Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Potworny guz nie będzie czekał... Tylko pilna operacja może uratować Laurę!

Laura Glabisz
Zbiórka zakończona
176 480,86 zł ( 104,2% )
Wsparło 3910 osób
Cel zbiórki:

operacja wycięcia guza mózgu w Universitätsklinik Tübingen (Niemcy)

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Laura Glabisz, 4 latka
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
guz mózgu - gwiaździak włosowatokomórkowy (WHO G I)
Rozpoczęcie: 4 Kwietnia 2019
Zakończenie: 30 Kwietnia 2019

Rezultat zbiórki

Kochani,


Dzięki Waszej pomocy pojechaliśmy na operację do Tubingen! Przed operacją wiele godzin trwały testy, wywiad, badania i rozmowy z lekarzami. Operacja Laury został określony jako bardzo niebezpieczna z uwagi na lokalizacje guza.

Laura Glabisz


10 maja profesor Schuhmann przeprowadził operację usunięcia guza Lauruni. Operacja trwała bardzo długo z uwagi, że anestezjolodzy mieli problem z podłączeniem dojścia centralnego. Po operacji prof. Schuhmman był bardzo zadowolony — udało się usunąć aż 80% masy guza! Dopiero przed północą mogliśmy zajrzeć do córeczki na OIOM. Stan zdrowia z dnia na dzień się poprawiał i dzisiaj Laura ma tylko problemy z połykaniem i oczkiem. Przed nami jeszcze długa rehabilitacja i dalsze konsultacje z lekarzami. 14 lipca mamy mieś kontrolny rezonans i będzie wiadomo, co dalej. Musimy mieć nadzieję, że guz już nie będzie odrastał.

Laura Glabisz


Chciałabym jeszcze raz wszystkim serdecznie podziękować za pomoc, za dobre serce, za pochylenie się nad potrzebującymi. Bez Was Kochani nie dalibyśmy rady. Jak to mówią "w jedności siła". Pozdrawiamy serdecznie!

Aktualizacje

Znamy termin operacji!

Kochani,

Laura zaczyna się pakować do drogi. Na 10 maja ma ustalony termin operacji, a dzień wcześniej mamy się wstawić w klinice na badania. Dzięki waszej pomocy i dobrym serduszkom może być zdrowa.

Beata — mama Laury

Dziękujemy za wsparcie!

Kochani,

zbiórka zakończona w ponad 100%! Udało się zebrać całą  kwotę, a było to możliwe tylko dzięki Wam! Jesteśmy wzruszeni skalą pomocy i rekordowym tempie zebrania niezbędnej kwoty na operacji. Dziękujemy Wam z całego serca!

Laura Glabisz

Przed nami dalsze etapy leczenia, które możliwe są dzięki Waszemu wsparciu. Potrzeba na to wiele siły i cierpliwości, a Wasza pomoc sprawia, że nie musimy martwić się teraz o kwestie finansowe. Tysiące osób, które zdecydowały się wesprzeć nasz cel, umożliwiają nam kontynuowanie walki o Laurę.

Ogromna rzesza Serc pomagała w jak najszybszym zakończeniu zbiórki nie tylko poprzez wpłaty, ale również jej promocję, aukcje charytatywne. Mnóstwo osób wspierało nas modlitwą, życzeniami zdrowia, dobrym słowem. Jesteśmy poruszeni ogromem dobra, które przy tej ciężkiej chorobie spływa na naszą rodzinę. Zawsze będziemy o tym pamiętać i zawsze będzie to dla nas inspiracją do walki o to, co najważniejsze. Jesteście wspaniali! Dziękujemy, że jesteście z nami! To cudowne mieć takich Przyjaciół!

Z uwagi na trwające jeszcze aukcje dla córeczki, zbiórka zostanie otwarta jeszcze przez kilka dni. Wszystko, co uzbieramy powyżej 100%, będzie przekazane na rehabilitację naszego maleństwa. 

Rodzice Laury

Opis zbiórki

Szpitalne oddziały zamiast placu zabaw. Koszmary zamiast słodko przespanych nocy. Niemal łysa główka z ogromną blizną zamiast dziewczęcych warkoczyków. Strach i przerażenie zamiast uśmiechów na twarzy… Tak wygląda dzieciństwo i walka o życie Lauruni. Guz mózgu, okrutny potwór, mimo operacji i wyniszczającej chemii, odradza się z jeszcze większą siłą. Żeby można było go skutecznie usunąć, córeczka pilnie potrzebuje kosztownego zabiegu w Niemczech.

Laura Glabisz


Kiedy Laura była niemowlakiem, zauważyliśmy, że rozwija się wolniej, niż powinna. Pielgrzymki po lekarzach i szereg badań wskazało na kręcz szyjny, objawiający się wzmożonym napięciem mięśniowym. Naszą codzienność wypełniła rehabilitacja. Żmudna i nieprzyjemna dla dziecka. Córeczka płakała, czasami wręcz krzyczała. Nam pękało serce, ale wiedzieliśmy, że to jest konieczność. Niestety, mimo wielu miesięcy ćwiczeń, nie widać było na horyzoncie poprawy. Zrobiono więc wreszcie rezonans magnetyczny, który wyjawił bolesną prawdę...


Guz pnia mózgu — diagnoza brzmiała niczym wybuch bomby atomowej. Natychmiast skierowano nas na operację, niosącą za sobą ogromne ryzyko, z powodu fatalnego umiejscowienia guza. Podobno w Polsce zdarzają się tylko 2 takie przypadki rocznie. Byliśmy zrozpaczeni, niemal starci z powierzchni ziemi… Po zabiegu lekarze poinformowali nas, że usunięto 95% guza, a przeprowadzona biopsja wskazała złoczyńcę — gwiaździaka włosowatokomórkowego I stopnia wg WHO.

Laura Glabisz


Pierwsze rokowania były pomyślne, odetchnęliśmy z ulgą. Czekaliśmy na rezonans kontrolny po 4 miesiącach, który miał dać odpowiedź na pytanie, co dalej. Niestety, nie wszystko układało się tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Laura bardzo ciężko przechodziła rekonwalescencję po operacji. Rana nie chciała się goić i sączył się z niej płyn owodniowy. Ze ściśniętym sercem patrzyliśmy na cierpienie naszego maleństwa i nie mogliśmy jej w żaden sposób pomóc.


Pod koniec sierpnia 2018 r. wykonano wcześniejszy rezonans, który przyniósł fatalne wieści. Potwór odrósł i stał się jeszcze większy niż przed operacją… Nie mogliśmy w to uwierzyć. Od września do marca 2019 r. malutka miała podawaną chemię i strasznie ją znosiła. Wymioty, brak apetytu, wypadające włoski. Gdybym tylko mogła, to bym się z nią zamieniła. Dlaczego takie maleństwo musi znosić tak wiele cierpienia? Czemu ona jest winna? Tysiące pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi.

Laura Glabisz


Wyniki rezonansu sprzed kilku tygodni nie przyniosły dobrych wieści. Chemia nie działa, a guz zmienia kształt i zajmuje większą część mózgu. Trzeba znowu operować. W międzyczasie, dzięki dobrym ludziom, udało nam się wyjechać na konsultację do wybitnego neurochirurga, prof. Schuhmanna z niemieckiej kliniki w Tübingen, który uratował już wiele dzieci z Polski i zdecydował się pomóc również nam.


Profesor chce usunąć jak największą część guza, a jego klinika dysponuje rezonansem śródoperacyjnym, dzięki któremu można lepiej określić przebieg i zakres operacji, już podczas samego zabiegu. W Polsce nie ma takiej możliwości, a na rezonans czeka się miesiącami. Chcielibyśmy, aby nasza córeczka mogła w końcu żyć bez bólu i cierpienia, żeby zamiast wizyt w szpitalach i kolejnych rehabilitacji, miała szansę rozwijać i cieszyć się dzieciństwem jak rówieśnicy. Dlatego prosimy o pomoc!

Operacja powinna odbyć się najszybciej jak to tylko możliwe, ale kosztuje kosmiczne pieniądze. Nie mamy ani chwili do stracenia, bo guz nie będzie czekał… On chce zabić Laurę tu i teraz. Musimy zrobić wszystko, żeby ją uratować. Córeczka ma 19 miesięcy, a wciąż nie potrafi chodzić, stwierdzono niedowład lewej połowy krtani i problemy ze wzrokiem. Guz zbiera okrutne żniwo… Pomóż nam się go pozbyć i ocalić Laurę.

Beata — mama

176 480,86 zł ( 104,2% )
Wsparło 3910 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki