Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

W wieku 12 lat przestać widzieć świat? Nie pozwólmy na to!

Ireneusz Konieczny
Zbiórka zakończona
26 793,00 zł ( 102,36% )
Wsparło 965 osób
Cel zbiórki:

operacja oczu w niemieckiej klinice w Magdeburgu

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Ireneusz Konieczny, 15 lat
Oleśnica, dolnośląskie
jaskra obuoczna
Rozpoczęcie: 30 Maja 2018
Zakończenie: 12 Lipca 2018

Rezultat zbiórki

Irek jest już po operacji oczka! 

Lekarze z Magdeburka zdążyli na czas - to właśnie dzięki Wam chłopiec mógł wykorzystać szansę na uratowanie wzroku! Operacja odbyła się 17 lipca, a już dziś (27 lipca) Irek z rodzicami jest w domu, dochodzi do siebie.

Nie obyło się bez małych komplikacji, które na szczęście okazały się niegroźne. Chłopiec jest teraz pod kontrolą polskich lekarzy, którzy również są zadowoleni z efektów operacji. Na razie w oczku sa jeszcze szwy, które zostaną zdjęte w październiku, gdy Irek pojedzie do Niemiec na kontrolę. W przeciągu kilku tygodni wróci też prawidłowe widzenie. Najważniejsze jest to, że najgorsze zagrożenie minęło! Ciśnienie jest w normie, nie ma już niebezpiecznych, krytycznych skoków.

Rodzice Irka nie kryją wzruszenia i z całego serca Wam dziękują. Sami wiedzą, jak ważny jest wzrok, ponieważ oboje są osobami niewidomymi. Jednak ich synek będzie widział, dzięki Waszej pomocy!

Razem wielką mamy MOC!

Irek Konieczny

Aktualizacje

Jedyna szansa dla Irka już 17 lipca - nie pozwólmy, by przepadła!

Termin operacji Irka wyznaczono na 17 lipca - wtedy lekarze z kliniki w Magdeburgu zrobią wszystko, by ocalić jego wzrok. Pod jednym warunkiem - że uda nam się zebrać niezbęda kwotę...

Bardzo się boimy, że nie zdążymy, chociaż nie słabnie wiara - nic innego nam nie zostało. Nie chcemy, by Irek stał się niewidomy - oboje z żoną wiemy, co to oznacza... Ja mam 1. grupę inwalidzką, żona 2. Jesteśmy osobami niewidomymi, przez to jest nam jeszcze trudniej...

Ale zrobimy wszystko, by uchronić synka przed tym ciężkim losem, przed ciemnością do końca życia...

Bardzo prosimy, pomóżcie Irkowi. Dziecko nie powinno stać się niewdome w wieku zaledwie 12 lat...

Tomasz, tata Irka

Opis zbiórki

Nasz synek może oślepnąć. Ta świadomość nie daje nam spać, ściska nam żołądek ze stresu. Irek ma dopiero 12 lat, przecież tak wiele jeszcze może zobaczyć! Niestety, lekarze w Polsce są już bezradni. Po szeregu operacji synek stracił całkowicie wzrok w prawym oku, a jedyna nadzieja, by nadal widział na lewe, kosztuje przeszło 6 tysięcy euro. Nie zdobędziemy tak ogromnej kwoty, nie w takim krótkim czasie… Bardzo prosimy - pomóż naszemu synkowi, by szansa na operację nie przepadła bezpowrotnie…

Dwanaście lat temu urodziło się nasze pierwsze dziecko, syn Irek. Byliśmy bardzo szczęśliwi choć mieliśmy obawy, że nasz synek może mieć niewielkie problemy ze wzrokiem. Po badaniach okazało się, że Irek ma zaćmę na obu oczkach. Był strach, ale lekarze uspokajali - po zabiegach synek będzie zdrowy, będzie widział zupełnie normalnie! Operacje przebiegły szybko, choć nie obyło się bez komplikacji - u naszego maluszka zaćma wtórna na prawym oczku i trzeba było ponownie operować.

Irek Konieczny

Rokowania były bardzo dobre, a strach odszedł w niepamięć. Przez pierwsze lata życia Irka wzrok się poprawiał, był w stanie przeczytać właściwie prawie całą tablicę okulistyczną! Została niewielka wada wzroku, ale mieliśmy nadzieję, że uda nam się wszczepić dziecku sztuczne soczewki i po wadzie wzroku nic nie zostanie. Niestety, podczas kolejnej wizyty kontrolnej oznajmiono nam, że Irek ma jaskrę wtórną w prawym oku…

Strach o synka wrócił… Konieczne było leczenie, które miało powstrzymać chorobę. Objawy jaskry były na tyle agresywne, że standardowe leczenie nie dawało rezultatów. Lekarze zdecydowali się na zabieg wszczepu zastawki obniżającej ciśnienie. Ale to był dopiero początek naszych zmartwień...Po skomplikowanym zabiegu okazało się, że zastawka zamiast pomagać, szkodzi Irkowi! Lekarze musieli ponownie operować, tym razem by ją usunąć.

W wyniku tylu zabiegów prawe oczko Irka zostało bardzo mocno uszkodzone. Dzisiaj synek na nie nie widzi... Niestety okazało się, że drugie oczko Irka też ma za wysokie ciśnienie i również trzeba je leczyć! Nauczeni doświadczeniem nie pozwalamy na zabiegi, które mogłyby doprowadzić do utraty tego największego skarbu naszego syna - jego jedynego sprawnego oka. Staraliśmy się leczyć oko za pomocą kropli i innych leków i udawało nam się to przez kilka lat. Ale to już nie pomaga...

Od niedawna wzrok Irka słabnie, ponieważ nerwy wzrokowe są coraz słabsze i z powodu zbyt wysokich ciśnień ulegają zniszczeniu! Nasz dwunastoletni syn stoi przed wyrokiem, a przecież chciałby żyć jak inne dzieci w jego wieku: beztrosko się bawić i nie martwić tym, że na drugi dzień może się obudzić, ale po otwarciu oczu nie zobaczy świata. Zobaczy tylko ciemność...

Irek Konieczny

Ten cichy złodziej wzroku, którym jest jaskra, chce naszemu synkowi odebrać pozostałą, a przecież dla Irka tak bezcenną resztkę wzroku! Niedawno otrzymaliśmy nową nadzieję  - synek może być leczony w niemieckiej klinice Universitäts Augenklinik w Magdeburgu. Profesor prowadzący klinikę podjął się operowania naszego dziecka. Jest to nasza ostatnia nadzieja na powstrzymanie choroby Irka, ponieważ inni lekarze nie mają już żadnych sposobów na walkę z tą paskudną chorobą.

Niestety tego typu leczenia nie jest finansowane przez NFZ, a koszty leczenia mogą sięgnąć nawet sześciu tysięcy euro. Dla nas, rodziców, jest to suma zawrotna, ponieważ sami jesteśmy osobami niepełnosprawnymi i utrzymujemy się głównie z rent.

Dlatego bardzo prosimy o pomoc - w imieniu zarówno swoim jak i naszego synka. Nie jesteśmy w stanie pomóc Irkowi z własnych środków, których po prostu brakuje. Nie chcemy, aby nasz syn przestał widzieć ten piękny świat. Przecież przed nim jeszcze całe życie, a wzrok jest bezcenny! Nie potrafimy wytłumaczyć naszemu dziecku, dlaczego do końca swoich dni nie będzie mógł oglądać słońca i piękna otoczenia. Prosimy, pomóżcie...

26 793,00 zł ( 102,36% )
Wsparło 965 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki