Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wygrajmy bitwę o życie Nikoli - operacja 17.11!

Nikola Rybicka
Zbiórka zakończona
104 802,01 zł ( 100,02% )
Wsparło 6968 osób
Cel zbiórki:

Operacja serca w Munster - III etap korekcji wady

Nikola Rybicka
Górowo, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada serca: wspólna komora
Rozpoczęcie: 23 Października 2015
Zakończenie: 7 Listopada 2016

Rezultat zbiórki

Spójrzcie tylko na ten uśmiech! Nikola już z naprawionym serduszkiem! Czuje się świetnie :) Jest już z powrotem w domu, gdzie już zaczyna korzystać z uroków zimy – sanki z tatą, pieczenie pierników z mamą :)




Jesteście wspaniali, wiecie? To dzięki Wam spędzi święta z rodziną, dzięki Wam za ponad miesiąc będę świętować 3 urodzinki!! – piszą rodzice w imieniu małej Nikoli. Dzięki Waszej pomocy moje paluszki nie są już sine i mam więcej siły, żeby psocić. Jesteście najlepsi na świecie, dziękuję Wam za pomoc z "całego" SERCA!!! <3

Opis zbiórki

W styczniu Nikola skończy trzy latka. Jest prześliczną, żywą jak srebro dziewczynką o wiecznie roześmianej buzi. Kiedy się uśmiecha to tak, jakby zza chmur wychodziło słońce. A uśmiecha się często, mimo że ma za sobą dwie ciężkie operacje. Mimo dzieciństwa spędzonego w szpitalu. Mimo tego, że jej serduszko jest bardzo chore i wymaga trzeciej, poważnej operacji, na którą trzeba zebrać środki, żeby mogła dalej żyć...


Nikola Rybicka


2014 rok, 22 stycznia. Nikola przychodzi na świat po terminie – wydaje się, że czeka na Dzień Dziadka, bo chce sprawić swoim bliskim wspaniałą niespodziankę. Później okaże się, że nabierała sił na dalszą walkę, którą będzie musiała stoczyć już w pierwszym tygodniu życia... Wcześniej nic nie niepokoi rodziców – ciąża przebiega pomyślnie, wyniki wizyt kontrolnych, USG, dodatkowego USG, USG 3D pokazują, że na świat ma przyjść zdrowa dziewczynka. I wydaje się, że tak jest w istocie, że Nikola jest zdrowa – aż do 5-tej godziny życia. Wyraźne szmery słyszalne w serduszku, nagła wizyta neonatologa, pytającego o choroby serca w rodzinie, decyzja o natychmiastowym transporcie do szpitala w Olsztynie. Brak informacji – dlaczego? Zdezorientowani rodzice, tata dziewczynki jadący za karetką, mający nadzieję, że to pomyłka, drobny uszczerbek, który zaraz minie... Na miejscu okazało się jednak, że jest inaczej.




Wynik badań diagnostycznych był szokiem – wrodzona wada serca. Serce Nikoli ma ubytek przegrody międzykomorowej i międzyprzedsionkowej. Do tego liczne anomalie, - straddling prawostronnej zastawki przedsionkowo-komorowej, straddling i overding lewostronnej zastawki przedsionkowo-komorowej, skrajne zwężenie pnia płucnego, zwężenie prawej tętnicy płucnej... Nieznane pojęcia medyczne, których ciężar przygniata od samego początku. Kolejny transport, tym razem do Warszawy. Kolejna informacja, która zwala z nóg – serce Nikoli wymaga 3-etapowej operacji, żeby dziewczynka mogła dalej żyć. Musi stoczyć 3 bitwy. W przeciwnym razie umrze. Pierwszy etap musi się odbyć natychmiast. 31 stycznia Nikola przechodzi pierwszą operajcę na otwartym sercu. Wszystko na szczęście przebiega pomyślnie – po 3 dniach wraca na Oddział Kardiochirurgii, żeby dochodzić do siebie. Rana pooperacyjna, ślady po ukłuciach, kabelki, przyrządy – wszystko to nie pozwala rodzicom zapomnieć, w jakim stanie jest ich mała córeczka. Po kilku dniach wraca do domu, gdzie po raz pierwszy mogą ją zobaczyć dziadkowie, babcie, ciocie... Pierwsza wygrana bitwa.


Nikola Rybicka


Drugi etap zmagań o życie Nikoli ma odbyć się 9 miesięcy później. W listopadzie rodzice stawiają się do Centrum Zdrowia Dziecka. Tam otrzymują informację, że z sercem Nikoli nie dzieje się na razie nic niepokojącego – mają dzwonić i dowiadywać się o termin w okolicach pierwszych urodzin Nikoli. Dzwonią w styczniu, lutym, marcu, kwietniu... W słuchawce słyszą jak mantrę, że są pilniejsze przypadki, że mają dzwonić za tydzień... Tymczasem rączki i nóżki Nikoli stają się coraz bardziej sine, a dziewczynka coraz słabsza. Miejsce znajduje się dopiero, gdy dziewczynka ma 15 miesięcy. Podczas drugiej bitwy o życie Nikoli, zespolenia Glenna, pojawiają się komplikacje. Nikola ma kłopoty z krzepliwością krwi. Rodzice wracają na noc do domu. Kiedy rano przyjeżdżają do szpitala, dowiadują się, że Nikola w kilka godzin po operacji trafiła na blok operacyjny ponownie, z powodu utrzymującego się krwawienia z prawej opłucnej. Nikt ich nie zawiadomił. To jednak nie koniec stresu – pojawiają się powikłania. Nikola przez 7 dni walczy z 40-stopniową gorączką. Przez 2 tygodnie dostaje dożylnie antybiotyk. 21 maja Nikoli udaje się wygrać drugą bitwę – trafia do domu.




Nikola Rybicka


Dziewczynka ma obecnie 20 miesięcy i sporo energii do wygłupów. Uwielbia koty, księżniczkę Zosię, a kiedy może - broi na całego. Czasami jeszcze dręczą ją koszmary. Boi się budynków o układzie pomieszczeń podobnym do szpitala – wąskich korytarzy, pokojów blisko siebie. Nawet kiedy towarzyszy rodzicom w biurze, wpada w strach. Boi się koloru zielonego, którzy przypomina jej szpitalne ściany. Boi się obcych. Choć poza tym wygląda i zachowuje się jak zdrowe dziecko, potrzebuje jeszcze jednej poważnej operacji, żeby być nim naprawdę. Bez niej nie będzie mogła prawidłowo się rozwijać – jej serduszko w obecnym stanie niedługo będzie za słabe, gdyż dziewczynka cały czas rośnie.



Ostatnia operacja musi być wykonana między drugim a trzecim rokiem życia dziewczynki. Po tym, jak długo rodzice musieli czekać na drugą operację, nie chcą już ryzykować, że kolejny raz ich córka będzie zoperowana zbyt późno. Szukając ośrodka, który może dać 100% gwarancji wykonania operacji w tym terminie, trafili, dzięki znajomym, na klinikę w Münster. Tam od razu otrzymali kwalifikację na I połowę 2016 roku. Decyzję, by wysłać Nikolę na leczenie w Niemczech, poprzedzała długa debata. Powierzenie dziewczynki w ręce najlepszych specjalistów od naprawiania serc wydaje się być czymś oczywistym, przeszkodą jest jednak niebotyczna dla rodziców kwota. Zdrowie Nikoli jest jednak najważniejsze.


Nikola Rybicka

Mama i tata dziewczynki zostali rodzicami w bardzo młodym wieku – obecnie mają 19 i 23 lata, musieli jednak szybko wydorośleć. Zamiast czekać tym razem na inną informację niż „proszę dzwonić za tydzień“ postanowili wziąć sprawę w swoje ręce. Walczą o to, by ich dzieckiem zajął się najlepszy specjalista, by zostały dotrzymane terminy i procedury. Każda, nawet najmniejsza kwota, przekazana na zabieg Nikoli przybliży ją do wygranej bitwy o życie.

 

104 802,01 zł ( 100,02% )
Wsparło 6968 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki