Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serduszko Nikosia w Twoich rękach – II etap

Nikodem Skorża
Zbiórka zakończona
91 317,00 zł ( 101,25% )
Wsparło 11209 osób
Cel zbiórki:

Operacja serca Munster - II etap korekcji wady

Nikodem Skorża
Radom, mazowieckie
Wrodzona wada serca: HLHS
Rozpoczęcie: 12 Stycznia 2016
Zakończenie: 23 Lutego 2016

Opis zbiórki

Najcudowniejsze uczucie na świecie, kłaść dziecko do Jego własnego łóżeczka. Móc  patrzeć, jak spokojnie śpi, nie martwić się o kabelki - by któregoś nie odpiąć, nie poruszyć, by nie sprawić najmniejszego bólu. Mamy siebie, dla siebie. Całymi dniami możemy cieszyć się swoją obecnością. Jesteśmy razem. Nikodem jest tak silnym dzieckiem, tak dzielnie walczył - zadziwił wszystkich - udowodnił że nie zmarnował danej mu szansy. Trafił w najlepsze ręce i dzięki temu po dwóch tygodniach od operacji mogliśmy opuścić klinikę i wrócić do Polski. Bez żadnych komplikacji. My i nasz synek. Jak już wiecie wada serca Nikosia wymaga trzech operacji. Pierwsza za nami, kolejna między 5-6 miesiącem życia. Kolejny raz będzie musiał walczyć, a my kolejny raz prosimy o pomoc…

Nikodem Skorża

Decyzja o wyjeździe do profesora Edwarda Malca była najlepszą podjęta decyzją w moim życiu. Dzięki temu, że Nikodem nie pozostał obojętny tysiącom cioć i wujków, którzy pomogli nam w zbiórce, możemy teraz patrzeć na nasze Szczęście i cieszyć się sobą każdego dnia.

Do Munster wyruszyliśmy 5 października. Mimo, że brzuch był duży, to Nikoś trochę się pospieszył. Chyba chciał już nas poznać. Tłumaczyłam mu, że musi poczekać, że to jeszcze nie czas i pora. Posłuchał. Do terminu poczekał w najbardziej bezpiecznym dla jego serca miejscu. 6 listopada o 7:56 powitaliśmy małego człowieczka z ogromem czarnych włosków na główce. Był taki śliczny, taki silny. Szkoda tylko, że niemieliśmy czasu „dla siebie”. Nikoś został zabrany od razu, ponieważ w trakcie akcji porodowej tętno zanikło dwa razy. Jego główka była cała sina. Nie płakał. Po podłączeniu leków mogłam popatrzeć na niego przez chwilkę. To była miłość od pierwszego wejrzenia.

Nikodem Skorża

Po dokładnym zbadaniu naszego maluszka na Intensywnej Terapii, zapadła decyzja o przewiezieniu go na oddział kardiologii. Serduszko Nikosia radziło sobie świetnie. W czwartej dobie życia, przed godziną 8 rano nadeszła ta chwila. Zabrano go na salę operacyjną. Wiedziałam że nie muszę się bać.

Dzięki temu, że dowiedzieliśmy się o wadzie serca wcześniej, mieliśmy czas, by się przygotować. Ale przecież to już wiecie. Byliście wtedy z nami. Razem przeżywaliśmy wyznaczenie terminu, przebieg zbiórki. To dzięki Wam nasz synek znalazł się w najlepszych rękach. Wspierając nas, przyczyniliście się do podjęcia tej właściwej decyzji – wyjeździe do Munster.

Nikodem Skorża

Najgorsze było czekanie. Ale w końcu telefon zadzwonił. Poinformowano nas o tym, że operacja dobiegła końca. Gdy usłyszeliśmy że wszystko się udało, odetchnęliśmy z ulgą. Nasz Nikoś walczył z całych sił. Wiedzieliśmy, że chce być wśród nas, że chce dawać nam ogrom szczęścia.

Już w pierwszej dobie od operacji został ekstubowany - nie potrzebował pomocy respiratora. Radził sobie świetnie, lekarze byli zadowoleni. Podłączone kroplówki znikały jedna za drugą. Prosiłam go codziennie przez 4 dni, błagałam żeby sobie poradził - nie zawiódł. Udowodnił nam i wszystkim tym, którzy nas wspierali, że ma tak ogromną wolę walki. W czwartej dobie po operacji mogliśmy znów zagościć na kardiologii. W tydzień od operacji lekarze już wspominali o wyjściu ze szpitala. Profesor nazywał Nikosia ekspresem. Oni sami nie dowierzali, że taka mała istota tak dzielnie walczy i jest taka silna. Cały pobyt w szpitalu trwał tylko 13 dni!

Nikodem Skorża

Oprócz częstych wizyt u kardiologa i pediatry Nikodem nie różni się niczym od zdrowego dziecka. W nawyk weszło podawanie leków i kontrolowanie saturacji. Jest to dla nas tak naturalne, jak zmiana pieluchy. Nikoś przybiera na wadze, rośnie i co najważniejsze jest z nami.

Teraz nasze życie, to bajka. Możemy tulić nasze maleństwo, cieszyć się nim. Nie da się opisać naszej wdzięczności. Z całego serca pragniemy podziękować lekarzom i tysiącom osób o cudownych sercach, dzięki którym nasz wyjazd do Niemiec z marzenia stał się rzeczywistością. Wiemy że podjęliśmy właściwą decyzję. Nikodem trafił w ręce najlepszych kardiochirurgów na świecie.

27 kwietnia to wyznaczona już data kolejnego etapu korekcji wady serca naszego dzielnego Bohatera. Tym razem również chcemy oddać go w najlepsze ręce. Wiemy, że tam będzie bezpieczny, że profesor zrobi wszystko najlepiej, jak potrafi, a my znów z uśmiechem na twarzy będziemy patrzeć jak nasze dziecko poznaje świat. Prosimy Cię, byś został razem z nami, byś pomógł naprawić serce naszemu maluszkowi. Cały czas potrzebujemy Twojej pomocy…

Nikodem Skorża

Za te kilka miesięcy chcemy znów wrócić do domu wszyscy razem i cieszyć się, że mamy obok największy skarb, bo przecież - Nikodem mieć Ciebie to tak, jakby mieć cały świat. Modlimy się, byś był nadal taki silny, byś tak świetnie sobie radził, tak mocno walczył. Wynagrodzimy Ci to największą miłością, jaką tylko można darzyć drugiego człowieka. Kochamy Cię – mama i tata.

91 317,00 zł ( 101,25% )
Wsparło 11209 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki