Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Niech pierwszy oddech nie będzie ostatnim. Uratuj życie naszej córeczki!

Ola Domańska
Zbiórka zakończona
158 000,00 zł ( 105,81% )
Wsparło 1547 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0056606 Ola
Cel zbiórki:

Poród i ratująca życia operacja wady serca w Munster

Ola Domańska, 2 latka
Krępice, dolnośląskie
Wada serca DILV
Rozpoczęcie: 1 Października 2019
Zakończenie: 2 Listopada 2019

Rezultat zbiórki

Cieszymy się, mogąc przekazywać Wam takie wiadomości, mogąc patrzeć na zdjęcia maluszka, który dzięki Wam ma szansę, by żyć!

W zeszłym roku rodzice Oli dowiedzieli się, że ich upragniona córeczka przyjdzie na świat z wadą serca. Radość z oczekiwania na jej narodziny mieszała się ze strachem… Poprosili o Waszą pomoc. To dzięki Wam Ola urodziła się w Klinice Uniwersyteckiej w Munster – miejscu, w którym ratuje się dzieci z najcięższymi wadami serca. Jest już po pierwszej operacji z trzech, jakie musi przejść, by jej serce mogło być… A oto jej droga po życie:

Ola urodziła się 12 listopada o 22:07 z wagą 2920 g i 49 cm wzrostu. Dostała 8/9 punktów. Pierwsza operacja jest wstępnie zaplanowana na pierwszy tydzień grudnia. Podczas operacji założona zostanie opaska na pniu płucnym w celu zredukowania przepływu krwi do płuc. Dodatkowo lekarze rozpatrują korektę łuku aorty, gdzie zdiagnozowali przewężenia. Na razie monitorują serduszko, aby zdecydować o kolejnych krokach. 

Ola Domańska

20.12.2019 Olusia przeszła pierwszą operację - banding tętnicy płucnej. Łuk aorty został przed operacją dokładnie sprawdzony podczas TK i na tej podstawie zdecydowano, że nie wymaga korekty. Ola jest w tej chwili na oddziale intensywnej terapii i powoli dochodzi do siebie po operacji. Lekarze są zadowoleni z przebiegu operacji, więc wygląda na to, że pierwszy etap leczenia Oluni serduszka prawie za nami. Decyzje o kolejnych krokach nadal są niejasne, ale Olę czeka przynajmniej jeszcze jedna operacja za 6-10 miesięcy. Teraz czekamy, aż Ola dojdzie do siebie po operacji, aby w końcu po prawie 3 miesiącach wrócić całą rodziną do domu.

Ola Domańska

A na Nowy Rok najwspanialsze na świecie wieści…

1 stycznia po 12 tygodniach wróciliśmy do domu w Polsce. Ola ma się bardzo dobrze i ma wyznaczoną wizytę kontrolną w Munster za 6 miesięcy. Podczas tej wizyty wykonane zostanie cewnikowanie serca i na podstawie zebranych danych podjęta zastanie decyzja o dalszych krokach i zakresie przyszłych operacji. Do czasu wizyty w Munster Ola będzie pod obserwacją kardiologa w Polsce.

Ola Domańska

Oleńko, Siepomaga wita na świecie!

Aktualizacje

Ola jest już z nami!!!

Ola urodziła się 12 listopada o 22:07 z wagą 2920 g i 49 cm wzrostu. Dostała 8/9 punktów.

Ola Domańska

Pierwsza operacja jest wstępnie zaplanowana na pierwszy tydzień grudnia. Podczas operacji założona zostanie opaska na pniu płucnym w celu zredukowania przepływu krwi do płuc. Dodatkowo lekarze rozpatrują korektę łuku aorty, gdzie zdiagnozowali przewężenia. Na razie monitorują serduszko, aby zdecydować o kolejnych krokach. 

Lekarze jeszcze nie wiedzą, czy podejmą się odbudowy ściany między komorami, czy zdecydują się na stworzenie serca jednokomorowego. Tego pewnie dowiemy się dopiero za kilka miesięcy.

Siepomaga wita na świecie!

Opis zbiórki

Radość oczekiwania na cud, jakim jest dziecko, miesza się u nas ze strachem. Tak jest każdego dnia, od kiedy wiemy, że nasza córeczka ma śmiertelną wadę serca. Teraz gdy Ola jest jeszcze w brzuszku, jest bezpieczna, ale zaraz po narodzinach czeka ją dramatyczna walka o życie. Chcemy ratować nasze dziecko, dlatego prosimy o Twoją pomoc!

Zdarza się, że życie poddaje nas ciężkiej próbie, czasami nawet kilka razy. Nas los wyjątkowo lubi doświadczać. To nie pierwszy raz, kiedy boimy się o życie dziecka.  Kiedy 4 lata temu okazało się, że spodziewamy się synka, szaleliśmy z radości. Niestety – Adaś przyszedł na świat za wcześnie… Był malutki, ważył nieco więcej niż 1 kilogram. Kiedy inni rodzice tulili swoje maleństwa, my mogliśmy tylko odwiedzać Adasia na intensywnej terapii. Synek zachorował na sepsę, walczył o życie. Na szczęście przeżył. Jest naszym małym cudem. To dzięki niemu zaczęliśmy myśleć o powiększeniu rodziny.  

Ola Domańska

Kiedy okazało się, że znów spodziewamy się dziecka, wspomnienia wróciły. Radość mieszała się z ogromnym strachem. Marzyliśmy tylko o jednym — żeby nasze kolejne dziecko urodziło się zdrowe, w odpowiednim momencie. Tym razem miała to być córeczka! Kolejne wyniki i badania pokazywały, że ciąża rozwija się prawidłowo. Lekarze byli spokojni, więc i my wierzyliśmy, że wszystko musi być dobrze… aż do kolejnego badania prenatalnego. Tam usłyszeliśmy słowa, które zakończyły dotychczas znany nam świat i otworzyły drzwi do nowego – świata szpitalnego, kardiologii. Wada serca.

Czas się zatrzymał. Nie wiedzieliśmy, co powiedzieć, co zrobić… W pierwszym momencie mogliśmy tylko płakać. Na początku wydawało się, że to prosta wada, która może być naprawiona w trakcie jednej operacji. Niestety – po dokładnym zbadaniu serca Oli, kardiolog miał dla nas kolejne złe wieści… Bardzo złożona wada serca połączona z odwróceniem trzewi. Ciągle słyszymy w głowach słowa lekarza: w przypadku przedwczesnego porodu dziecko nie przeżyje. Jeśli Ola urodzi się w terminie, będzie musiała przejść natychmiastową operację ratująca życie.

Los czuwał nad nami, że udaliśmy się do jeszcze jednego kardiologa… Pojechaliśmy tam spokojni, licząc tylko na uzyskanie odpowiedzi na nękające nas pytania. Okazało się, że serce Oli jest jeszcze bardziej chore, niż myśleli lekarze! Kolejne złe wieści... Wada serca Olusi to DILV - w serduszku brakuje przegrody między komorami, a prawa komora nie jest w pełni wykształcona. Wada ta wymaga minimum 3 operacji, by Ola żyła.

Ola Domańska

Zamiast kompletować wyprawkę, szukać wózka i śpioszków, my szukaliśmy rozwiązań, lekarzy, kontaktu do rodziców innych chorych dzieci. To od nich dowiedzieliśmy się, że największą szansę na życie Ola dostanie, jeśli przyjdzie na świat w Klinice Uniwersyteckiej w Munster. Pracuje tam doskonały zespół kardiochirurgów, na czele którego stoi profesor Edward Malec. Tam ratuje się dzieci o najbardziej chorych sercach… Dzieci, które gdzie indziej często nie miałyby szans na życie! Jesteśmy pewni, że jeśli Ola urodzi się tam – przeżyje, a w naszej rodzinie znów pojawią się spokój i szczęście.

W ponad połowie przypadków wadom serca typu DILV towarzyszą dodatkowe, nieprzewidziane komplikacje… Można je zdiagnozować dopiero po narodzinach. Dlatego właśnie Ola musi być w najlepszych rękach. Gdy przyjdzie na świat – nie wiadomo, co się wydarzy…

„Kocham cię, siostrzyczko, czekam na Ciebie” – mówi Adaś do brzuszka, w którym jest Ola. Wzruszenie miesza się z bólem… Czy będzie mógł powiedzieć jej to naprawdę? Zegar nieubłaganie tyka, a my mamy do zebrania ogromną kwotę pieniędzy, aby zapłacić za poród i operację Oli w Niemczech. Czasu mamy bardzo mało. 34. tydzień ciąży właśnie się zaczął! Za 4 tygodnie musimy być w klinice! Operacja zaplanowana jest na 9 listopada.

Bardzo potrzebujemy Waszej pomocy, Waszych dobrych serc... Aby to jedno, maleńkie, serduszko naszej córeczki mogło dalej bić. Modlimy się do Boga nie tylko o cud, ale także o Wasze wsparcie, którego potrzebujemy, by Olunia mogła żyć. Dlatego prosimy najmocniej na świecie — pomóżcie nam w walce o nasze dziecko!

Grzegorz i Ania, rodzice Oli

158 000,00 zł ( 105,81% )
Wsparło 1547 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0056606 Ola
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki