Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pożar zniszczył nam dom. Muszę go odbudować, by nadal być dobrą rodziną zastępczą!

Beata Gąsiecka
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Remont dachu po pożarze

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Beata Gąsiecka, 50 lat
Radakowice, dolnośląskie
Pożar, który zniszczył dach i część domu
Rozpoczęcie: 15 Czerwca 2020
Zakończenie: 31 Maja 2022

Opis zbiórki

Słyszałam historie o tym, że ludziom płonęły domy, pamiętam tragedie, które spotykały osoby, które w jednej chwili traciły dom i dorobek swojego życia. Niestety ten koszmar spotkał też i mnie...

Tamta noc już na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Boję się, że nigdy nie zapomnę strachu, który mi towarzyszył,  nie zapomnę ogromnego lęku... Być może te wspomnienia będą przychodzić do mnie w śnie, a ja znów będę się bała, że to się powtórzy... W nocy z 1 na 2 kwietnia wybuchł pożar, który zniszczył dach i część mojego domu. Wraz z mężem tworzymy rodzinę zastępczą dla naszego wnuka, dlatego to o jego przyszłość w tamtym momencie bałam się najbardziej. 

Tak bardzo się o niego martwię, mój wnuczek już dość przeszedł w swoim krótkim życiu, jak nikt inny zasługuje na bezpieczny, piękny dom, a przede wszystkim na godne życie. Chcę dać mu wszystko to, o co walczyłam do tej pory, ale w jednej chwili odebrał to pożar...

Próbowałam już wszystkiego, zdobyć środki na remont z banku, wziąć udział w programach telewizyjnych, ale wszędzie spotykałam się z odmową. Wierzę, że tutaj znajdą się dobrzy ludzie, którzy otworzą swoje serca i pomogą odbudować nam dach własnego domu - domu, w którym znów poczujemy się bezpiecznie, ja, mąż i nasz wnuk! 

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki