansa na to, aby wyrwać Pawełka ze świata, który sobie zbudował, by go odzyskać, bo jak na razie jest nieobecny. Dla Natalki turnus to szansa na podbudowanie jej słabej i zaburzonej psychiki.

Brak pieniędzy nie pozwala nawet na leczenie, co dopiero na terapię i rehabilitację, a na pomoc bliskich liczyć nie możemy. Choć wysyłam apele i prośby do firm, to odzewu żadnego. Pozostaje nam tylko Siepomaga i Wy – ludzie o wielkich sercach. Ja już nie proszę, ale błagam - pomóż mi, bo już brakuje sił...

Mama - Kasia Juroszek

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 216 osób
10 015 zł (101%)