❗️Milion za szczepionkę. Pomóż nam walczyć o życie Olusia!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 31 585 osób
600 960,57 zł (80,7%)
Brakuje jeszcze 143 719,43 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Szczepionka w klinice w USA

Oluś Nowacki, 3 latka

Kórnik, wielkopolskie

Nerwiak zarodkowy - Neuroblastoma IV stopnia

Rozpoczęcie: 8 Grudnia 2020
Zakończenie: 31 Marca 2021

11 Lutego 2021, 10:40
Najnowsze wieści od Olusia!

Kochani,

dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie. Cały czas walczymy o życie synka! Oluś w połowie stycznia przeszedł operację usunięcia guza, która, ze względu na jego umiejscowienie w szyi, trwała 7,5 godziny. Na szczęście wszystko odbyło się bez komplikacji i guz udało się usunąć w 100%.

Oluś Nowacki

Po operacji Oluś przyjął dodatkowe 2 cykle chemii (łącznie 10). Przygotowywaliśmy się do wyjazdu do Wrocławia na przeszczep szpiku, jednak po wykonaniu wszystkich badań, scyntografia pokazała, że nadal w trzech miejscach są śladowe ilości komórek nowotworowych. Lekarze nie chcąc ryzykować, podjęli decyzję o dalszym leczeniu.

Oluś jutro zaczyna 2 dodatkowe cykle chemii i nasz wyjazd do Wrocławia przedłuża się niestety w czasie. Trudne to wszystko dla nas. Marzymy o dniu, kiedy ten koszmar się skończy. Wierzymy, że on pojawi się w naszym życiu również dzięki Tobie. Wciąż prosimy o wsparcie. Szczepionka będzie chronić Olusia, jak już przejdziemy najgorsze. Jesteśmy dobrej myśli, musimy być. I walczymy dalej.

Nie sądziłam, że można się tak bać. Ręce mi się trzęsą, po plecach przechodzi dreszcz, oczy nie są w stanie uronić już łez, ale piszę te słowa prosto ze szpitalnego oddziału, bo nie mogę zrobić nic więcej. Dziś muszę błagać Cię o pomoc w walce o moje dziecko… Dziecko w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Oluś Nowacki

Jeszcze chwilę temu byliśmy "normalną" rodziną, dziś musimy stanąć w szranki ze śmiercią - wszyscy, bo jeśli Olusia zabraknie, nasze życie też się skończy! Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości i szpiku kostnego wdarła się do naszego życia nagle, niespodziewanie. Ale czy można spodziewać się śmierci? Nie mogliśmy przewidzieć tego, że choroba wyrwie nas z życia, które znaliśmy. Że Olusia wyrwie z sali przedszkolnej, którą w jednej chwili zastąpiła chłodna, szpitalna sala.

Tutaj toczy się nieustająca walka. Maluszki ramię w ramię próbują wyrwać się z objęć śmiertelnego niebezpieczeństwa. Niektórzy są tutaj od niedawna, jeszcze nie zdążyli się oswoić z tym miejscem. Inni to weterani, zgubili włoski, przez ich żyły przelały się już niepoliczone litry chemii. Są też tacy, którym nie było dane już nigdy wrócić do swoich przytulnych pokoików...

Oluś Nowacki

Jesteśmy dopiero na początku tej trudnej drogi, ale już wiemy, że przed nami jeszcze dodatkowa chemioterapia i radioterapia, skomplikowana, wielogodzinna i ryzykowna operacja. Guz pierwotny znajduje się w bardzo trudnej lokalizacji pomiędzy głową a szyją, co znacznie komplikuje leczenie... A to jeszcze nie koniec. Konieczny będzie też autoprzeszczep szpiku, immunoterapia i nierefundowane podanie szczepionki, dostępne tylko w Nowym Jorku.

Oluś Nowacki

Zadaniem tej szczepionki będzie ochrona Olka przed wznową i będzie mógł ją przyjąć najwcześniej za rok, po skończonym leczeniu w Polsce. Szczepionka ma pobudzić organizm Olusia do wytwarzania przeciwciał już do końca życia. To znaczy, że jeśli w organizmie pojawią się komórki nowotworowe, zostaną automatyczne zniszczone, co jeszcze bardziej zmniejszy ryzyko nawrotu! Neuroblastoma to bardzo okrutny przeciwnik, który często powraca w sytuacji, kiedy masz nadzieję, że już go nigdy nie będzie... I tutaj też, niestety właśnie zaczynają się dla nas schody, których sami nie jesteśmy w stanie pokonać...

Oluś Nowacki

Koszty tej szczepionki są horrendalnie wysokie i wynoszą ok. miliona złotych. To cena, jaką musimy zapłacić za zabezpieczenie życia naszego Olusia. Tylko skąd wziąć takie pieniądze? Część kwoty (ok. 300 tys. zł) mamy już uzbierane, ale co z resztą? Musielibyśmy być milionerami, żeby opłacić ten wyjazd z własnej kieszeni, ale prawda jest taka, że sami nie damy rady tego zrobić... Nie mamy czasu na rozpacz, nie możemy stracić ani chwili więcej. Dlatego prosimy o pomoc!

Oluś Nowacki

Za kilka dni Święta - spędzimy je z Olkiem w szpitalu. Spróbujemy tutaj stworzyć namiastkę rodzinnej atmosfery, ale jak to zrobić, kiedy do cieniutkich żył sączy się wyniszczająca chemia? Kiedy za ścianą słyszysz płacz innych rodziców, którzy właśnie otrzymują wiadomość od lekarzy, że dla ich dziecka nie ma już ratunku… Będziemy dzielni, musimy tacy być dla Olka. I dla niego też prosimy Cię o wsparcie!

Weronika - mama

---

Możesz pomóc poprzez LICYTACJE ⬇️

Oluś Nowacki

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 31 585 osób
600 960,57 zł (80,7%)
Brakuje jeszcze 143 719,43 zł
Wesprzyj Wesprzyj