Niebezpieczny kleszcz

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 246 osób
7 195 zł (102,78%)

Sebastian Rokuszewski

Pisz, warmińsko-mazurskie

Rozpoczęcie: 4 Marca 2014
Zakończenie: 7 Czerwca 2014

Sebastian robi malutkie kroczki, żeby cofnąć skutki ugyzienia przez kleszcza. Być może na pierwszy rzut oka nie widać zmian - Sebastian nadal jest dzieckiem leżącym, nie chodzi, nie mówi.

Po ćwiczeniach zaleconych przez profesora Talara zaczął oddychać samodzielnie bez respiratora. W czerwcu 2014 r. było to po 10 minut dziennie na własnym oddechu. W marcu 2015 r. wynik był jeszcze lepszy, Sebastian na własnym oddechu był po 1-1,5 godziny dwa razy dziennie. Do tego Sebastian zaczął wodzić oczami - słabiutko, ale jest to kolejny mały kroczek i sygnał, że bardzo się stara i wie, że rodzice, lekarze i darczyńcy wciąż o niego walczą.

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 246 osób
7 195 zł (102,78%)