Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Na jednej nodze nie ruszę w świat. Pomóż ratować nogę Leny!

Lena Woźniak
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

operacja nóżki w Paley European Institute, przywrócenie sprawności

Lena Woźniak, 5 lat
Pruszków, mazowieckie
niedorozwój kości udowej, koślawość kości stawu skokowego i stopy, skrócenie kości uda i kości podudzia
Rozpoczęcie: 28 Lutego 2019
Zakończenie: 30 Lipca 2019

Rezultat zbiórki

Dzięki Waszej pomocy i wsparciu Lenka jest po operacji!

Pełne napięcia oczekiwanie, stres i łzy - początkowo strachu, a później nieskończonej radości. Rodzice pełni obaw oczekiwali na rezultaty, ale po wielu godzinach dostali wspaniałą wiadomość: wszystko przebiegło zgodnie z planem.

Teraz Lenka powoli wraca do formy po skomplikowanej operacji, czeka ją długa i intensywna rehabilitacja, ale wreszcie pojawiła się realna szansa na pierwszy krok! 

Lena Woźniak
Trzymajcie kciuki za małą Wojowniczkę! 

Jeszcze raz bardzo dziękujemy za słowa wsparcia, zarówno w trakcie trwania zbiórki, jak i w czasie operacji! 

Opis zbiórki

Kiedy podczas badania USG usłyszałam, że noga mojej córki może być chora, liczyłam na to, że to pomyłka. Niestety, okazało się, że wada Leny to przypadek 1 na 100 000. Każda próba zrobienia pierwszego kroku kończy się klęską. Kiedy patrzę na jej determinację, mam łzy w oczach. Moja córka nie rezygnuje ze swoich prób, a ja nigdy nie poddam się w prowadzeniu walki o jej sprawność. Wiem, że w końcu stanie na nogi…


Kiedy widzę to cierpienie wypisane na twarzy Leny… Nie umiem opisać tego uczucia. Ból, frustracja i myśl, że moja malutka córeczka już zawsze mogłaby być skazana na niesprawność. Nie mogę na to pozwolić, nie teraz, kiedy przed nią całe życie i szansa na zdrowie.


Już pod koniec ciąży lekarze sygnalizowali, że Lena będzie miała problem z nogą. Nie bagatelizowaliśmy problemu, ale na tym etapie nikt nie był w stanie określić, jaka będzie diagnoza. Pozostawało nam czekać i wierzyć, że wada nie będzie znacząca. Oczekiwanie w niepewności… Zrozumieją to tylko ci, którzy usłyszeli coś podobnego. Głaskałam brzuch i po cichu liczyłam, że to, co zobaczyliśmy na badaniu, to błąd, fatalna pomyłka…

Lena Woźniak


Kiedy Lena przyszła na świat, widok nogi nie pozostawiał wątpliwości - nienaturalne wygięcie w kolanie, wykrzywiona stopa i brak możliwości przywrócenia jej do naturalnego - stan wskazywał na poważną wadę. Lekarze nie mieli pewności, na czym polega choroba. Początkowo zakładano, że wada jest uleczalna, że noga szybko zostanie wyleczona.


Pierwszą diagnozę otrzymaliśmy, kiedy córeczka skończyła 3 miesiące. Wtedy usłyszeliśmy pierwszą diagnozę, która nami wstrząsnęła - to jeden przypadek na 100 000 - zwichnięcie stawu kolanowego. I wtedy zaczęło się testowe leczenie, cotygodniowe zmiany gipsu w nadziei, że uda się skorygować kolano, a noga zacznie rosnąć prawidłowo. Równocześnie odwiedzaliśmy kolejnych lekarzy specjalistów w poszukiwaniu pełnej diagnozy. Badania wskazały, że choroba jest znacznie szersza: niedorozwój kości udowej, koślawość kości stawu skokowego i stopy, skrócenie kości uda i kości podudzia. To było jak wyrok. Utraconej beztroski, sprawności i radości z życia. Nie wiedziałam, co myśleć, przecież to nie może dotyczyć mojego maleństwa. Patrzyłam na Lenę i nie mogłam powstrzymać łez. Ona była niczego nieświadoma, spoglądała na nas z ogromną nadzieją. A ja nie mogłam nic. Ta bezradność: nasza i medycyny była wykańczająca. Postanowiliśmy nie tracić nadziei, szukaliśmy innych rozwiązań, szansy na zdrowie i sprawność Lenki.

Lena Woźniak


Siedem przypadków tej choroby w Polsce. To nawet dla lekarzy było zaskoczenie. Podjęto decyzje o natychmiastowej operacji. Moja mała, 6-miesięczna dziewczynka na stole operacyjnym. Ten widok mnie przerażał, ale dawał też nadzieję, że poradzimy sobie z chorobą, a córeczka będąc jeszcze malutkim dzieckiem, pokona chorobę i już niebawem, podobnie jak inne dzieci, ruszy poznawać świat. Kolejne tygodnie miały zadecydować o jej przyszłości. Byliśmy gotowi na wszystko: rehabilitację, ortezy i zmianę gipsu. Wtedy nie byliśmy gotowi tylko na jedno… niepowodzenie. Po operacji malutka Lena podczas każdej rehabilitacji doświadczała ogromnego bólu, dźwięk jej  przeraźliwego płaczu wciąż mam w głowie. Robiliśmy wszystko, każde zalecenie traktowaliśmy jak świętość, byleby zapewnić naszej kruszynce zdrowie. Czekała na nas wiadomość, która na chwile całkowicie nas złamała: operacja się nie powiodła, rehabilitacja poszła na marne, a lekarze rozłożyli ręce i okazali się bezradni wobec choroby mojego dziecka. Nie mogłam w to uwierzyć. To nie może nas dotyczyć! Załamanie trwało dosłownie przez moment. Przeszliśmy razem tak wiele, jesteśmy gotowi na więcej. To był impuls do działania. Musiałam znaleźć ratunek. Nie mogłam pozwolić na niepełnosprawność!

Lena Woźniak


Naszą nadzieją okazał się dr Dror Paley, lekarz z Florydy, wyspecjalizowany w leczeniu skomplikowanych wad, które przerastają innych lekarzy. Wysłaliśmy pełną dokumentację, umówiliśmy się na konsultację, podczas wizyty doktora w Polsce. Jego spotkanie z Leną było bardzo owocne, dokładna analiza wyników i decyzja o operacji. Dokładny plan brzmi przerażająco, ale efekty doktora to dla nas jedyna nadzieja. Cała procedura rekonstrukcyjna obejmuje nastawienie rzepki, zniesienie utrwalonego przykurczu w stawie kolanowym, następnie wydłużenie kości udowej i prawidłowe ustawienie stopy.

Lena Woźniak

Cena sprawności naszego dziecka to ogromne pieniądze, których nawet sobie nie wyobrażamy. Jesteśmy gotowi na wszystko, do szczęścia brakuje nam tylko sukcesu. Ta operacja to szansa dla naszego dziecka. Małej dziewczynki, której chcemy zapewnić wszystko, a wszystkim jest dla niej zdrowie. Dzięki Tobie Lena już niebawem może postawić pierwszy krok.


Mały krok, który wykonujesz każdego dnia, dla Lenki to milowy krok. Pomóż nam ratować nóżkę córeczki. Przed nią jeszcze całe życie, pozwól jej ruszyć na własnych nogach.

_____

Zobacz jak Lena próbuje postawić pierwszy krok

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki