Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Najgorsze, co możemy zrobić, to przerwać leczenie! Operacja Miłoszka już 26 września!

Miłosz Włoszczyński
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja nóżki i zakup nowej ortezy, dzięki której Miłosz będzie chodzić

Miłosz Włoszczyński, 9 lat
Lubań , dolnośląskie
Artrogrypoza - przykurcze w stawach nadgarstkowych, palców dłoni, kolan i stóp, stopy końsko-szpotawe, niedosłuch
Rozpoczęcie: 23 Sierpnia 2018
Zakończenie: 24 Września 2018

Rezultat zbiórki

Jesteśmy już w domu i wszystko się udało! 
Operacja była długa, trwała ponad 5 godzin i nawet ortopedzi stwierdzili, że stopa Miłosza była trudna i mieli nie lada wyzwanie. Ale udało się bez większych komplikacji poukładać kosteczki jak puzzle i, dzięki drutom i śrubkom, unieruchomić w odpowiednim położeniu.

Teraz 6 tygodni utrwalania nowego ułożenia stopy w gipsie. Po tym czasie, jak już stopa się trochę wygoi i opuchlizna zmaleje, zostanie pobrana miara na nową ortezkę. Gdy już orteza zostanie dopasowana będziemy mogli zaczynać!

A potem to już (mamy nadzieję) z górki: intensywna rehabilitacja (Vojta, Bobath, turnus rehabilitacyjny, basen), która ułatwi poznawanie i przyzwyczajanie się do nowych możliwości, jakie daje zdrowa nóżka. Może rower? Kto wie?
Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy sprawili, że Miłosz ma szansę na aktywne i ruchliwe dzieciństwo.

Pozdrawiamy gorąco, 

–Miłosz z rodzicami

Miłosz Włoszczyński

Opis zbiórki

Chore nóżki miały na zawsze uwięzić Miłosza w wózku inwalidzkim. Miały skazać go na karę, na którą nigdy niczym sobie nie zasłużył. Dwa lata temu stało się jednak coś, w co większość ludzi nie wierzyła. Trafiliśmy na specjalistów z Aschau w Niemczech, otrzymaliśmy nadzieję, że Miłosz będzie chodzić! Jest już po dwóch operacjach. Trzecia ma odbyć się 26 września. Mamy bardzo mało czasu, by zebrać brakującą kwotę, dlatego prosimy o pomoc. Nie możemy teraz przerwać leczenia, nie możemy tego zrobić Miłoszowi.

Miłosz Włoszczyński

Artrogrypoza to bardzo rzadka choroba. Niestety – los sprawił, że akurat my musimy się z nią zmagać. Miłosz ma przykurcze w stawach nadgarstkowych, kolanach i stopach. Nie chodzi sam – ma obniżone napięcie mięśniowe. My nie marzymy o tym, by grał w piłkę. Teraz szczyt naszych marzeń to to, by mógł sam zjeść, sam się ubrać, czy pójść do toalety.

Miał 6 miesięcy, kiedy od lekarza usłyszeliśmy, że Miłosz “nigdy nie będzie chodził, najprawdopodobniej usiądzie na wózku i na pewno nigdy nie będzie samodzielny”. Gdybyśmy uwierzyli w te słowa, pewnie nie byłoby nas tu, a czarny scenariusz tamtego lekarza już dawno by się spełnił. Tymczasem jesteśmy w momencie, kiedy nasze dziecko ma realną szansę na to, by zacząć chodzić.

Rehabilitujemy Miłosza od urodzenia, ale to w pewnym momencie przestało wystarczać. Rehabilitacja jest tak naprawdę uzupełnieniem koniecznych i niezbędnych operacji. Przez kilka lat szukaliśmy pomocy wśród specjalistów w Polsce. Byliśmy u specjalistów we Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie-Prokocimiu. Nie dostawaliśmy jednak żadnych gwarancji poprawy stanu zdrowia. Proponowano jedynie działania zachowawcze, powstrzymujące postęp choroby… Któregoś dnia usłyszeliśmy o  Klinice Ortopedycznej w Aschau w Niemczech – klinice, w której ratuje dzieci takie, jak nasz Miłosz. Klinice, z której “beznadziejne przypadki” potrafią wracać o własnych nogach.

Podczas wizyty w niemieckiej klinice lekarz stwierdził, że nasz synek ma jedną z łagodniejszych odmian artrogrypozy, która przy prawidłowym leczeniu, zaopatrzeniu ortopedycznym i odpowiedniej rehabilitacji pozwoli mu w przyszłości chodzić. Powiedział nam, że Miłoszek w wieku 7 lat weźmie plecak i sam, o własnych siłach, pójdzie do szkoły.  

Miłosz Włoszczyński

Po dwóch bezowocnych tenotomiach ścięgien Achillesa, które przeprowadzono w Polsce, oraz przy znacznej różnicy zdań polskich i niemieckich specjalistów co do przebiegu procesu leczenia i dalszych rokowań, zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie leczenia Niemczech. nie mogliśmy dłużej czekać. Miłosz rósł, wada się pogłębiała. Kolejne lata bez pomocy tylko pogarszałyby jego stan. Pojechaliśmy do Aschau. Pierwszą operację kolan Miłosz przeszedł w sierpniu 2016. Drugą – rok później.  Tym razem lekarze zajęli się korektą lewej stopy. Wszystko poszło zgodnie z planem, jednak teraz konieczna jest trzecia operacja – prawej nóżki. Operacja korygująca, oprócz wewnętrznego odrutowania stopy, wymagała będzie jeszcze kilku przeszczepów skóry, ponieważ przykurcz uniemożliwił jej prawidłowy wzrost…

Otrzymaliśmy kosztorys operacji. Niestety – kwota znacznie przekroczyła nasze przypuszczenia. Trzecia operacja będzie znacznie droższa, niż poprzednie! Dodatkowo konieczne będzie wykonanie nowej ortezy na prawą nóżkę.

Nóżki Miłosza całe pokryte są bliznami. To ślady po bólu, którym okupiona była cała jego dotychczasowa walka o zdrowie. Z jednej strony jesteśmy już tak blisko. Z drugiej – od kolejnego etapu operacji dzieli nas kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie możemy się teraz poddać, bo nie możemy skazać własnego dziecka na cierpienie. Prosimy, pomóżcie nam raz jeszcze pojechać tam, gdzie na naszego synka czeka ratunek. Tylko z Wami może się to udać...

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki