Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tata walczy o sprawność synka. Alan potrzebuje pomocy!

Alan Serwatka
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja wydłużenia prawej nóżki w Paley European Institute

Alan Serwatka, 6 lat
Czerwionka-Leszczyny , śląskie
Hemimelia strzałkowa prawostronna - brak kości strzałkowej
Rozpoczęcie: 3 Października 2019
Zakończenie: 6 Stycznia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani, dziękujemy za Waszą pomoc, ogromne zaangażowanie i wsparcie w trudnych dla nas momentach. 

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” Dla nas te słowa mają olbrzymią wartość, bo dzięki dobroci Waszych serc Alanek przeszedł kolejną operację i zrobił mały krok w stronę sprawności. 

Za nami trudna walka, ale jesteśmy coraz bliżej celu. Skomplikowana operacja została przeprowadzona również dzięki Waszej pomocy. Z nadzieją na osiągnięcie celu ruszamy do dalszej walki. 

Prosimy, trzymajcie kciuki za naszego dzielnego wojownika! 

Najnowsza aktualizacja

Termin już niebawem, a my nie jesteśmy gotowi. Alanek błaga o pomoc!

Kochani, bez Was Alanek nie ma szans! Jesteśmy na straconej pozycji, a terminu operacji nie możemy przesunąć! 

Kolejne wakacje upływające pod znakiem "nie możesz"... Szpitalne sale, które znamy aż zbyt dobrze. Nie chcemy, nie możemy zawieść naszego synka. Nie, teraz kiedy powiedzieliśmy mu, że operacja wszystko zmieni...

Alan Serwatka

Prosimy, daj Alankowi szansę, by mógł nadążać za swoimi rówieśnikami. By życie nie kojarzyło mu się tylko z bólem i niekończącą się listą ograniczeń. 

Szansa, o którą walczymy to jedyna możliwość podjęcia walki o sprawność. Pomóżcie nam spełnić największe marzenie... Bez niego pozostanie nam tylko strach przed konsekwencjami potwornej wady, która zniszczy Alanowi życie! 

Udostępnij, wesprzyj, podziel się informacją o zbiórce z innymi! Niech nasz apel dotrze do wszystkich, którzy mogą dać cień nadziei na zwycięstwo...

Alan potrzebuje Twojej pomocy! Poznaj jego historię...

Alan marzy, by nie istniało dla niego "za daleko" ani "za wysoko". Chciałby, jak każdy mały chłopiec z satysfakcją zdobywać kolejne szczyty. Biegać i nie myśleć o tym, że boli. Założyć buciki takie same, nie te specjalne, ortopedyczne. 

Ta wada nie tylko utrudnia codzienne funkcjonowanie, ale niszczy zdrowie Alanka, jego kręgosłup może nie wytrzymać takiego obciążenia. Zanim pojawią się powikłania potrzebujemy operacji.

Kwota do zebrania jest ogromna, ale wierzymy w moc pomagania. Dajcie Alanowi szansę na życie i sprawność. 

Opis zbiórki

Jeszcze w ciąży dowiedzieliśmy się, że naszego synka czeka trudny start. Radosne oczekiwanie wyparte przez strach, obawę i szukanie ratunku dla naszego dziecka. Dziecka, którego życie miała zdominować choroba. 

To był 6 miesiąc ciąży, kiedy poznaliśmy diagnozę: hemelia.  Lekarze powiedzieli, że nasz synek nie stanie na własnych nóżkach tak jak inne dzieci. To wtedy zaczęło się poszukiwanie rozwiązań, informacji, mnóstwo przeprowadzonych badań, jeszcze podczas ciąży. Na jego przyjście na świat byliśmy gotowi, jednak pierwsze spotkanie było dla nas szokiem. Mogłoby się wydawać, że wcześniejsza wiedza pomoże nam się przygotować, ale dopiero widok chorej nóżki sprawił, że zdaliśmy sobie spraw z powagi sytuacji. 

Lekarze początkowo mieli dla nas tylko jedno rozwiązanie: amputacja. Wiedzieliśmy, że wada jest bardzo skomplikowana, wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale nie spodziewaliśmy się, że rozwiązanie, które zostanie zaproponowane skaże Alana na niepełnosprawność. To jak wyrok na resztę życia. Jakby to miało rozwiązać wszystkie nasze problemy. Nie mogliśmy w to uwierzyć, nie mogliśmy się na to zgodzić. Przecież on jeszcze nawet nie zrobił pierwszego kroku! 

Alan Serwatka

Hemimelia to potworna choroba. Wydaje się, że w porównaniu z innymi przypadłościami to nic. Niestety, nasz syn strasznie cierpi, a ból związany z każdym krokiem zdominuje całe jego życie. Przez kilka lat, synek wypracował sobie własne sposoby poruszania, robimy co możemy by mu to ułatwić. Jedna noga jest o 5 centymetrów krótsza. Tylko i aż. To jednak wierzchołek góry lodowej, bo większość kości w nogach i biodrach, ułożona jest nieprawidłowo. Człowiek zdrowy nie może sobie tego wyobrazić jak to wpływa na jego codzienne funkcjonowanie. On sobie z tym radzi, a ja, jako ojciec, czuję niemalże fizyczny ból, kiedy patrzę na jego zmagania. 

To będzie druga operacja synka. Zrobiliśmy już jeden krok w stronę sprawności, ale to to dopiero początek. Za pierwszą zapłaciliśmy prawie 300 tysięcy, kolejna kosztuje jeszcze więcej. Potrzebujemy Twojej pomocy! Tym razem sami nie damy rady. Nie zbierzemy ogromnej sumy, na którą została wyceniona sprawność naszego synka. On ma przed sobą wszystko. Przez chwilę myśleliśmy, że ta pierwsza operacja pomoże na tyle, że pozostałe problemy da się rozwiązać w ramach standardowej opieki medycznej. Okazuje się jednak, że czeka nas kolejna walka, mamy nadzieję, że tym razem dołączy do nas armia ludzi, którym los innych nie jest obojętny. Którzy zrozumieją, że patrzenie każdego dnia na cierpienie własnego dziecka stopniowo odbiera ważną część ciebie. Błagamy o pomoc! Dla nas ta pomoc to spełnienie największego marzenia i nadzieja na to, że nie wszystko stracone. 

Alan Serwatka

Być może mój syn, Alan, za kilka lat pobiegnie z innymi dziećmi na boisko, pójdzie do szkoły nie odwracając się za moją pomocną dłonią… Jego samodzielność z daleka od gabinetów i sal rehabilitacyjnych to dla mnie wszystko, czego na ten moment dla niego chcę. By samodzielnie ruszył przed siebie, bez ograniczeń, potrzebujemy Twojego wsparcia. Jeśli możesz, pomóż mojego ocalić mojego synka przed widmem niepełnosprawności. Przed kolejnymi komplikacjami, łamanymi kośćmi, wszczepianymi drutami i rehabilitacją, która, mimo że prowadzona przez specjalistów sprawia synowi dużo bólu. 

Alan jest wspaniałym dzieckiem, które swoją energią mogłoby obdarować z pewnością kilka innych. Czasem patrzę na niego i wiem, że to co się wokół dzieje go nie złamie, że ta choroba ukształtowała na dobre jego charakter. Kiedy z nim rozmawiamy czasem pojawia się pytanie, czy ja będę jak inne dzieci. Wiele razy zapewniałem go, że tak. Słów powiedzianych dziecku nie da się odwołać. W tej sytuacji mogę zrobić tylko jedno: prosić o pomoc. By marzenie o zdrowiu stało się rzeczywistością.

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki